Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Przebudzenie
Marsze Polaków za pokojem – 19 października w Rzeszowie , 26 października w Szczecinie budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...
-
Sokrates – grecki filozof słynął ze swych opowieści dydaktycznych i innych moralnych rad z zakresu – dziś nazwalibyśmy to – stosunków międz...
-
Wiele się obecnie rozprawia o znaczeniu wszechoceanu, z drugiej zaś strony lądów – głównie Eurazji – w starciu o panowanie nad światem. Zas...
-
A to dopiero zakpiła sobie z obywatela Tuska Donalda Reichsfuhrerin Urszula Wodęleje! Kiedy Naczelnik Państwa, co to najpierw patronował spr...
Henryk Pająk – „Bestie końca czasu”
/fragmenty/
(…)
Doskonałym wcieleniem szarej eminencji był polski Żyd Józef Retinger. Urodził się w Krakowie w 1888 roku. Lata gimnazjalne spędził w Krakowie przy ulicy Wiślnej. Naprzeciwko jego domu mieszkał Józef Korzeniowski – Conrad, z którym przyjaźnił się wtedy i potem na emigracji. Zdumiewająca jest kariera Retingera, jeśli przyłożyć ją do zwyczaj owch kryteriów awansu młodego zdolnego człowieka.
/W 1998 roku uroczyście odsłonięte tablicę pamiątkową na tej kamienicy. Patronował temu „Tygodnik Powszechny”. Uroczystość uświetni} m.in. Andrzej Olechowski. Dedykacja na tablicy: Wielkiemu pionierowi jedności europejskiej. Fundatorzy: Europejska Liga Współpracy Gospodarczej, Ruch Europejski i Spotkania Bilderberskie.- przypis autora/
W 1906 roku studiuje w Sorbonie – bastionie francuskiej i europejskiej masonerii. Przyjaźni się z Misia i Cyprianem Godebskimi, masonami. Ich salon to przystań luminarzy sztuki, literatury i polityki. Poznaje tam Andre Gide’a, Ravela, brytyjskiego polityka Asquitha, lorda Northciiffa, księcia Bourbon-Parme. W 1908 roku studiuje w Paryskiej Szkole Nauk Politycznych, kolejnej wylęgarni liberalizmu i syjonizmu. Bywa w Londynie, gdzie poszerza znajomości w kręgach ówczesnej elity politycznej. Czemu, a raczej komu to wszystko zawdzięcza?
Z pewnością nie walorom zewnę-trznym: był niski, brzydki, pokraczny. W 1911 roku wydaje w Krakowie „Miesięcznik Literacki i Artystyczny”, w którym publikuje współczesnych pisarzy, m.in. Andrzeja Struga – późniejszego Wielkiego Mistrza polskiej masonerii. Drukuje tam swoje tłumaczenie „Ciasnej Bramy” A.Gide’a, homoseksualisty, z którym spotykał się wielo-krotnie, a ten mówił pieszczotliwie o nim: Mały Redo. Potem studiuje w londyńskiej socjalistycznej School of Economics, jednocześnie organizuje tam Biuro Propagandy Rady Narodowej, powstałej na terenie zaboru austriackiego.
W listopadzie 1914 roku minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii powierza temu młodzikowi zadanie nakłonienia Polonii Amerykańskiej do współpracy z aliantami na rzecz wyzwolenia Polski. W tym czasie Piłsudski już tworzy Legiony.
W lutym 1916 roku Karol Popiel zorganizował konspiracyjny zjazd Centralnego Komitetu Narodowego skupiającego: Narodowy Związek Robotniczy, Narodowy Związek Chłopski, PPS i kilka innych organizacji niepodległościowych. Nieoczekiwanie zjawił się tam Retinger – przybył z Londynu. Przyprowadził go ówczesny prezes PPS Witold Jodko. Jak pisał potem Popiel, Jodko szepnął mu do ucha, że ten pan przy-bywa przez Szwajcarię z zadaniem zapoznania się z nastrojami politycznymi w okupowanym Krakowie. Popiel pisał potem w pamiętniku Generał Sikorski w mojej pamięci:
(…) nie trzeba było dociekać by zorientować się, że człowiek, który w czasie wojny może zjawić się na terenie kraju okupowanym przez nieprzyjaciela, ma określone i wysokiej klasy powiązania organizacyjne czy polityczne.
