Tukdam – medytacja pośmiertna, artykuł którego sensacyjne dla nas informacje, sygnalizują problemy dotyczące zachowania się organizmów żywych, dysponujących „samoświadomością”, w naszym Wszechświecie/Ziemi w kontekście zachowania się materii/energii oraz czasu, które są zdeterminowane do określonych zasad/prawideł. Zachodzi pytanie „co” lub „kto” określa te zasady? I czym one skutkują wobec „świadomości” ludzi? Człowiek jako organizm żywy funkcjonuje w dwu formach – materialnej czyli fizycznie uformowanej i zorganizowanej strukturze/bytu – duchowej, czyli wyższego wymiaru życia, którego manifestacją jest proces świadomego kreowania rzeczywistości poprzez skupienie myśli, emocji i działań na osiągnięciu określonych celów lub pragnień. Całość doświadczeń w rozwoju osobowym, wynikających z materialnego odczuwania zmysłów, odbierana jest przez człowieka w sposób „świadomy” czyli rozumowy i po przetworzeniu przez mózg tych bodźców, mających formę ładunku elektrycznego, zapisywana jest w podświadomości (w literaturze pojęcie to czasem jest określane „nieświadomością”) w postaci tzw traktorów/wzorców lub obrazów, oddziałowywującej na jego postępowanie.
Rozpatrując zatem zagadnienie „medytacji pośmiertnej” musimy rozpatrzyć jej istotę od strony materialno-fizycznej oraz od strony duchowej. 1) badania Richarda Davidsona nad zjawiskiem „tukdamu” skoncentrowały się na neurobiologii mózgu w oparciu o najnowszą metodykę diagnozowania, dosyć dobrze obrazuje artykuł z National Library of Medicine z 28 stycznia 2021r. Ujmując w skrócie treść artykułu to: – badaniom poddano osoby zdrowe i zmarłe w tym również na raka, wyznawców buddyzmu, a więc proces poznawczy był ograniczony buddyjskimi zasadami postępowania wobec zmarłych (konieczność obserwacji zmarłego co najmniej przez 3 dni, czy nie wszedł on w proces tuk dam); – buddyści tybetańscy wierzą, że ten stan, znany jako tukdam ( thugs dam ), umożliwia osiągnięcie duchowego wyzwolenia poprzez doświadczenie fundamentalnej natury umysłu, która ma być szczególnie dostępna w chwili śmierci, kiedy umysł, jak się uważa, nie rejestruje już wrażeń zmysłowych ani nie angażuje się w elaborację koncepcyjną – a więc wszyscy ludzie mają taką możliwość, ale uważa się, że tylko „zaawansowani medytujący” mają zdolność do pojmowania i wykorzystywania tego doświadczenia do duchowej realizacji; – W żadnym z tych przypadków tukdam nie można było dostrzec żadnych rozpoznawalnych przebiegów EEG , zatem nie znaleźliśmy potwierdzenia hipotezy o resztkowej aktywności mózgu po ustaniu funkcji sercowo-oddechowej w przypadkach tukdam zarejestrowanych po 26 godzinach pośmiertnych.
2) z powyższego artykułu wynika szereg pytań, twierdzeń i wniosków, a mianowicie:
– skoro nie jest to fizyczny/materialny objaw zachowania organizmu (brak EEG), to jest to objaw duchowej formy człowieka, jego „jaźni-duszy”, która potrafi wstrzymać naturalne, materialne formy rozpadu organizmu żywego. Zachodzą więc pytania, jakie procesy zachodzą w mózgu człowieka w chwili śmierci?
Dlaczego dotyczy to tylko osób mających zdolność do pojmowania czym jest medytacja i jej wykorzystywanie w chwili śmierci?
Aby odpowiedzieć na nie, musimy sobie określić, czym dla człowieka jest jego „jaźń-dusza”- jest to całość wiedzy i odczuć uzyskanych przez niego w swoim życiu, zapisywanych na bieżąco w jego indywidualnym polu morfogenetycznych (Sheldrake’a), który to „zbiór myśli/informacji” funkcjonuje w jego podświadomości w postaci procesów bieżącego myślenia, a w chwili śmierci uwalnia się i łączy z „nadświadomością” ogółu ludzkości.
Jaźń będącą myślą-informacją manifestuje się atrybutami danej osobowości, a mianowicie wolą-siłą napędową działania, wiarą-ideą określającą cel tego działania oraz wiedzą-podstawą i bazą określającą formy i sposoby działania. Wszystkie te elementy „duszy” człowieka stają się mu świadome rozumowo w chwili śmierci, i jeśli uzna on rozumowo, że „ma” jeszcze coś do zrobienia lub przekazania ludzkości, to „jaźń” wraca z powrotem do formy materialnej (z tzw śmierci klinicznej) lub podtrzymuje swoją „siłą woli” samą formę materialną (ciało) będąc już elementem „Nadświadomości” Ziemi. Odpowiedź na drugie pytanie związana jest z formą „duchową ”jaźni człowieka w kontekście jego materialno-fizycznej formy istnienia. Energia „duchowa” człowieka zebrana w ciągu całego swojego życia przenosi się do poziomu astralnego, skąd wg teorii reinkarnacji zasilane są wszystkie nowopowstałe organizmy żywe we wszystkich Wszechświatach (wg teorii Everetta), zaś myśl-idea i wiedza jego „ducha” przekazywana jest także do zbiorowości stanowiącej kompendium tych elementów zdobytych przez wszystkich ludzi począwszy od zaistnienia 1-ej samoświadomości. Medytacja polegająca przede wszystkim na wyłączeniu dopływu do podświadomości informacji ze sfery rozumowej człowieka (odczucia bodźców zewnętrznych i wewnętrznych) pozwala, w 1-ej kolejności na duże zrozumienie swojej podświadomości i przez to na możliwość wpływania na procesy fizyczne zachodzące na podstawowym kwantowym poziomie strukturalnym człowieka. Zachowanie prawie naturalnej formy materialnej człowieka, bez destrukcji i rozpadu świadczy, że powyższe procesy podlegają super spowolnionemu działaniu czasu, co fizycznie odpowiada zerowemu stanowi kwantowemu, co odpowiada formie „trwania, a nie zmiany”.
Jeśli jest to dokonywane przez siłę woli zmarłej osoby, znaczyłoby to, że istnieje ludzka możliwość kształtowania fizycznej formy materialnej, która z kolei wymaga odpowiedniego wkładu energii. Powstaje więc kolejne pytanie, czy jest do tego zdolna indywidualna „świadomość” czy wymaga to udziału Nadświadomości zbiorowej?
Przesłanki wynikające z fragmentarycznych doniesień z odczuć ludzi wracających do życia po tzw śmierci klinicznej, a także historyczne doniesienia o istnieniu „innych form bytu” wśród ludzkości, wskazują, że w nadświadomości również zachodzą procesy zmian. A zatem kolejne pytanie, czy w nadświadomości może zaistnieć jakaś forma indywidualnego bytu?
Współtwórca zunifikowanej teorii pola Burkhard Heim (uczeń Wernera Heisenberga) w swojej 12-sto wymiarowej fizycznej teorii kwantowej przedstawia zależności jakie zachodzą w „świadomości” w następującym układzie: http://mindflow.website/index_htm_files/7585.jpg
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz