poniedziałek, 29 września 2025

Pytanie wiodące do istoty naszej kondycji, wiedzenie tego, że „nie wiem”, ustanowiło myślenie europejskie na solidnym gruncie.

 

  1. Oj, tych wielkich Rumunów to było raczej więcej. Alexandru Dragomir siedział cicho by niepoprawna przeszłość – był najbardziej obiecującym uczniem Heideggera – mu nie zaszkodziła. Wykłady dawał prywatnie, paru filozofom.

    „Skąd, zatem, przychodzi pytanie? Jakie jest jego miejsce powstania? Jasnym jest że nie pochodzi od wiedzy absolutnej. Kiedy Bóg pyta Adama „Gdzie jesteś?” jego pytanie jest czysto retoryczne. Ani też nie pochodzi z absolutnego braku wiedzy gdyż kiedy nie wiesz, że nie wiesz, nawet nie pragniesz wiedzieć. Źródłem tego pytania jest wiedza o negatywności: wiesz, że nie wiesz, wiesz co znaczy „wiedzieć”, i wiesz że nie wiesz tego o co pytasz. …

    Moglibyśmy powiedzieć, że według Sokratesa, kondycja ludzka może być wpisana w przestrzeń pomiędzy tymi trzema dualizmami: pomiędzy życiem i śmiercią, pomiędzy wiedzą i niewiedzą, i pomiędzy dobrem i złem. Zgodnie z Sokratesem, zatem, człowiek istnieje w tych trzech przestrzeniach „pomiędzy”. … Moje pytanie wynika z tej sytuacji ludzkiej istoty w przestrzeni pomiędzy „wiedzą” i „niewiedzą” … We wszystkich dialogach sokratejskich grzechem śmiertelnym jest uważać że wiesz to, czego nie wiesz. Z chwilą kiedy zaczynasz myśleć, że wiesz, robisz wykroczenie przeciwko ludzkiej kondycji, i zaczynasz być w błędzie; z tego powodu, dla Sokratesa, ostateczną odpowiedzią jest pytanie….

    Pytanie wiodące do istoty naszej kondycji, wiedzenie tego, że „nie wiem”, ustanowiło myślenie europejskie na solidnym gruncie. Istotną sprawą jest to bym nie miał złudzeń. Każda metoda musi mieć w tym źródło: rozpoczynając od faktu, iż wie, że nie wie, człowiek coś tworzy, wraca do zera i odnajduje swą drogę w przód. To jest tym co zainicjował Sokrates. A gdzie umysł odmawia odkrycia się, nie buduje na początkowej ignorancji, tam pojawia się dogmatyzm.

    Alexandru Dragomir

    https://varapanyo.blogspot.com/2022/11/purificatio-mentis-albo-jesli-nie-wiesz.html?m=1

    Był też Constantin Noica, słynny z książki Dziennik z Paltinisu
    Przez cały pięcioletni okres studiów (filozoficznych) nikt z nas nie oglądał ani razu ani jednego tekstu Platona. Pewnego studenta przyłapanego w akademiku na lekturze Kanta wyrzucono z uczelni.

    W każdym razie wszyscy uświadomili sobie, że również w dziedzinie duchowej, nie tylko cielesnej, istnieje rodzaj „niedomycia” i że kultura nie jest dla człowieka przygodną ozdóbką, lecz środowiskiem życiowym, dokładnie takim samym jak woda dla ryby i powietrze dla ptaka.
    Tenże intelektualista ze Wschodu powie wam, że kultura nie była dla niego – tak jak dla was – naturalnym, organicznym rytmem ducha, lecz czymś w rodzaju kradzionego potajemnie, przyswajanego i magazynowanego tlenu, sposobem na przetrwanie w świecie duszonym kłamstwem, ideologią i wulgarnością.

    Noica: Żyłem rozmyślnie w odosobnieniu. Świadomie odrzuciłem wszelkie możliwości społecznego sukcesu, nie z hipokryzji, ale z rozkoszą.

