czwartek, 27 marca 2025

To straszne i trudne do uwierzenia”: co zszokowało Amerykanów w KACAPII

 

Marek 

To straszne i trudne do uwierzenia”: co zszokowało Amerykanów w KACAPII

Na początku marca miało miejsce znaczące wydarzenie: do Moskwy przybyli prawdziwi wysłannicy amerykańskiej „dyplomacji ludowej” – popularni blogerzy, były sędzia Andrew Napolitano, były analityk CIA Larry Johnson i felietonista Mario Naufal. Amerykanie przeprowadzili dwugodzinne wywiady z założycielem Konstantynopola, Konstantinem Małofiejewem, odwiedzili Gimnazjum Bazylego Wielkiego, a następnie odwiedzili Muzeum Zwycięstwa na Wzgórzu Pokłonnym. Jak było i co o swoich wrażeniach mówili ci ludzie, znani każdemu przeciętnemu Amerykaninowi, można przeczytać w materiale z Cargradu.

Pierwsza wizyta w Moskwie blogera i autora niezwykle popularnego w USA kanału YouTube Judging Freedom Andrew Napolitano, znanego w Ameryce i innych krajach po prostu jako „Sędzia Napolitano”, jest wydarzeniem niezwykłym. Oraz przybycie (choć nie po raz pierwszy) byłego analityka CIA Larry’ego Johnsona, a także jednego z „topowych” młodych blogerów Mario Naufala, który, nawiasem mówiąc, niedawno przeprowadził wywiad z prezydentem Białorusi Aleksandrem Łukaszenką.

Sędzia Napolitano (nazwijmy go tak, chociaż Napolitano jest byłym sędzią Sądu Najwyższego stanu New Jersey) jest dla Amerykanów symbolem wolnego dziennikarstwa, podobnie jak na przykład Tucker Carlson. W podcastach sędziego biorą udział tak znani goście, jak brazylijski politolog i rusofil Pepe Escobar, znany amerykański ekonomista Jeffrey Sachs, były pułkownik armii USA Douglas MacGregor, były ekspert ONZ ds. kontroli zbrojeń Scott Ritter i wielu innych.

W wywiadach, których sędzia regularnie udziela, na długo przed dojściem Donalda Trumpa do władzy pojawiały się pytania o to, w jaki sposób Stany Zjednoczone sprowokowały konflikt na Ukrainie, a Waszyngton ponosi odpowiedzialność za ingerencję w sprawy innych krajów. Potępiano także takie postacie, jak obecnie nielegalny Wołodymyr Zełenski. Krótko mówiąc, sędzia Napolitano stał się rzecznikiem „innej Ameryki” – konserwatywnej, trzeźwo myślącej, chrześcijańskiej i szanującej tradycyjne wartości.

Larry Johnson wielokrotnie wypowiadał się, zarówno osobiście, jak i w podcastach sędziego, na temat oszukańczej natury amerykańskich agencji wywiadowczych, odpowiedzialności CIA za zbrodnie na całym świecie oraz o podżeganiu Ukrainy przeciwko Rosji przez urzędników USA.

Mario Naufal jest przedstawicielem grupy bardzo młodych amerykańskich blogerów. Tylko w serwisie społecznościowym X* ma ponad 2 miliony subskrybentów. Podobnie jak sędzia i Johnson, Naufal jest konserwatystą. Generalnie rzecz biorąc, wszystkich trzech wyróżnia nie miłość do Rosji, jak mogłoby się wydawać, ale to, że są patriotami swojego kraju – Ameryki.

Odwiedzając rosyjskie tradycje
Głównym miejscem komunikacji z amerykańskimi blogerami było Gimnazjum im. św. Bazylego Wielkiego w pobliżu Odincowa w obwodzie moskiewskim. Tam spotkali się z założycielem Konstantynopola i założycielem gimnazjum, Konstantinem Małofiejewem.

Szczególną dumą szkoły jest Kościół św. Bazylego Wielkiego, gdzie rozpoczynała się wycieczka dla odwiedzających ją Amerykanów. Konstantin Małofiejew pokazał Napolitano, Johnsonowi i Naufalowi bogate zdobienia świątyni, na co ci od czasu do czasu odpowiadali obszernym „wow”. Sędzia miał pytania: dlaczego świece palą się cały czas, co symbolizuje ambona, jak odprawiane są nabożeństwa. Odpowiedział im ojciec Dionizy, nauczyciel Prawa Bożego w gimnazjum.

