Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Przebudzenie
Marsze Polaków za pokojem – 19 października w Rzeszowie , 26 października w Szczecinie budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...
-
Sokrates – grecki filozof słynął ze swych opowieści dydaktycznych i innych moralnych rad z zakresu – dziś nazwalibyśmy to – stosunków międz...
-
Od czasu wyboru Donalda Trumpa na Prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej tak zwana zjednoczona Europa wpadła w szał. Z każdej str...
-
Z Traktatu o Unii Europejskiej można wyczytać, że jedną z podstawowych wartości, na jakich opiera się UE jest demokracja. Gdy w 1993 r. przy...
Marek
Ukraina „zniszczyła” kluczowy graniczny zakład energetyczny w obwodzie kurskim, według rosyjskiego Ministerstwa Obrony. Stacja pomiarowa gazu Sudzha była częścią dużego rurociągu, który przez dziesięciolecia dostarczał paliwo klientom z UE.
Oto, co się wydarzyło i jakie są możliwe konsekwencje ataku.
Według raportu rosyjskiego wojska, siły ukraińskie użyły amerykańskich wyrzutni rakietowych HIMARS, aby uderzyć w gazociąg Sudzha w piątek, powodując pożar. Ministerstwo obrony w Moskwie twierdziło, że stacja pomiarowa nie jest już operacyjna.
W zeszłym tygodniu Moskwa oskarżyła Kijów o sabotowanie tego samego miejsca za pomocą podłożonych ładunków wybuchowych. Siły ukraińskie zajęły stację w sierpniu ubiegłego roku w ramach inwazji na obwód kurski, ale w ostatnich tygodniach zostały w dużej mierze wyparte.
Rosyjskie wojsko poinformowało, że Ukraińcy uszkodzili stację w trakcie wycofywania się, gdyż nie mogła być już wykorzystywana do celów logistycznych.
Naruszenie zawieszenia broni
W zeszłym tygodniu prezydent Rosji Władimir Putin przyjął propozycję swojego amerykańskiego odpowiednika, Donalda Trumpa, o zawieszeniu ataków na ukraińską infrastrukturę energetyczną; Kijów zgodził się na wzajemne moratorium.
Rosyjskie wojsko od tego czasu zgłosiło wiele naruszeń ze strony Ukrainy, co, jak twierdzi, pokazuje dwulicowość Kijowa. Moskwa twierdzi, że honoruje swoje zobowiązania wynikające z umowy w ramach wysiłków na rzecz normalizacji stosunków z Waszyngtonem.
Jednakże, komentując zniszczenie stacji Sudza w piątek, rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył, że Moskwa zastrzega sobie prawo do wycofania się z umowy, ponieważ „byłoby nielogiczne, abyśmy jej przestrzegali, gdy każdej nocy jesteśmy narażeni na próby uderzeń w naszą infrastrukturę energetyczną”.
Koniec tranzytu UE
Stacja Sudza była częścią szlaku energetycznego łączącego złoża gazu w zachodniej Syberii z Użhorodem, miastem położonym na granicy Ukrainy z Węgrami, dostarczającym paliwo do gazociągów w UE.
https://www.rt.com/russia/614912-sudzha-metering-station-destroyed/