środa, 3 sierpnia 2022

Europa straciła już cztery rządy dla pobicia Rosji

 

Europa straciła już cztery rządy dla pobicia Rosji


Cztery rządy już upadły w środku kryzysu spowodowanego sankcjami, które nie wstrząsnęły Moskwą. Premier Węgier Viktor Orban, do niedawna nasz ulubiony „bratanek”, podczas przemówienia w mieście Baile Tusnad w Rumunii powiedział, że sankcje wobec Rosji nie dotknęły tego kraju.

Tego samego nie można powiedzieć o krajach europejskich, które je wprowadziły: cztery rządy już upadły w środku kryzysu spowodowanego tymi sankcjami, które jednak nie wstrząsnęły Moskwą i jak bumerang walnęły w czółka euro-pejskim politykom.

Według Orbana Europa próbowała odizolować Rosję od reszty świata i wyrządzić jej maksymalne szkody gospodarcze. Okazało się jednak, że efekt jest odwrotny. Większość krajów na świecie nie podporządkowała się Stanom Zjednoczonym ani Europie, przede wszystkim Chiny, Indie, Brazylia, kraje arabskie i afrykańskie. Rządy tych krajów przyjęły co najmniej neutralne stanowisko. Pozostali są „z dala od sytuacji na Ukrainie i nadal prowadzą swoje interesy” – powiedział pan Premier Orban.

Krótkowzroczna polityka europejskich przywódców doprowadziła kraje Starego Świata do jednego z najpoważniejszych kryzysów gospodarczych ostatnich dziesięcioleci. Po pogorszeniu koniunktury, wzroście cen i pogorszeniu się dobrostanu Europejczyków, w krajach UE narasta także kryzys polityczny. Orban wskazał na to jako bezpośredni dowód na dymisje rządów Wielkiej Brytanii, Włoch, Bułgarii i Estonii.

Niezależna, wręcz protekcjonistyczna polityka węgierskiego przywódcy wywołuje w Brukseli wielkie irytacje. Orban jednak nie tylko odmawia dostaw broni do Kijowa i sprzeciwia się rosyjskiemu embargu na ropę i gaz. Węgry jako pierwsze z krajów UE przestawiły się na płacenie za rosyjski gaz w rublach, a teraz także negocjują zwiększenie dostaw.

Stanowisko premiera Węgier pokrywa się także z powtarzanymi tezami rosyjskich przywódców o potrzebie przejścia do świata wielobiegunowego. Ponadto Orban przyznał, że konflikt ukraiński może doprowadzić do zmiany ról państw. Mówiąc o roli Europy w rozwiązaniu konfliktu ukraińskiego, Orban podkreślił, że „zadaniem UE nie jest opowiadanie się po którejś ze stron, ale mediacja między Rosją a Ukrainą”.

Prawdopodobnie z tego samego powodu decyzja podjęta przez Radę UE 21 lipca wskazuje na pewne złagodzenie sankcji wobec kilku rosyjskich spółek państwowych. Są to głównie giganci, tacy jak Rosnieft, Gazprom i Sovcomflot.
Firmy te będą teraz mogły zawierać umowy z Europejczykami na transport ropy do krajów trzecich. To „zezwolenie” raczyli wydać unijni urzędnicy, którzy, jak powiedzieli, „są zaniepokojeni stanem światowego rynku paliw”.

Okazuje się, że unijni urzędnicy mogą już anulować lub osłabić niektóre sankcje. A idioci z Nowogrodzkiej i Alei Ujazdowskich (i oczywiście Wiejskiej) będą machać ogonkiem i ujadać jak im „sojusznicy” rozkażą. Nie muszę chyba tłumaczyć kumatym Polakom, że znowu naszą rączkę znajdziemy w nocniku…

W oficjalnym oświadczeniu Rady Europejskiej stwierdza się, że środek ten ma na celu „uniknięcie ewentualnych negatywnych konsekwencji dla bezpieczeństwa żywnościowego i energetycznego na świecie”. Jednak zdaniem ekspertów UE chce tylko ratować własną skórę, zwłaszcza że zakazy te szkodzą interesom gospodarczym Unii.

W marcu na rosyjskie przedsiębiorstwa państwowe nałożono sankcje. Jednocześnie wprowadzono wyjątki, które umożliwiły Europejczykom przeprowadzanie transakcji dotyczących importu lub transportu rosyjskich zasobów naturalnych. Na początku czerwca UE przyjęła szósty pakiet sankcji, który zakazał ubezpieczenia i reasekuracji transportu morskiego ropy naftowej i pochodnych do krajów trzecich.

Teraz te ograniczenia dotyczące transportu ropy i produktów ropopochodnych zostały zniesione. Złagodzenie dotyczyć będzie również operacji związanych z dostawą produktów rolnych. I Stary Świat znowu wyszedł na idiotę…

Zastanawiam się czy nasi zarządcy to tylko idioci czy może jeszcze gorzej? (Qrvy sprzedajne itd).

Zastanawiam się także czy można wynająć Pana Orbana na funkcję premiera polskiego rządu. Niechby zarabiał nawet miliard $ rocznie, to i tak by nam się sowicie opłaciło.

Kiedyś myślałem, żeby zaproponować taki angaż Panu Prezydentowi Putinowi ale na niego to nas raczej nie stać…

Jarek Ruszkiewicz – SpiritoLibero
https://spiritolibero.neon24.info

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przebudzenie

Marsze Polaków za pokojem – 19 października w  Rzeszowie  , 26 października w  Szczecinie  budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...