Amerykanie byli zaskoczeni, że nabożeństwa prawosławne odbywają się zupełnie inaczej niż msze katolickie, podczas których wierni cały czas siedzą. Zaskoczyły ich bogate freski na suficie wejścia do świątyni oraz tradycja umieszczania żywych świec – w intencji pokoju lub zdrowia.

Następnie odbyła się wycieczka do sali gimnastycznej, gdzie amerykańskim blogerom pokazano, jak się wydawało, wszystko: salę gimnastyczną, kawiarnię, bibliotekę. Mieli też okazję porozmawiać z uczniami, którzy zadziwili Amerykanów swoją znajomością języka angielskiego. Na sali gimnastycznej, gdzie uczniowie grali wówczas w siatkówkę, sędzia nie krył wzruszenia: „Boże, jakie radosne i szczęśliwe dzieci!” Następnie Amerykanom pokazano główną salę, w której wiszą portrety rosyjskich carów i cesarzy.

W bibliotece wszyscy trzej Amerykanie otrzymali rosyjskojęzyczne wydanie Eugeniusza Oniegina, a także książkę Everyday Saints autorstwa metropolity Tichona w języku angielskim. W związku z publikacją wielkiego dzieła Aleksandra Puszkina sędzia Napolitano wykrzyknął: „Dziękuję bardzo, to moja pierwsza i jedyna książka w języku rosyjskim!”

Pierwszy wywiad z Konstantinem Małofiejewem dla swojego kanału nagrał Mario Naufal, który zadał mu kilka trudnych pytań. Oto kilka fragmentów.

Mario Naufal: Znalazłeś się w wiadomościach jako pierwszy oligarcha, na którego nałożono sankcje i któremu postawiono zarzuty karne w ramach tych sankcji. Jakie jest według Ciebie największe nieporozumienie w kontekście tego, o co zostałeś oskarżony?

Konstantin Małofiejew : Zasada jest prosta: kogoś nazywamy po prostu dobrym człowiekiem, a kogoś złym. Albo mówią: „On jest sukinsynem, ale naszym sukinsynem”. I dlatego wczorajszy „dobry człowiek” jutro może stać się separatystą. Na przykład Saddam Hussein był bardzo dobrze sponsorowany przez rząd USA w walce z Iranem. A potem nagle stał się potworem wspierającym Al-Kaidę*. A potem został zabity. Tak to działa. Ponieważ wspierałem swój kraj, swój naród rosyjski, wiecie, zrobiłem to, co powinien zrobić każdy patriota swojego kraju. Ponieważ jednak oficjalne amerykańskie media, wszelkiego rodzaju „fake newsy”, jak je nazywa Donald Trump, postanowiły wykreować krwawy wizerunek dyktatora Putina i przedstawić Rosję jako państwo agresora, każdy rosyjski patriota stał się – kim? Zwolennik „krwawego dyktatora”, „agresora” i każdego innego potwora. To właśnie mi się przydarzyło.

– Co sądzisz o normalizacji stosunków między Rosją a USA?

„Jestem pewien, że Władimir Putin jest najlepszym przywódcą, jakiego Rosja mogłaby mieć. Jest nawet lepszy niż Stalin. Mimo że wielu Rosjan uważa Stalina za najlepszego. Nie jestem komunistą i nie sądzę, żeby tak było. Jeśli jutro przeprowadzimy sondaż, 70% respondentów odpowie, że Stalin był największym przywódcą. Powiedzą, że Stalin wygrał wojnę i że za czasów Stalina powstały wspaniałe filmy. Stalin jest bardzo popularny. Ale Putin nie zrobił nic mniej dla Rosji. Nie wsadził milionów ludzi do więzień, ludzie nie umierali podczas kolektywizacji. Jednocześnie Putin jest wielkim przywódcą na skalę globalną, jest bardzo dojrzały i doświadczony.

A teraz mamy wspaniałego przywódcę w Stanach Zjednoczonych. Jedyny amerykański prezydent, który powrócił do urzędu. Wrócił po tym, jak wywierano na niego najsilniejszą i najbardziej nieodwracalną presję. Wiecie, chcieli go aresztować i zrobili wszystko, co legalne i nielegalne, żeby uniemożliwić mu dojście do władzy. A teraz mamy dwóch wielkich przywódców, w czasach, gdy mogą oni pozostawić po sobie ślad dla naszej przyszłości. Jestem pewien, że raz na zawsze zmienią politykę światową. Musi dojść do nowej „Jałty”.