W rezultacie protestów ambasad carskich w Londynie i Paryżu, „Recio” został wydalony z Anglii i Francji. W 1917 roku przebywał na wygnaniu w Hiszpanii, dwa lata później widzimy go w Meksyku z Żydem Louisem Moronesem, gdzie organizuje robotnicze związki zawodowe i zajmuje się upaństwowieniem przemysłu naftowego. Jest , następnie „doradcą” prezydenta Meksyku – Żyda Plutarco Eliasa Callesa (masona z loży „Helios” w Meksyku), podczas krwawej rewo-lucji, w której eksterminacyjnym prześladowaniom poddano tamtejszy Kościół katolicki. W Boże Narodzenie 1921 roku prezydent wręcza mu kilka tysięcy ważnych j dokumentów wykazujących zmowę j amerykańskich koncernów nafto-wych. Retinger negocjuje z ówczesnym prezydentem USA (!) Hardingiem w sprawie tego konfliktu, wyrusza ku granicy amerykańskiej, tam zostaje złośliwie zatrzymany, ale z opresji ratuje go jego przyjaciel, ambasador USA Dwight Morrow. Ma wtedy 32 lata, a wśród jego przyjaciół i znajomych znajdują się prezydenci kilku krajów, ambasadorowie i plejada podobnych mu „szarych eminencji” do specjalnych poruczeń. Przyjaźnił się także ze słynnym Feliksem Frankfurterem, komunistą amerykańskim; równie słynnym a złowrogim „Radkiem” Sobelsonem -jednym z głównych architektów żydowskiej rewolucji w Rosji. Do Ameryki Południowej podróżował w latach 1919-1936 aż 11 razy z pewnością nie na własny koszt, bowiem nigdzie nie pracował.
Jego komunistyczne, dywersyjne misje wyłażąjednak na wierzch, kiedy organizuje w 1924 roku Kongres Związków Zawodowych w Ameryce Łacińskiej. Stara się pozyskać te związki do walki z „dyktaturą Piłsudskiego” w Polsce, w Latach 1922-1940 współpracuje z plejadą ważnych Żydów angielskich – Ben Smithen, Ben Tilletem, Ernie Beyinem, bez przeszkód może wchodzić do gabinetu premiera Churchilla (!). Jedzie w nieznanej misji do Watykanu, nieprzerwanie też pracuje nad „zbliżeniem” socjalistów (czytaj – komunistów) meksykańskich z angielskimi; zostaje członkiem Rady Narodowej Socjalistów Polskich (choć nie był członkiem tej partii); pisze szereg memoriałów w sprawach Międzynarodówki Socjalistycznej.
Generała W. Sikorskiego Retinger znał od 1916 roku. W 1923 roku Międzynarodowa Federacja Syndykalistów z inicjatywy Retingera wysłała do gen. Sikorskiego depeszę z postulatem zapobieżenia polskiej zbrojnej akcji przeciwko Bolszewii, rozważanej dla utworzenia „kordonu sanitarnego” przeciwko zalewowi bolszewizmu. Akcja odnosi sukces: interwencji nie będzie, bolszewizm ma ocaleć!
W 1916 roku w szwajcarskiej willi Sikorskiego, Paderewski, Sikorski, W. Korfanty i gen. Haller montują tzw. „Front Morges” – polityczny układ o kierunku antysanacyjnym i antyniemieckim. W następnym roku powołali Stronnictwo Pracy z udziałem gen. Hallera i Korfantego. Retinger tkwił w środku tych zabiegów, choć oficjalna historiografia polska nigdy go tam nie dostrzeże.
Po wybuchu drugiej wojny światowej Retinger zostaje „doradcą” wicepremiera brytyjskiego Stafforda Crippsa, jego paryskiego znajomka. Przydzielono Retingera do rządu emigracyjnego RP jako brytyjskiego agenta, łącznika i „doradcę”.
Sikorski po ucieczce z Francji zostaje premierem wyraźnie dzięki wpływom Retingera w rządzie brytyjskim. Po napaści Niemiec na Sowiety, Cripps leci do Moskwy w towarzystwie Retingera: Sikorski dołącza do nich 23 czerwca 1941 roku. Dalsze negocjacje prowadzi Retinger już w Londynie z sowieckim ambasadorem, Żydem Majskim i sowieckim Żydem z agencji TASS – Litauerem-Lityńskim. Umowę „Sikorski – Majski” podpisano 31 lipca 1941 roku w biurze premiera Edena: pośpieszną, przedwczesną, wymuszoną przez Churchilla, niekorzystną dla losu polskich Kresów. Duszą tej kapitulanckiej zmowy brytyjsko-sowieckiej był J. Retinger.