    Noica: Odtąd przez dwadzieścia lat żyłem na marginesie. Z początku było to życie świadomie wybrane, później, po 1948, narzucone mi – ale przyjąłem je z radością: z taką samą radością przeżywałem moje lata więzienne.

    https://varapanyo.blogspot.com/2022/11/gabriel-liiceanu-dziennik-z-paltinisu.html?m=1

    Był jeszcze Tutea, uważany przez Ciorana za geniusza

    Najpierw w więzieniu uzyskał uznanie, nawet naczelnika! Potem gdy więziony w domu – oczywiście na podsłuchu – zdołał nawrócić paru agentów, słuchających jego dyskusji z przybyłymi gośćmi

    A remarkable prisoner, when living in isolation he used the pipes in his cell to tap out services and Bible lessons in Morse code to the other inmates. As a dormitory companion of erudite Romanian academics in seclusion, he deepened his knowledge of biblical Latin, Greek and Hebrew. The political prisoners used to consider themselves as ‚living manuscripts’, while calling the prison the ‚Great University’. Some of the significant anecdotes of their seclusion are strikingly similar to those recorded in the Apophthegmata Patrum. Strangely enough, they used ironically to call their daily prison records Apophthegmata Patrum Rediviva.

    Reeducation Experience In 1949, at the Ocnele Mari labour camp, Tutea was included in the ‚preparatory psychology group’ of political prisoners who were to be ‚reeducated’ through torture.
    The aim of this so-called reeducation was to replace the victims’ identity with that of their executioners. The ‚new men’ were intended to become ‚ tortionari’: their psychology was ‚subjected to torsion’ until they should confess to, and repent of, crimes they had never committed – crimes which in fact they themselves had been subjected to. The process displayed a sadistic ability on the part of the torturers to induce psychopathology in their most courageous opponents. Amongst so much suffering, Tutea discovered his inspirational preaching vocation.
    With his fellows morally and physically dying around him, he offered his own life to God. When his young friends were exposed to extreme torture Tutea actually used to encourage them to consider their deprivation as voluntary fasting and to declare a hunger strike. At the same time he would give them lectures on topics linking theology and faith with culture and philosophy. Two of his favourite themes were ‚suicide and sacrifice in the Bible’ and ‚inspiration and adventure in Shakespearean plays’. Tutea did not regard accounts of suicide in the Hebrew scriptures as models for pious imitation. He considered suicide a violation of the inherent sanctity and wholeness of the human body. Producing Shakespeare’s plays, he argued, was a continuous process of ‚discovering’ Christian values beyond the moral message of his tragedies.

    It was at Aiud prison in the early 1960s that Petre Tutea became a representative of Orthodox martyrdom in communist lands. Those who had undergone ‚reeducation’ (brainwashing) were required to make a public confession of their past errors. Tutea’s ‚reeducation confession’ was a three-hour speech on the subject ‚Plato and Jesus Christ: reflections on Christianity as consolatory religion’. Apparently the prison governor asked Tutea to redictate the speech for his own private records and told him that he would no longer regard him as an ‚enemy of the people’. The priests in detention, who all listened to Tutea’s public confession, decided to elect him Metropolitan of Aiud Prison without any preliminary ordination. Tutea refused humbly, but from then on the prison inmates and even some of the guards would ask to see him for personal confession and counsel. Tutea believed that pastoral guidance to overachievers had been given by the Apostle Paul, who reminded his hostile Corinthian flock that all historical achievements must be viewed soteriologically (l Cor. 6:9-10).

    https://varapanno.blogspot.com/2022/10/on-tutea.html?m=0

    No i było ich jeszcze więcej… Dziwny wysyp geniuszy jak na taką Rumunię…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przebudzenie

Marsze Polaków za pokojem – 19 października w  Rzeszowie  , 26 października w  Szczecinie  budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...