Larry C. Johnson:
„Kiedy Władimir Putin ogłosił w lutym bliźniacze cele Specjalnej Operacji Wojskowej – tj. demilitaryzacja i denazyfikacja – brzmiało to dziwnie znajomo. Cóż, jest ku temu powód. Pod koniec II wojny światowej Wielka Brytania, USA i Rosja osiągnęły porozumienie w Poczdamie. Nic dziwnego, że nazwano ją Umową Poczdamską .
[Podczas konferencji poczdamskiej, 30 lipca 1945 r., w Berlinie ukonstytuowała się Sojusznicza Rada Kontroli w celu wykonania rezolucji alianckich („ Cztery D ”):
Denazyfikacja niemieckiego społeczeństwa w celu wykorzenienia wpływów nazistowskich
Demilitaryzacja byłych sił Wehrmachtu i niemieckiego przemysłu zbrojeniowego ; jednak okoliczności zimnej wojny wkrótce doprowadziły do Wiederbewaffnung w Niemczech, w tym ponownego utworzenia zarówno Bundeswehry , jak i Narodowej Armii Ludowej
Demokratyzacja , w tym tworzenie partii politycznych i związków zawodowych , wolność słowa , prasy i wyznania
Decentralizacja skutkująca niemieckim federalizmem , wraz z demontażem w ramach planów przemysłowych Niemiec . Demontaż został zatrzymany w Niemczech Zachodnich w 1951 r. zgodnie z Doktryną Trumana , po czym Niemcy Wschodnie musiały samodzielnie poradzić sobie z uderzeniem.
Powtórzenie przez Putina zasad denazyfikacji i demilitaryzacji ustanowionych na konferencji w Poczdamie w 1945 roku nie jest tylko osobliwym czubkiem kapelusza do historii. Dawał sygnał Stanom Zjednoczonym i Wielkiej Brytanii, że porozumienie osiągnięte w Poczdamie w 1945 roku jest nadal aktualne i aktualne.
Rosjanie mają powody do gniewu, że Zachód nie zdołał przeprowadzić denanizacji Niemiec. Bardzo niewielu nazistowskich mężczyzn i kobiet zaangażowanych w prowadzenie wojny przeciwko Związkowi Radzieckiemu i przeprowadzanie eksterminacji Żydów z Polski, Ukrainy i Rosji zostało osądzonych i skazanych za zbrodnie wojenne. W rzeczywistości w „nowych” Niemczech u władzy pozostali prominentni naziści :
Według raportu niemieckiego rządu , przez ponad 20 lat po II wojnie światowej prawie 100 byłych członków nazistowskiej partii Adolfa Hitlera zajmowało wysokie stanowiska w zachodnioniemieckim Ministerstwie Sprawiedliwości .
Od 1949 do 1973 90 ze 170 czołowych prawników i sędziów w ówczesnym zachodnioniemieckim Ministerstwie Sprawiedliwości należało do partii nazistowskiej.
Z tych 90 urzędników 34 było członkami Sturmabteilung (SA), organizacji paramilitarnych partii nazistowskiej, którzy pomogli Hitlerowi w dojściu do władzy i wzięli udział w Nocy Kryształowej, nocy przemocy, w której, jak się uważa, zginęło 91 Żydów . . . .
W 1957 r. 77% wyższych urzędników ministerstwa stanowili byli naziści, co według badań stanowiło wyższy odsetek niż w okresie rządów III Rzeszy Hitlera, które istniały w latach 1933-1945.
Amerykański wywiad zebrał i chronił wielu morderców Gestapo w imię walki z komunizmem. Najbardziej znanym z nich był Klaus Barbie :
„KLAUS BARBIE: The American Connection” przygląda się powojennemu zaangażowaniu urzędników wywiadu Stanów Zjednoczonych w człowieka, którego nazywano „rzeźnikiem z Lyonu”. To, że było takie zaangażowanie, jest pewne; Pewne jest też, że Klaus Barbie popełnił potworne zbrodnie. Pytanie brzmi, czy amerykańscy agenci byli moralnie winni, mając do czynienia z byłym oficerem Gestapo, a nawet chroniąc go. „Klaus Barbie”, dokument „Frontline”, sugeruje, że tak. . . .
[Barbie] od 1942 do 1944 był szefem gestapo w Lyonie we Francji. Po wojnie był płatnym informatorem Armii Kontrwywiadu. Kiedy Francuzi usiłowali go aresztować za zbrodnie wojenne, amerykańscy agenci udaremnili im drogę, aw 1951 przemycili Barbie z Europy. W lutym został wydany z Boliwii do Francji. Będzie tam sądzony za „zbrodnie przeciwko ludzkości”.
Podejrzenie Putina, że Stany Zjednoczone i Wielka Brytania są pomocnikami i obrońcami nazistów, nie jest paranoją, a raczej rozsądnym przekonaniem opartym na przeszłych i obecnych wydarzeniach. Tylko dlatego, że Amerykanie wykazują rażącą ignorancję swoich dawnych związków z nazistami i są świadomie ślepi w kontaktach z legionem zwolenników Bandery mocno osadzonych w obecnym ukraińskim rządzie, nie oznacza to, że obecne zagrożenie nazistowskie jest iluzoryczne. To jest prawdziwe.
Naziści z czasów II wojny światowej zabili 8 668 400–10 000 000 żołnierzy rosyjskich. Prawie dwa razy więcej rosyjskich cywilów zginęło w wyniku nazistowskich ataków – „W 2020 r. Michaił Meltiuchow , który współpracuje z rosyjskim federalnym projektem archiwalnym, stwierdził, że 15,9-17,4 mln cywilów zostało zabitych na terytorium sowieckim przez nazistów podczas wojny”.
Niezdolność Stanów Zjednoczonych do zrozumienia głębi rosyjskiego oburzenia i sprzeciwu wobec wszystkiego, co naziści, jest zakorzeniona w amerykańskiej ignorancji o zdumiewających stratach i przerażającym bólu, jaki znosili Rosjanie. Te zgony nie były spowodowane brutalnością Stalina. Wszyscy trafili z rąk Niemców i Rosjanie nie zapomnieli. Mężczyźni, którzy toczą wojnę, by zgładzić nazistów na Ukrainie, to wnukowie kobiet i mężczyzn, którzy zapłacili krwią za walkę z pierwszą falą nazistów rozpętaną w 1941 roku w ramach operacji Barbarossa. Nie zapomnieli. Ameryka popełnia potencjalnie fatalny błąd, odrzucając ten fakt jako coś marginalnego i bez znaczenia.”
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz