niedziela, 17 maja 2020

Koronawirus a latyfundia kresowych królewiąt

Była kiedyś Wielka i Wspaniała Rzeczpospolita! Czemu nie może się to powtórzyć!?

Jest na wschodnich kresach Wielkiej Rzeczpospolitej, będąca kiedyś częścią posiadłości polskich królewiąt, połać ziemi zwana obecnie Republiką Białorusi. Zarządza nią prymitywny, były dyrektor sowieckiego kołchozu, Aleksander Łukaszenko. [Nie taki on prymitywny, sądząc po wynikach jego gospodarzenia… – admin]
Za czasów Radziwiłłów nie osiągnąłby zapewne stanowiska wyższego od ekonoma, a dziś tytułowany jest przez Zachód „ostatnim dyktatorem w Europie”.
Królewięta tak długo cieszyli się bogactwem i potęgą, jak długo wiernie służyli swemu Suwerenowi, Królowi Polski. Od kiedy pycha zajęła miejsce wierności, zaczął się ich upadek. Dziś ich potomkowie mogą co najwyżej konkurować ze swymi byłymi poddanymi o bardziej intratne miejsca na zachodnich zmywakach. Sic transit gloria mundi!
A prezydent Łukaszenko gospodaruje na ich byłych ziemiach. Gospodaruje, jak przystało na prostego człowieka, ale CZŁOWIEKA! Jako taki stanowi on ewenement na skalę europejską, a być może i światową. Będąc przywódcą państwowym nie wysługuje się światowej oligarchii finansowej!
Kiedy ogłoszono na świecie „stan epidemii”, nie ugiął się i pozwolił swym poddanym żyć, jak ludziom; biednie, ale przynajmniej z podstawowymi, niezbywalnymi prawami Człowieka. Nawet w momencie, kiedy „wielki brat” ze wschodu odwołał swą paradę zwycięstwa, Łukaszenko pozwolił ludziom radować się tym świętem. Patrz materiał graficzny zamieszczony w tym linku:
>https://www.anti-empire.com/europes-freest-nation-holds-the-continents-only-victory-day-parade/.
Żadnych kagańców, żadnych „socjalnych dystansów”, jak Bóg pozwolił, ludzie w swym naturalnym społecznym środowisku. I o zgrozo! Żadnych masowych grobów „ofiar strasznej epidemii”, żadnych trupów walających się na poboczach dróg! Jak to się stało?!
Inaczej sprawy mają się za zachodnią białoruską granicą, w „wolnym unijnym świecie”. Zanim zostanę obrzucony obelgami rzekomych „patriotów” broniących „godności Ojczyzny”, pragnę podkreślić, że użyję tu przykładu Polski; z dwu przyczyn: Ją znam najlepiej i Ona jest mi sercu najdroższa, jako moja Ojczyzna. Jednakowoż opis ten można z łatwością transponować na dowolny zachodni kraj, bez jakiegokolwiek umniejszenia jego trafności. Jako dowód przedstawiam link (w języku polskim), opisujący rzeczywistość z włoskiego punktu widzenia:
>https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2020/05/08/w-obliczu-powaznego-kryzysu-apel-do-kosciola-i-swiata/.
Patrząc na ulice polskich miast widzimy groteskowy obraz istot w kagańcach i gumowych rękawiczkach na górnych kończynach, z komórkami przed ślepiami, przemykających się chyłkiem przez wyludnione obszary konglomeracji. Przy czym surrealizm tego obrazu nie jest tu istotny. Ważkie jest to, że stworzenia owe noszą współczesny apokaliptyczny „znak bestii” w postaci powyżej opisanej. Ważkie jest to, że stanowią one przygniatającą większość społeczeństwa. Swoim wizerunkiem komunikują one sobie nawzajem, światu, a przede wszystkim bestii: „tak jesteśmy bezmyślni i wykonujemy bez sprzeciwu wszystkie bez wyjątku polecenia szatańskich namiestników”.
I nie jest istotne, to że nasi krajowi namiestnicy bestii łaskawie „poluzowali” ograniczenia i wspaniałomyślnie pozwolą nam chodzić do restauracji! Być może kiedyś pozwolą nam się strzyc, chyba że chcą tą czynność włączyć do wiosennych postrzyżyn baranów na połoninach?
Ci nieliczni, którzy zdają sobie sprawę z całej powagi i dramatyzmu obecnych czasów w napięciu śledzą ruchy odbytnicy Donalda Trumpa, prezydenta „wielkich stanów zjednoczonych”, byłego sutenera, handlarza używanymi samochodami i spekulanta nieruchomości. Nie, oblewany on jest pomyjami, nie dlatego, że coś chce dobrze zrobić! Pomimo że wypełnia bez wahania wszystkie polecenia globalnej oligarchii, otrzymuje w nagrodę kopniaki, bo nie ma wybaczenia za zajęcie stanowiska dla innej marionetki przeznaczonego!
Inni znów pokładają nadzieje w „szermierzu wolnego świata” prezydencie Putinie. Kiedy to dwa miesiące temu, w momencie osiągnięcia 400 ofiar śmiertelnych koronawirusa (według oficjalnych danych) w 140 milionowej Rosji, wprowadził on brutalny areszt domowy dla całej Jej ludności, oraz perwersyjne metody Jej inwigilacji, nie ma już wątpliwości, komu ten osobnik służy.
[Niektórzy mają wszakże wątpliwości… – admin]
Cóż więc nam zostało? Jedynie modlić się by Pan Bóg zesłał nam ponownie swój dar Dzieci Bożych; dar wolnej woli i elementarnej umiejętności myślenia!
Była kiedyś Wielka i Wspaniała Rzeczpospolita! Czemu nie może się to powtórzyć!?
[Nie powtórzy się, bo tzw. Polacy są już Żydami. Zarówno genetycznie poprzez mieszane małżeństwa, jak i mentalnie.  – admin]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przebudzenie

Marsze Polaków za pokojem – 19 października w  Rzeszowie  , 26 października w  Szczecinie  budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...