środa, 2 października 2019

Co za brednie. Lądowanie na Księżycu w A.D. 1969!

Moduł wznoszenia osiąga odpowiednią wysokość – 60 mil, bo taka była ponoć wysokość orbity modułu serwisowego i dowodzenia. Zapamiętajcie sobie, że na tej orbicie moduł serwisowy i dowodzenia musiał mieć prędkość ok. 1,69 km/s i co najwyżej mógł minąć moduł wznoszenia. Co najwyżej mógł rozbić się o Księżyc przy lądowaniu i minąć moduł wznoszenia przy wejściu na orbitę. Do tych manewrów potrzebne jest paliwo i to jest kluczowy dowód, że jest to lipa jak mawia młody Tusk. To jest najprostszy dowód na to, że ta banda oszustów z NASA nigdy nie była na żadnym Księżycu. Po pierwsze, tym swoim idiotycznym pajęczakiem LM, owiniętym pozłacaną folią musieli wyhamować te 1,69 km/s przy lądowaniu a następnie przyśpieszyć do połączenia się na orbicie. Zagadkę, skąd wzięli na to paliwo pozostawiam do rozwiązania Tobie.
Reasumując, jest to jedno wielkie kłamstwo księżycowe, dla ciemnych i bezmyślnych mas uknute.
Zwykłe brednie. Przykładowo Moduł Wznoszenia osiąga odpowiednią wysokość – 60 mil, bo taka była ponoć wysokość orbity Modułu Serwisowego i Dowodzenia. Zapamiętajcie sobie, że na tej orbicie Moduł Serwisowy i Dowodzenia musiał mieć prędkość ok. 1,69 km/s i co najwyżej mógł minąć Moduł Wznoszenia. To jest najprostszy dowód na to, że ta banda oszustów z NASA nigdy nie była na żadnym Księżycu. Po pierwsze, tym swoim idiotycznym pajęczakiem LM, owiniętym pozłacaną folią musieli wyhamować te 1,69 km/s przy lądowaniu a następnie przyśpieszyć do połączenia się na orbicie. Zagadkę, skąd wzięli na to paliwo pozostawiam do rozwiązania Tobie czytelniku. (pomijam tu kwestię jak zredukowali prędkość całego zestawu Apollo dolatującego do Księżyca z 10,8 km/s do 1,69 km/s? W jaki sposób uniknęli koziołkowania przy hamowaniu skoro zestaw Apollo nie miał rotacji?)
Niezłe też łącze mieli amerykańscy chłopcy jak na tamte czasy, nie ma co. Ciekawe czy łącze było bezpośrednie czy przez przekaźniki tv? Na proste moje pytanie: „kto im zestawił tor transmisji wizji z Księżyca?” „fachowcy” mówią, że „były już transmisje TV poprzez satelity”. Owszem, był Ziemia-satelita-Ziemia a nie LM na Księżycu – Ziemia. Transmisje, o których wspomniałem tj. Ziemia-satelita-Ziemia były realizowane przy pomocy stacji gigantów podobnych jak ta w Psarach. Gdzie była taka stacja na Księżycu, co ją zasilało?
Tak nawiasem to w PRL nie było żadnej transmisji z „pierwszego lądowania” tylko około godz. 22 wieczorem powiedzieli w TVP1 (był tylko 1 program), że wylądowali i tyle. Wiem bo pamiętam.
Polecam oryginalne zdjęcia z „lądowania” na Księżycu w filmie Krzysztofa Zanussiego z roku 1972 pt. Iluminacja.
Na tym filmie, gostek w skafandrze z plecakiem, będąc pierwszy raz na Księżycu zeskakuje z drabinki z przedostatniego szczebla, z wysokości 80 cm bezpośrednio na grunt księżycowy!
Zdjęcia a dokładniej film jest oryginalny, „zdjęty kamerą z telewizora” z transmisji telewizyjnej z A.D. 1969. Po prostu skarb który pozwala popukać się w głowę z całym tym „lądowaniem na Księżycu”!
Dla myślących niedowiarków a wierzących w to Wielkie Kłamstwo Księżycowe proponuję takie oto ćwiczenie:
1. Ściągnij rysunki wymiarowe Lądownika Księżycowego ze strony NASA i oblicz* pojemność zbiorników paliwa i utleniacza.
2. Przyjmując za pierwszą prędkość kosmiczną Księżyca 1,68 km/s oblicz z wzoru E=1/2*m*v*v energię kinetyczną potrzebną do wyhamowania lądownika z pierwszej prędkości kosmicznej Księżyca do zera (lądowanie) a następnie rozpędzenie lądownika (startownika) do pierwszej prędkości kosmicznej Księżyca = 1,68 km/s pamiętając, że zmienia się masa tego, co startuje do tego, co lądowało (dokładnie zmienia się w czasie, bo ubywa w czasie paliwa – obliczenie dla ambitnych).
3. Porównaj otrzymane wyniki z wartością energetyczną paliwa w zbiornikach zakładając 100% sprawność silników rakietowych i SAM wyciągnij wnioski czy lądowali na Księżycu czy nie lądowali.
Rozumiem, że sprawę egzekucji JFK, lądowania na Księżycu, sprawę 9/11 już wyjaśniono … i Jankesi z czystym sumieniem mogą się zabrać za Smoleńsk? Naiwność ludzka miesza się z ignorancją, głupotą i brakami elementarnej wiedzy technicznej i z historii.
P.S. Moja śp. Babcia mawiała coś co szczególnie pasuje do „lądowania na Księżycu”: „w dupie był – gówno widział”

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przebudzenie

Marsze Polaków za pokojem – 19 października w  Rzeszowie  , 26 października w  Szczecinie  budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...