Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Przebudzenie
Marsze Polaków za pokojem – 19 października w Rzeszowie , 26 października w Szczecinie budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...
-
Sokrates – grecki filozof słynął ze swych opowieści dydaktycznych i innych moralnych rad z zakresu – dziś nazwalibyśmy to – stosunków międz...
-
Od czasu wyboru Donalda Trumpa na Prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej tak zwana zjednoczona Europa wpadła w szał. Z każdej str...
-
Z Traktatu o Unii Europejskiej można wyczytać, że jedną z podstawowych wartości, na jakich opiera się UE jest demokracja. Gdy w 1993 r. przy...
AlexSailor
Te wpisy 1 i 2 są na temat.
Artykuł, to stek już nie wierutnych, ale PIRAMIDALNYCH, wielowarstwowych bzdur mających na celu duraczyć Polaków.
Obecnie nie mamy masowych ataków wilków na ludzi, nie mamy podobno ofiar śmiertelnych.
Ale tylko dlatego, że jeszcze są łatwiejsze zasoby żywnościowe dla stad i pojedynczych wilków.
Jelenie, dziki, sarny, ale już coraz mniej.
Jednak już nie ma wielkich stad jeleni sprzed lat (dobrze), populacja dzików zmniejszyła się radykalnie (całkiem możliwe, że nie żadne APŚ ale właśnie wilki) a sarny to marny posiłek.
Skoro wilki od pięciu lat zabijają i zjadają psy w obejściach domowych i stróżujące, to znaczy, że zasoby żywnościowe wilków nie są już wielkie.
A wilki ciągle i niezagrożenie się mnożą.
Gdy będą głodne, będą napadać na ludzi w celu zdobycia pożywienia.
Kwestia czasu.
To, co jest robione przez duraczenie Polaków, to namawianie do wzięcia do domu
kolorowej, uroczej żmii i umożliwianie jej mnożenia się.
Prędzej, czy później ukąsi.
Co do artykułu:
„„Zgłaszający pokazał swoje obrażenia. Zdjęcie obrażeń za zgodą zgłaszającego pokazano ekspertom od zachowań wilka, naukowcom, którzy widzieli obrażenia, jakie zadaje ten drapieżnik. Twierdzą oni, że obrażenia nie wskazują na atak wilka. Nie wskazuje na to również opis zdarzenia” – podał RDOŚ. „Stwierdzamy, że nie ma dowodów potwierdzających, że doszło do ataku wilka na człowieka” – nadmienia.”
– przecież ci eksperci ŻYJĄ Z WILKA, więc chcą, by było go jak najwiecej.
Druga sprawa, to autor „zapomniał”, że wilki krzyżują się z psami, a to potomstwo jest szczególnie niebezpieczne dla ludzi,
których się nie boi zupełnie, co nauczy zapewne wilki napadać na ten wielki i bezbronny zasób żywnościowy, jakim są ludzie.
—————–
Bzdury.
Choćby to krzyżowanie się wilków z psami… niby zdarza się, ale bardzo rzadko, prawie zawsze z inicjatywy człowieka.
Albo kto „żyje z wilka”? Ci co go chronią?? W jaki sposób? Chyba tylko myśliwi… stąd taka nagonka na te wspaniałe, inteligentne zwierzęta.
Pierdoły o żmii może pan sobie wsadzić.
Admin