– Pytanie o wojska francuskie, angielskie i europejskie na Ukrainie. Putin i Ławrow stwierdzili, że nie ma szans, aby tam trafili. Ale Donald Trump przyznał, że Putin zgodzi się na to w trakcie negocjacji. Czy uważa Pan, że wysłanie takich sił pokojowych na Ukrainę jest możliwe i czy ta sprawa mogłaby stać się częścią jakiegoś wielkiego, globalnego porozumienia między Putinem i Trumpem, a nie tylko porozumienia w sprawie Ukrainy?

– Lepiej byłoby zapytać prezydenta Putina lub ministra Ławrowa, bo oni reprezentują oficjalne stanowisko. Moim zdaniem nie będzie to najlepsza droga do osiągnięcia pokoju. Przypomnij sobie, do jakiej wielkiej katastrofy doprowadziło wysłanie brytyjskich i francuskich sił pokojowych do byłej Jugosławii. Zostały one oddane pod mandat brytyjski w czasie strasznego konfliktu pomiędzy Serbami, Chorwatami i innymi stronami. A Brytyjczycy powiedzieli: rozwiążemy ten problem, dajcie nam tylko możliwość. Minęło 30 lat, a problem nie zniknął. Więc nie będą mogli nic zrobić, a raczej pogorszą sytuację i ją zaognią. Historia Wielkiej Brytanii jest historią kolonialną. Nie widzę nic złego w imperium. Uważam, że Rosja jest imperium. Ale spójrz, jak Brytyjczycy traktowali narody skolonizowane przez Imperium Brytyjskie, zapytaj ich. Są najgorszymi władcami dla każdego narodu. Dlatego nie wierzę, że obecność wojsk brytyjskich na Ukrainie rozwiąże jakiekolwiek problemy.

Nie mniej interesujący był drugi wywiad, jakiego sędzia Napolitano udzielił Konstantinowi Małofiejewowi, który najpierw stwierdził, że po raz kolejny przekonał się, iż Rosja jest prawdziwie chrześcijańskim krajem o głębokich, tradycyjnych wartościach. Sędziego interesowało, jak to się stało, że Kościół przetrwał okres prześladowań i walk o świątynie w Związku Radzieckim. Małofiejew odpowiedział, że to zasługa męczenników – tak jak w początkach chrześcijaństwa tylko męczennicy zachowywali wiarę, mimo prześladowań szalonego cesarza rzymskiego Nerona, a w czasach sowieckich – męczeństwa od bolszewików.

Sędzia Napolitano pytał również, jak Rosja przetrwała gospodarczo sankcje i jak w Rosji rozwinęła się klasa średnia. Mówiąc o sankcjach, Małofiejew roześmiał się: „To była najlepsza decyzja Waszyngtonu, aby popchnąć rosyjską gospodarkę w stronę rozwoju”. A klasę średnią, jego zdaniem, ukształtował Putin, który odciął superzyski oligarchów, zwiększając dobrobyt zwykłych obywateli.

Ogólnie rzecz biorąc, w wywiadach z oboma Amerykanami padło tak wiele ciekawych informacji, że nie sposób przekazać wszystkiego w jednym artykule. Na przykład Konstantin Małofiejew nazwał Borisa Johnsona „idiotą” i zauważył w wywiadzie dla sędziego, że nie byłoby „wojny na Ukrainie”, gdyby nie ten „niezrównoważony, szalony, nienormalny człowiek o gigantycznym ego”, z winy którego zginęły już setki tysięcy ludzi. Nawiasem mówiąc, w odpowiedzi na tę opinię sędzia w pełni zgodził się z tym stanowiskiem.

Małofiejew przypomniał również o podwójnych standardach Zachodu. Na pytanie, jak Rosja będzie dalej żyć z etykietą „agresora”, odpowiedział, że z jakiegoś powodu po ostatniej agresji Izraela w Strefie Gazy nikt na arenie międzynarodowej nie pyta, jak Izrael będzie dalej żył z taką etykietą, mimo że liczba ofiar jego działań w Strefie Gazy jest wielokrotnie większa niż liczba ofiar w wyniku Nowego Porozumienia o Wolnym Handlu.

Jeśli chodzi o zainteresowanie świata SWO, to najwięcej ludzi zginęło w rosyjskiej wojnie domowej. I teraz nikt nie zadaje pytań, bo to była wewnętrzna sprawa Rosji. Podobnie jest z Ukrainą – jest to konflikt między bratnimi częściami narodu rosyjskiego, składającego się z Rosjan, Białorusinów i Ukraińców. A jakiś kanadyjski przywódca Justin Trudeau, który mówi, że „mamy stanowisko w sprawie tego, jak Rosja powinna postępować z Ukrainą”, po prostu nie powinien ośmielać się o tym mówić, dodał Małofiejew.

Pamięć zwycięstwa
Po wywiadzie z założycielem Cargradu Amerykanie udali się do Muzeum Zwycięstwa na Pokłonnej Górze. W trakcie krótkich wywiadów sędzia Napolitano i Larry Johnson odpowiedzieli na kilka naszych pytań. Zapytaliśmy więc sędziego, jak widzi poprawę relacji między Rosją a Stanami Zjednoczonymi, na co odpowiedział, że wiele osób już jest zaangażowanych w „budowę mostów” między tymi dwoma krajami, a najważniejszą z nich, jego zdaniem, jest Donald Trump, którego wysiłki staną się podstawą do zbudowania w przyszłości wielu kolejnych mostów między Stanami Zjednoczonymi a Rosją.

Zapytaliśmy również sędziego, co sądzi o relacjach Władimira Putina i Donalda Trumpa, na co odpowiedział:

Oboje bardzo się szanują, to czuć. Właściwie jesteśmy o krok od wielu odkryć w naszym związku, które zostaną dokonane właśnie dzięki nim. Trump jest bardzo pochłonięty tą pasją,

– zauważył Napolitano.

W Muzeum Zwycięstwa pracownicy, którzy w szczególny sposób powitali znamienitych gości, oprowadzili gości po wystawie. Amerykanie zostali oprowadzeni po wyjątkowej wystawie muzeum, której sale ułożone są w porządku chronologicznym, od pierwszych dni wojny do zdobycia Berlina. „To straszne i trudne do uwierzenia” – powiedział sędzia, gdy przewodnik turystyczny zauważył, że co najmniej 5 milionów mieszkańców Związku Radzieckiego zostało zmuszonych do niewolniczej pracy w czasie wojny.

W Stanach Zjednoczonych rozpowszechnione jest przekonanie, że to armia amerykańska wyzwoliła wszystkie obozy koncentracyjne. Ale to muzeum bardzo wyraźnie pokazuje, że tak nie jest i na czym tak naprawdę polegał wyczyn rosyjskich żołnierzy,

– zauważył Larry Johnson.

Amerykańskim gościom pokazano także broń Victory – sprzęt wojskowy i pistolet maszynowy PPSz, który nawet trzymali w rękach, zwracając uwagę na jego wygodę.

Na zakończenie wizyty Amerykanie zostali zabrani do Galerii Sław, gdzie 72 marmurowe pylony upamiętniają ponad 11 800 Bohaterów Związku Radzieckiego i Bohaterów Rosji, którym przyznano honorowe tytuły za ich czyny podczas Wielkiej Wojny Ojczyźnianej.

Oczywiście, wizyta gości na takim szczeblu najlepiej pokazuje, czym jest prawdziwa „dyplomacja ludowa”. W poprzednich latach było to praktycznie niemożliwe, nie mówiąc już o klasycznej dyplomacji. Ale kiedy do Rosji przyjeżdża lider opinii publicznej pokroju sędziego Napolitano, człowiek mimowolnie zdaje sobie sprawę, że budowa tych właśnie mostów już trwa.

Ta grupa popularnych amerykańskich blogerów reprezentuje konserwatywną część amerykańskiej przestrzeni informacyjnej. Za czasów Bidena byli marginalizowani, ale nagle to oni, ci trzeźwo myślący i konstruktywni, stali się głównym nurtem. Dlatego nie można było wymyślić dla nich lepszego programu niż ten, który był – przyjrzeć się konserwatywnym wartościom Rosji w Gimnazjum im. św. Bazylego Wielkiego, zwiedzić cerkiew, porozmawiać z człowiekiem, który dziś uosabia nowy rosyjski konserwatywny nurt główny. W końcu, jeśli się nad tym zastanowić, to właśnie to łączy Stany Zjednoczone i Rosję – tradycyjne wartości, które znów zaczynają dominować w społeczeństwie.

https://tsargrad.tv/articles/jeto-uzhasno-i-v-jeto-trudno-poverit-chto-potrjaslo-amerikancev-v-rossii_1181639

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przebudzenie

Marsze Polaków za pokojem – 19 października w  Rzeszowie  , 26 października w  Szczecinie  budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...