Retinger już wtedy próbował tworzyć tzw. Federację Europejską – poprzedniczkę Unii Europejskiej, firmowaną przez hr. E. Raczyńskiego, sowieckiego agenta (Żyda) E. Benesza, J. Masaryka, M. Nincicia z Europy Wschodniej oraz takich tuzów zachodniej socjal-komuny, jak późniejszy współtwórca Rady Europy, kumpel Retingera – Henry Spaak, Trygve Lie, van Kleffens, B. Aghnides, Massigli i Dejan. Śmierć Sikorskiego i późniejsze wydarzenia militarne przerwały te zabiegi. Śmierć Sikorskiego była ewidentną zbrodnią brytyjskiego wywiadu, co wyka-załem w książce Retinger mason i agent syjonizmu.
Dochodzi do najbardziej tajemniczej misji Retingera jako szarej eminencji ciemnych sił: zostaje zrzucony ze spadochronem koło Warszawy wraz z Markiem Celtem (Chciukiem), późniejszym współpracownikiem Radia Wolna Europa, jak wiadomo, finansowanego z funduszy CIA. Rząd Polski nic o tej wyprawie nie wiedział! Polski kontrwywiad wszczął więc energiczne rozpoznanie Retingera i jego misji. Zwrócił się w tej sprawie do kontrwywiadu brytyjskiego – który już od 20 lat obserwował Retingera. Wywiad brytyjski udostępnił polskiemu dwa raporty – wyciągi z dossier Retingera. W drugim stwierdza m.in., że Retinger w 1940 roku został wiceprezesem polskiej sekcji B’nai-B’rith; że Retinger w początkach 1940 roku zorganizował spotkanie dr. Brodskiego z Żydowskiej Rady Deputowanych w Anglii z członkami rządu polskiego w Paryżu; podczas pobytu z Sikorskim w USA spotkał się z przedstawicielami żydowskich organizacji.
Utrzymywał też kontakty z europejskimi żydowskimi organizacjami syjonistycznymi. Scotland Yard ustalił, że Retinger stal za rozruchami robotniczymi w Dąbrowie Górniczej, był zaangażowany w sabotaże w St. Louis 1921 roku, za co go wtedy deportowano do Polski; utrzymuje zażyłe stosunki z posłem belgijskim przy rządzie czeskim – Jasparem, a za jego pośrednictwem z sowieckim ambasadorem (Żydem) Bogomołowym, a Belgowie uważają go za agenta sowieckiego; pozostaje w zażyłych stosunkach ze Stefanem Litauerem-Lityńskim, bliskim współpracowni-kiem Andrew Rothsteina z sowieckiej Agencji TASS.
Po takim dossier, polski wywiad nakazał „sprzątnąć” Retingera w Polsce! Słowo „sprzątnąć” nie pozostawiało żadnych niejasności. Jednak go nie „sprzątnięto”. Dlaczego — do dziś nie wiadomo, choć „technicznie” było to zadanie bardzo łatwe do wykonania.
Retinger odleciał z okupowanej Polski na kilka dni przed wybuchem Powstania Warszawskiego. Uzasadnione są sugestie, iż był zdalnym inspiratorem powstania —przywiózł do stolicy brytyjsko-sowiecki nakaz takiego zbrodniczego w skutkach, beznadziejnego militamie zrywu wolnościowego w czasie, kiedy należało spokojnie czekać na ruszenie frontu sowieckiego z prawego brzegu Wisły.
W 1945 roku Retinger zostaje pierwszym ambasadorem rządu emigracyjnego w Moskwie: stale kursuje między Londynem i Warszawą, mile widziany przez krwawy reżim sowiecki reprezentowany w okupowanej Polsce przez ubecką żydokrację. W maju 1946 r. Retinger przechodzi do urzeczywistnienia swej historycznej misji jednoczenia Europy. Wspólnie z innymi żydomasonami, jak Paul van Zeeland (Bru-ksela), P. Kerstens (Holender), Francuzami: Francois Poncet, Giscard d’Estaing, Michel Debre, Daniel Serruys; La Malf i E. Falk (Włosi), Anglikami – Haroldem Mac : Milanem, Petrem Thorneycroftem, Edwardem Beddington-Behrensem i „Amerykanami” – słynnym Averelem Harrimanem i Adolfem Berle – tworzą Ligę Europejskiej Współpracy Ekonomicznej.
