wtorek, 2 sierpnia 2022

Do Armagedonu – jedna nanosekunda

 

Do Armagedonu – jedna nanosekunda


Meta-strategia rządu USA „Nuclear Primacy” mówi, że istnieją „akceptowalne” poziomy zniszczenia Ameryki w wojnie nuklearnej przeciwko Rosji i/lub Chinom, tak długo jak Ameryka na końcu „wyjdzie na wierzch” w skali globalnej.

Brian Berletic przeprowadza nas przez plan Rand Corporation dla Pentagonu, aby zaatakować Chiny podczas wąskiego okna czasowego do 2025 i być może 2030 roku (3 do 8 lat od dzisiaj), kiedy zakłada się, że Stany Zjednoczone wciąż mają przewagę liczebną zdolną do wygrania wojny i jest „mało prawdopodobne” (nieokreślone i niewiele więcej niż życzeniowe założenie), aby przeszła ona do nuklearnej.

Innymi słowy, założeniem, na którym opiera się planowany przez Waszyngton atak militarny na Chiny jest to, że Chiny raczej zaakceptują porażkę niż użyją broni jądrowej.

Czy rozsądny rząd rozpocząłby wojnę na podstawie tak ryzykownego założenia?

W planach wojennych Pentagonu są jeszcze dwa inne wysoce ryzykowne założenia. Jednym z nich jest to, że USA mogą zdominować morza, z których poprzez samoloty lub rakiety mogą spowodować zniszczenie chińskiego przemysłu i infrastruktury społecznej. Najwyraźniej nie zwrócono uwagi na chińskie rakiety dalekiego zasięgu, które czynią amerykańskie floty lotniskowców przestarzałymi.

Innym ryzykownym założeniem jest to, że Rosja trzyma się od tego z daleka. Biorąc pod uwagę zamieszanie na Kremlu, niezdolność rosyjskiego rządu do porzucenia nadziei na pokojową współpracę z Zachodem, oraz niezdolność Kremla do uznania neokonserwatywnej doktryny hegemonii USA nad światem za cokolwiek innego niż fantazję, a już na pewno nie za doktrynę operacyjną, możliwe jest, że Kreml stanie z boku i będzie przyglądał się wojnie USA-Chiny.

Kreml przegapia wiele okazji, ale trudno uwierzyć, że Putin byłby tak głupi, by nie zmusić Chin do zaatakowania USA. W takim przypadku USA to już historia.

Analizę Berletica można przeczytać tutaj:
>https://web.archive.org/web/20220429035113/https://journal-neo.org/2021/09/27/us-war-plans-with-china-taking-shape/

Jeśli chodzi o troskę Pentagonu o Amerykanów w przypadku, gdyby założenie, że Waszyngton może podbić Chiny bez użycia broni jądrowej było by błędne, to w przypadku użycia takiej broni „metastrategia rządu USA ‚Nuclear Primacy’ mówi, że istnieją ‚akceptowalne’ poziomy zniszczenia Ameryki w wojnie jądrowej przeciwko Rosji i/lub Chinom, tak długo jak Ameryka ‚wyjdzie na wierzch’ w skali globalnej.”

Doktryna Pentagonu nie mówi, ile amerykańskich miast i ile milionów Amerykanów należy do „akceptowalnych poziomów zniszczenia”. Ale wystarczy, by pokazać, że Amerykanie są traktowani przez swoich władców jako pasza dla kanonierów.

Widzisz, jedynym znaczeniem w rządzącej neokonserwatywnej doktrynie jest hegemonia USA, a nie twoje życie. Dla neokonów, tak długo jak Ameryka rządzi nad pustkowiem pozbawionym życia, tak długo wygrywamy. Neokoni są naprawdę szalonymi ludźmi, i to oni kontrolują politykę zagraniczną i wojskową USA.

To powinno cię przestraszyć i obudzić. Ale tak się nie stanie. Młodzi nie mogą przestać przewijać swoich telefonów komórkowych na tyle długo, by mieć jakiekolwiek pojęcie o otaczającej ich rzeczywistości. Oni już żyją w wirtualnym świecie, oderwani od wszelkiej rzeczywistości. Starsi Amerykanie mówią, że całe życie słyszeli obawy o wojnie nuklearnej i że nigdy do niej nie dojdzie, bo nie może być zwycięzców.

To bardzo prostackie rozumienie, zwłaszcza w obliczu amerykańskiej doktryny wojennej, która mówi, że Waszyngton może wygrać wojnę nuklearną, o ile nie będzie czekał dłużej niż do 2025 lub 2030 roku.

Eric Zuesse, pobudzony przez Berletica, pisze, że Waszyngton zamierza podbić zarówno Chiny, jak i Rosję. >https://southfront.org/u-s-game-plan-to-conquer-russia-china-is-clarified/

Otwierającym polem bitwy III wojny światowej jest wojna, którą Waszyngton urządził na Ukrainie. Nie mam wątpliwości, że rosyjskie wojsko jest bardzo potężne i jest w stanie w jednej chwili zmieść NATO. Problem dla Rosji jest na Kremlu, gdzie rządzi niezdecydowanie i zamieszanie. Kreml nie jest w stanie zrozumieć, że Waszyngton jest szalony. Putin faktycznie myślał, że Waszyngton zaakceptuje interwencję wojskową Rosji na Ukrainie, ponieważ ograniczała się ona do ochrony Rosjan z Donbasu. Putin i jego minister spraw zagranicznych są tak bezmyślni, że wierzyli, iż Waszyngton pozwoli im przeprowadzić ograniczoną operację ograniczającą się do oczyszczenia Donbasu z ukraińskich nazistów.

Jak najbardziej dominująca potęga militarna świata może popełnić taki błąd? Jedyną odpowiedzią, jaką mogę wymyślić, jest to, że amerykańskie pranie mózgu rosyjskiej klasy intelektualnej w latach Jelcyna uczyniło rosyjskie przywództwo głuchym, głupim i ślepym.  Przywódcy Rosji – Putin, Ławrow – poprawnie opisują sytuację, ale nie mogą się zmusić do zrobienia czegokolwiek.

Rozmowy są intensywne, ale działania bliskie zero. Najwyraźniej Kreml zamierza nadal sprzedawać energię krajom NATO, aby NATO mogło kontynuować wojnę z Rosją. Parafrazując Alaina de Lille w XI wieku, nie suwerenność teraz, ale pieniądze są wszystkim. Wydaje się, że tak jest z Rosją.

Zuesse, który jest tak szczery, jak tylko lewicowiec może być, nie zawsze jest wiarygodny. Lewica ma swoje własne mity o Reaganie, a oto oświadczenie Zuesse’a o jednym z nich:

„Udokumentowałem, że planem rządu Ameryki było zamiast tego oszukanie rządu Rosji [Gorbaczowa], by uwierzył, że Ameryka zakończyła zimną wojnę po naszej stronie w tym samym czasie, gdy Rosja zakończyła swoją stronę zimnej wojny w 1991 roku, ale że rząd USA w rzeczywistości planował zamiast tego otoczyć Rosję poprzez zwiększenie NATO, aż do granic Rosji”.

Przypuszczam, że prawdziwość stwierdzenia Zuesse zależy od tego, kto jest rządem USA. Czy jest to prezydent, czy neokonserwatyści i kompleks militarny/bezpieczeństwa?

Jeśli rządem jest prezydent jako przedstawiciel narodu, to wiem na pewno, że intencją prezydenta Reagana było zakończenie, a nie wygranie zimnej wojny.

Mówił nam to w kółko. Utworzył ściśle tajną komisję prezydencką z władzą nad CIA, aby uzyskać niezależną opinię na temat twierdzenia CIA, że Stany Zjednoczone przegrają wyścig zbrojeń, jeśli zostaną wykorzystane do doprowadzenia Rosji z jej załamaną gospodarką do stołu negocjacyjnego. Plan Reagana polegał na tym, że gdy tylko jego polityka podaży wyeliminuje stagflację Ameryki, odnowiona gospodarka Ameryki pogrzebie w wyścigu zbrojeń zepsutą i nienaprawialną gospodarkę Rosji. Celem groźby wyścigu zbrojeń było doprowadzenie Gorbaczowa do stołu negocjacyjnego w celu zakończenia zimnej wojny, a nie wygranie wyścigu zbrojeń.

Zbadaliśmy dokumenty CIA i poinformowaliśmy prezydenta Reagana, że był to przypadek ochrony przez CIA swojego budżetu i swojej władzy. Jeśli Reagan zlikwidowałby zimną wojnę, to bez wroga budżet CIA wraz z budżetem Wojskowego Kompleksu Bezpieczeństwa byłby bezbronny przy swoich wysokich poziomach wydatków.

Ronald Reagan był outsiderem wobec republikańskiego establishmentu, reprezentowanego wówczas przez George’a H. W. Busha, wiceprezydenta i byłego dyrektora CIA. Reagan był postrzegany jako wyzwanie dla kontroli Partii Republikańskiej przez republikański establishment. Osiem lat Reagana, po których nastąpiło osiem lat Jacka Kempa, oznaczało koniec republikańskiego establishmentu, który służy zorganizowanym interesom. Partie polityczne zajmują się władzą i kontrolą, a nie interesem narodowym. Oto Reagan, i jego nieliczni zwolennicy w jego administracji, rzucali wyzwanie władzy i zyskom zorganizowanych interesów w imię pokoju na świecie.

Amerykańskie media, kurwy dla CIA, zaczęły na oddziaływać nas. Ale to nie pasowało. Narracja nie była jeszcze skonstruowana. James Baker, główny operatywny George H. W. Busha, przyznał, że obiecał Gorbaczowowi brak ruchu na wschód od NATO. Ale nie ma żadnego podpisanego dokumentu, więc historia została zmieniona przez późniejsze administracje waszyngtońskie.

Zuesse tęskni za prawdziwą historią, ponieważ ulega ideologii i nie jest w stanie zrozumieć, że Reagan, podobnie jak Trump, był outsiderem, który przyniósł nadzieję, że system polityczny może zostać przywrócony do kontroli przez ludzi.

Amerykańskie media i amerykańska lewica zadbały o to, by tak się nie stało.

W konsekwencji stoimy teraz w obliczu nuklearnego Armagedonu. Jest on tylko o krok, chyba że Putin zdecyduje się poddać.

Dzisiejsze USA są znacznie bardziej podzielone niż w 1860 roku. Demokraci uważają białych ludzi za rasistów i bariery dla sprawiedliwości społecznej oraz rządów uciskanych czarnych i seksualnie perwersyjnych. W mediach i systemach edukacyjnych biali Amerykanie są demonizowani bardziej niż Żydzi w nazistowskich Niemczech. Kiedy biali Amerykanie staną się mniejszością, co jest głównym celem Partii Demokratycznej, ich los będzie taki sam jak Francuzów w Obozie Świętych. (The Camp of the Saints)

Republikanie są bezradni. Ich celem jest uczynienie Ameryki znowu wielką, co wpisuje się w program neokonserwatystów dotyczący hegemonii USA.

Poradzenie sobie z wyzwaniami, przed którymi stoi Ameryka, wymaga świadomości faktów, ale fakty nie są już politycznie poprawne. Nie pasują do narracji i dlatego są nieprawdziwe i odrzucane jako dezinformacja.

W swoim życiu obserwowałem, jak mój kraj pogrąża się w degeneracji, ignorancji i złu. Naród, w którym się urodziłem, nie istnieje – pozostała lokalizacja geograficzna.

Paul Craig Roberts
https://www.paulcraigroberts.org

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przebudzenie

Marsze Polaków za pokojem – 19 października w  Rzeszowie  , 26 października w  Szczecinie  budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...