sobota, 25 kwietnia 2020

O Trumpie między innymi.

  1. Rok 2016
    O Trumpie między innymi.
    Nie rozumiem podniecenia jakie wokół tego panuje. Czy myślicie, że ten cały Trump, czy jak mu tam naprawdę, ma jakąś własną wizję i w dodatku będzie spełniał to, co zapowiadał? A nie daj dobry panie Jahwe, podejmie on jeszcze jakieś działania, których zalążek wyjdzie z jego własnej łepetyny? A poza tym, co to za „demokracja”, że każdemu wszystko wolno, i nikomu nic nie wolno? Wojna (to znaczy planowe, masowe ludobójstwo) nadchodzi wielkimi krokami. Ych mendia nas z tym oswajają. To, co się od kilkunastu lat dzieje, ta cała „walka z terroryzmem” itp., a ostatnio mieszanie krwi Europejczykom za sprawą halal i koszer, to tzw. harce przed wielką bitwą. Uny wojnę wywołać muszą z kilku powodów:
    1. Wojna przykryje dotychczasowe zbrodnie i powiedzie je ku przepaści publicznego zapomnienia.
    2. Wojna wywoła depopulację, a więc zwiększy tzw. przestrzeń życiową dla tych, którzy uważają się za wybranych. Szczególnie nienawidzą oni nas, Słowian.
    3. Wojna umożliwi niekontrolowany obrót żywym towarem.
    4. Wojna przyniesie bardzo wymierne, kolosalne zyski 18-tu panującym rodzinom – broń i amunicja, środki medyczne (czyli trucizny), no i oczywiście lichwa w postaci samonapędzającego się nieskończonego długu.
    5. Wojna zniweczy deficyt osiągnięty dzięki drukowaniu zielonych papierków, bez jakiejkolwiek społecznej kontroli i pokrycia w kruszcach.
    6. Wojna pokryje rosnące zapotrzebowanie na narkotyki, prostytucję i części zamienne dla korzennych.
    7. Wojna umożliwi ym wreszcie przejęcie całkowitej kontroli nad światem. Ma być elyta elyt, wasalne służby i cała reszta „bydła” (wg nomenklatury talmudycznej), która nie będzie miała żadnych praw, lecz tylko przywilej służenia potomkom Neandertalczyków.
    To tyle, z grubsza rzecz ujmując.
    A co, jeśli wojny nie będzie? Ano, nie będzie tego, co wymieniłem wyżej, ale to jeszcze pryszcz, bo nie tego się najbardziej boją. Największy strach budzi u nich pewność, że jeżeli wojny nie będzie, to nastąpi ych zagłada, czyli holokaust; teraz już nie wymyślony i do tego całkowity.
    Nie my, panie Marucha, jesteśmy niewiarygodni, tylko ci, którzy objęli – podobno z woli naszej – nad nami zarząd. Polska utraciła miejsca pracy. Miliony jej synów i córek wyjechało „za chlebem” i nie wiadomo, czy powrócą. Polska traci domy na rzecz „spadkobierców”, skarby podziemne i ziemie uprawne nad nimi. Wkrótce będą lasy (tak!), woda i powietrze. A my tu dyskutujemy o domniemanych stratach, bo liczyliśmy na Ruskie myto? To wygląda tak, jakby chałupę zajął nam komornik, a my płaczemy tylko dlatego, że sąsiad nie da nam zarobić paru groszy, bo wybrał sobie inną drogę. Ten zarobek i tak nie trafiłby do polskich kieszeni. No… może poza kilkoma wasalami panów HANDLARZY.
    [Od Redakcji: ONZetowski Wysoki Komisarz ds. Praw Człowieka Zeid Ra’ad Al Hussein naprawdę trafił w sedno sprawy. Nie tylko prawidłowo wykazał, że Trump, Nigel Farage, Marine Le Pen, Geert Wilders i cała reszta skrajnie prawicowych przywódców stosuje taktykę strachu i nietolerancji ale także poprawnie zidentyfikował ich programy jako promocję nienawiści mającej na celu, w konsekwencji, ewentualne wywołanie „kolosalnej przemocy”.
    Jednakże nie idzie on dostatecznie daleko w obnażaniu tych drani, najprawdopodobniej dlatego, że wie, że stałby się tarczą strzelniczą dla wszystkich syjonistów stojących za tymi kukiełkami. Czego do końca nie powiedziano to fakt, że ci wszyscy ludzie są pachołkami syjonistów i Izraela, są oni zadaniowani do tworzenia okropnych podziałów w naszych społeczeństwach, szczując białych przeciwko brązowym i czarnym, chrześcijan przeciwko muzułmanom, miejscowych przeciwko imigrantom.
    To jest syjonistyczny program osłabiania i zniewalania za pomocą strategii „dziel i rządź” jak to jest wyłożone w „Protokołach mędrców Syjonu”. Oni chcą zniszczyć nasze narody poprzez propagowanie nienawiści rasowej i przemocy; chcą ujrzeć narodowe państwa Zachodu wypalające się w fali przemocy na tle rasowym; dlatego Trump wyrzuca z siebie także stwierdzenia nienawistne i obrzydliwe w stosunku do Meksykanów, czarnych i muzułmanów, bo to jest promocja wojny rasowej, która zniszczy Amerykę. Ian].
    Mój komentarz do w/w:
    1. Nieprawda! – zakrzykną jedni. To celowa żydowska robota, żeby zniechęcić nas do Trumpa i jemu podobnych, których Bóg nam zesłał, aby ratowali świat.
    2. To prawda! – zaprotestują inni. „Divide et impera” oraz zabawa w „złego i dobrego policjanta” to ich najlepsze metody otumaniania „goim”.
    3. Jakby tam nie było, nie miejcie złudzeń, że nagle wyłania się jakiś „zbawca świata” i wszystko będzie cacy. Jakoś dziwnie podejrzanie mi to wszystko wygląda. A ludzie – jeśli jeszcze tak nie myślą – to na skutek takich właśnie przekazów mają uwierzyć w potęgę (niby) własnej woli w postaci „demokracji”.
    4. Nie zapominajcie w czyich łapskach są media!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przebudzenie

Marsze Polaków za pokojem – 19 października w  Rzeszowie  , 26 października w  Szczecinie  budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...