wtorek, 13 października 2020

David, na swój spokojny kanadyjski sposób, wyjawił bombową informację w kolejnym stwierdzeniu:

“Myślę, że jeżeli jakiś kraj powie, “Wiecie co, musimy zakończyć tę epidemię,” mogliby po cichu rozesłać taką informację: “Nie powinniśmy mieć progu na poziomie 37. Jeżeli ustalimy go na 32, liczba wyników pozytywnych wyraźnie spadnie. Jeżeli to wciąż nie wystarczy, no wiecie, 30 albo 28 albo coś takiego. A więc, można regulować tę czułość.”

Tak, dobrze czytasz. Laboratoria mogą manipulować tym, ile “przypadków” Covid-19 jest w ich kraju. Czy to w ten sposób Chińczycy sprawili, że ich przypadki nagle zniknęły?

“Kolejny powód, dzięki któremu wiemy, że to bujda,” mówił dalej Crowe, “pochodzi z godnej uwagi serii wykresów opublikowanych w czasopiśmie JAMA przez ludzi z Singapuru. Te wykresy opublikowano w informacjach uzupełniających, co wskazuje na to, że nikt nie powinien ich czytać. I wydaje mi się, że autorzy prawdopodobnie po prostu je dorzucili, bo były to interesujące wykresy, ale nie zdawali sobie sprawy, co w nich było. A więc, było tam 18 wykresów 18 różnych osób. I w tym szpitalu w Singapurze robili codziennie testy na koronawirusa i uchwycili liczbę cykli PCR niezbędnych do wykrycia fluorescencji. A jeżeli nie mogli wykryć fluorescencji po …37 cyklach, stawiali kropkę pod wykresem, oznaczając tak wynik negatywny.”

https://pubmedinfo.org/2020/10/07/co-mial-wykrywac-test-na-koronawirusa/

Patrząc na ten problem pragmatycznie, pytanie nie powinno brzmieć, czy takie wycieki przyniosą wielkie ogniska wśród ludności cywilnej, a raczej, jaki to będzie patogen i jak można taki wyciek opanować, jeżeli w ogóle można go będzie opanować.

Eksperymenty, które wzmacniają wirulencję i zdolność do przenoszenia się niebezpiecznych patogenów są finansowane i wykonywane, w szczególności nad wirusem ptasiej grypy H5N1. Zasadność wykonywania takich eksperymentów w ogóle — szczególnie w laboratoriach zlokalizowanych na uniwersytetach, na gęsto zaludnionych obszarach miejskich, w których potencjalnie narażony personel laboratoryjny ma codzienny kontakt z mnóstwem podatnych i nieświadomych obywateli — zdecydowanie podlega dyskusji.

Jeżeli takie manipulacje miałyby być w ogóle dozwolone, wydaje się rozsądnym, aby prowadzić je w odizolowanych laboratoriach, w których personel jest odseparowany od ogółu społeczeństwa i musi przejść przez okres kwarantanny wyjścia przed ponownym dołączeniem do normalnego życia. Dane historyczne mówią nam, że to nie jest kwestia “czy”, ale jeżeli zignorujemy takie środki, będzie to nas kosztować zdrowie, a nawet życie. Być może wiele żyć.

https://pubmedinfo.org/2020/10/08/zagrozenie-pandemia-i-wycieki-z-laboratoriow/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przebudzenie

Marsze Polaków za pokojem – 19 października w  Rzeszowie  , 26 października w  Szczecinie  budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...