wtorek, 25 marca 2025

Szczyt w Londynie po napięciach na linii Kijów-Waszyngton pokazał słabość Europy uzależnionej od USA

 Partyjna 

Szczyt w Londynie po napięciach na linii Kijów-Waszyngton pokazał słabość Europy uzależnionej od USA


Szczególnie interesująca okazała się zmiana stanowiska premiera Polski Donalda Tuska. Jeszcze rano, przed wylotem do Londynu, Tusk prezentował optymistyczną wizję europejskiej samodzielności, sugerując, że „Europa poradzi sobie bez USA”. Jednak po intensywnych rozmowach i prawdopodobnie konfrontacji z rzeczywistymi możliwościami finansowymi i wojskowymi Europy, wieczorem jego ton uległ znaczącej zmianie.


„Bez współpracy transatlantyckiej Europa sobie nie poradzi” – przyznał Tusk, odzwierciedlając szersze uświadomienie wśród europejskich liderów, że szybkie uzbrojenie i wsparcie Ukrainy na poziomie amerykańskim jest poza zasięgiem Europy. Według nieoficjalnych szacunków, osiągnięcie porównywalnych zdolności produkcyjnych i logistycznych mogłoby zająć nawet 10 lat – czasu, którego Europa nie ma w obliczu rosnącego zagrożenia ze strony Rosji i strategicznych wyzwań ze strony Chin.


W obliczu tych realiów, sam Zełenski zaczął sygnalizować gotowość do poprawy relacji z Waszyngtonem. Ukraiński prezydent wyraził chęć powrotu do negocjacji dotyczących umowy o wydobyciu minerałów, którą jeszcze 28 lutego odrzucił, licząc na hojniejsze warunki ze strony Unii Europejskiej….


Dodatkowo, kwestia ukraińskich wyborów prezydenckich, które nie odbyły się po zakończeniu kadencji Zełenskiego w maju 2024 roku, może stać się kolejnym punktem spornym. Amerykańscy dyplomaci nieoficjalnie sugerują, że przeprowadzenie demokratycznych wyborów mogłoby być warunkiem wznowienia pełnego wsparcia ze strony USA.


Podczas zamkniętych sesji, jednym z najbardziej palących tematów była kwestia finansowania. Europejscy przywódcy stanęli przed niewygodną prawdą – kontynent stoi przed trudnym wyborem budżetowym. Zwany ambitnym szalony Zielony Ład realizowany również przez Wielką Brytanię, kosztowna polityka migracyjna obejmująca przyjmowanie i utrzymywanie imigrantów z Afryki i Azji, oraz teraz nagła potrzeba drastycznego zwiększenia wydatków na obronność – wszystko to konkuruje o te same, ograniczone zasoby finansowe.


Nie możemy mieć wszystkiego naraz. Albo polityka klimatyczna i migracyjna, albo radykalne zwiększenie zdolności obronnych. Budżety państw członkowskich są już nadmiernie obciążone.


https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/szczyt-w-londynie-po-napieciach-na-linii-kijow-waszyngton-pokazal-slabosc-europy


Czyli mamy czarno na białym jak w kozi róg dała się zapędzić durnowata i lewacka Jewropa. Mogą sobie kundelki co najwyżej poszczekać i rozejść się z podwiniętymi ogonami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przebudzenie

Marsze Polaków za pokojem – 19 października w  Rzeszowie  , 26 października w  Szczecinie  budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...