Lata 1948-1954 czynią z Retingera „szarą eminencję” o skali światowej. Współorganizuje:
– Ruch Europejski (zostaje jego Sekretarzem Generalnym);
– Kongres Pokoju w Hadze;
– Radę Europy;
– Europejską Unię Federalistów;
– Ruch Socjalistyczny na Rzecz Stanów Zjednoczonych Europy!
To nie wszystko. Za namową Retingera, Churchill zakłada Ruch Zjednoczonej Europy, a także z inicjatywy Retingera, znany nam już Coudenhove-Kalergi powraca do Niemiec z wygnania i odnawia Ruch Paneuropejski, założony przezeń już w 1923 roku i tworzy Europejską Unię Parlamentarną. Doprowadza do utworzenia tzw. Beneluxu – gospodarczej unii Belgii Holandii i Luksemburga.
Ritenger działa tu w zgranej sitwie żydomasonów, wśród których najbliżsi jemu a on im, to Henri Spaak, Denis de Ronugemont, Francis Poncet, Paul Ramadier. Ten ostatni to członek kilku lóż: Loges La Parfaire Union (Rodezja), La Clemente Amitie (Paryż), La Nou Velle Cardialite (Yenerable) – o czym można się dowiedzieć z książki cytowanego już Bernarda Baudaina, ale nigdy z encyklopedii lub oficjalnych biogramów.
Szczytowym sukcesem Retingera jest utworzenie w 1954 r. Bilderberg Group – był współorganizatorem tego nowotworu. Został honorowym sekretarzem Bilderberg Group. Jak już wiemy, nazwa pochodzi od nazwy hotelu koło Amheim w Holandii, gdzie zawiązała się ta sitwa powojennych Olimpians. Gospodarzem był książę Bernhard -jak się okaże, współpracownik SS Hitlera i wielki łapówkarz.
Z całej plejady późniejszych członków Olimpians, należy tu wymienić Kissingera, Brzezińskiego, George’a Pompidou, byłych i wówczas aktualnych premierów, polityków, finansistów, przemysłowców, władców mediów.
Duchowi spadkobiercy Retingera w Polsce byli skupieni wokół „Tygodnika Powszechnego”, przez złośliwców nazywanego „Żydownikiem Powszechnym”, od lat 80. zaciekle „otwierającym” i „modernizującym” Kościół katolicki w Polsce. Jego nacyjni i polityczni następcy rozsiani w kluczowych ogniwach władzy eurofolksdojczy, utworzyli w Polsce powojennej nieformalny klan „conradystów”, znawców spuścizny literackiej Józefa Korzeniowskiego-Conrada.
Jednym z takich „conradystów” jest Z. Najder, który po swej rejteradzie z Polski został dyrektorem Sekcji Polskiej RWĘ, a po powrocie zajął ważne stanowisko „doradcy” u boku Lecha Wałęsy. Kwartalnik „Wolna Polska” podaje, że stryj Z. Najdera – ks. Konstanty Najder był głową Kościoła Metodystów w Warszawie w czasie okupacji. Kościół Metodystów udzielał w swym domu przy ulicy Mokotowskiej 12 schronienia wdowie po Stefanie Żeromskim – szwagrze Wielkiego Mistrza Rafała Radziwillowicza. Kościół Metodystów, to sekta wyłoniona w pierwszej połowie XVIII w. z Kościoła anglikańskiego. Ruch narodził się w kuźni odszczepieństw i wylęgami masonów – Oxfordzie, w grupie profesorów i studentów, której przewodził John Wesley. W 1791 roku sekta podzieliła się na kilka odłamów i dopiero w 1932 roku nastąpiło ich połączenie w jeden „Kościół Metodystyczny”. Jak czytamy w Słowniku herezji w Kościele Katolickim Herve Massona, nie mają własnego wyznania wiary, odwołują się jedynie do „Notatek o Nowym Testamencie” autorstwa tegoż Johna Wesley’a i czterech pierwszych tomów jego „Kazań”. Kaznodziejami są też kobiety, choć nie mogą otrzymywać „święceń” kapłańskich. (…)