czwartek, 4 sierpnia 2022

PROGRAM POLITYCZNY OBERLANDERA

 PROGRAM POLITYCZNY OBERLANDERA

1.

„Najważniejszym dla mnie celem jest niedopuszczenie do zagłady

Kultury Zachodniej. Realizacja tego celu wymaga przygotowania i przejścia Europy do ofenzywy, a zatem spełnienia następujących zadań:

1. Ustalenia programów dla, Europy Zachodniej (w tym wypadku używam pojęcia geograficznego) dla „satelitów” i dla Związku Radzieckiego.

2. Rozwiązania zagadnień socjalnych.

3. Przezwyciężenia nacjonalizmów i megalomanii narodowych.

4. Rozwiązania problemu wyżywienia.

Wspomniałem o misji dziejowej. Widzę ją w szerokim zespoleniu Ameryki z Kulturą Zachodnią i w umożliwieniu Wschodowi zrozumienia i przyjęcia wolności zachodniej”.

2.

” … wiemy wszyscy, z wyjątkiem chyba tych, którzy nie chcą, czy boją się

do tego przyznać. Ta trwająca już wojna ideologiczna, przejawiająca

się często jako wojna domowa, wymaga nie obrony, która nigdy nie

zapewni nam zwycięstwa, lecz skrystalizowanych celów ideologicznej

ofenzywy i wyraźnej wizji pokoju. Potrzeba nam idei o sile bomby

atomowej. Dotychczas nikt jej nie usiłował stworzyć. Chcemy wygrać

przede wszystkim pokój, a nie wojnę. Ten pokój musi być odpowiednio przygotowany.

Strategia i taktyka wojny ideologicznej nie różnią się od prawideł

wojny materialnej. Doświadczenia zaś, zarówno wojenne, jak i gospodarcze, uczą, że każda obrona nie kończąca się zdecydowaną ofenzywą

prowadzi do klęski. Dlatego właśnie za naczelne zadanie Europy uważam przejście do zdecydowanej ofenzywy, ofenzywy, której podstawą będzie prawdziwe chrześcijaństwo, bronią Nauka Chrystusowa, a armią – nasza Europa”.

3.

„Emigranci i wysiedleńcy powini wrócić na swe rodzinne obszary

drogą okrężną poprzez Zjednoczoną Europę. Odnosi się to do wszystkich, bez względu na ich narodowość czy przedwojenną przynależność

państwową. Moim zdaniem, wszelkie granice poustalane i pozmieniane

za żelazną kurtyną da się rozwiązać zgodnie i pomyślnie tylko w ramach Zjednoczonej Europy. Wszelkie inne próby rozwiązania tego węzła

gordyjskiego ‚muszą doprowadzić do rozlewu krwi. Chyba, że Zachód

skapituluje. Wówczas będzie to zagadnienie bezprzedmiotowe; ostatecznie wszystkim nam jest dość obojętne na jakie Obkomy czy Rejkomy

zostanie Europa podzielona.

Zresztą rozwiązywanie lokalnych sporów granicznych w ramach Zjednoczonej Europy jest zarówno jedną z przyczyn, jak i konsekwencją

szybkich i pozytywnych postępów koncepcji Rządu Światowego. Patrząc z takiej perspektywy, spór graniczny polsko-niemiecki wydaje

mi się zagadnieniem doniosłym i trudnym, ale tylko regionalnym.

Myślę, że problem polskiej wschodniej granicy, choć w Niemczech mało’

znany, a w Europie jeszcze mniej rozumiany, ma dla Zachodu donioślejsze znaczenie.
4.

„Wracam jeszcze raz do zagadnienia „ofenzywy ideologicznej”, gdyż

chcę stwierdzić, że ten, kto nie posiada ‚koncepcji ideologicznej, a więc

tym samym nie jest przygotowany należycie do wojny ideologicznej,

nie ma prawa chwytać za ‚broń. To dotyczy przede wszystkim Niemiec.

Chodzi tu bowiem o podwójną wojnę bratobójczą. Zachodnia Republika Związkowa wie jaką rolę odegra w takiej wojnie „Volkspolizei”.

Europa może się odrodzić tylko we wspólnie prowadzonej wojnie ideo-

logicznej lub – jeśli się nie da tego uniknąć – we wspólnej wojnie

materialnej. W obu jednak wypadkach tylko przy uwzględnieniu równych praw i wzajemnego poszanowania wszystkich współpartnerów.

Zarówno ‚Niemcy jak i Europa Środkowo-Wschodnia przeżywają obecnie wspólną dolę. Europa Zachodnia nie może żyć i rozwijać się bez Wschodniej i dlatego powinna zrobić wszystko dla ponownego jej przyłączenia. Widzę tu i dla Niemiec wielkie zadanie, Musimy uczynić wszystko, aby zasypać przepaść istniejącą między Niemcami a Europą Środkowo-Wschodnią. Zrealizować to zadanie można pod warunkiem, że mocarstwa, gruntujące strukturę Europy w Teheranie, Jałcie i Poczdamie, zrozumieją do jakiej ruiny doprowadziły nie tylko Niemcy, ale także swoich oficjalnych i potencjalnych sojuszników środkowo-europejskich, że w naprawie tego stanu rzeczy wezmą czynny i energiczny udział. Niemcy nie mogą zrozumieć dlaczego Zachód nie umiał stanąć w Poczdamie na wysokości zadania. Obecnie chyba dla wszystkich jest jasne, że umowa poczdamska była dla Wschodu na dłuższą metę zakrojonym planem wywołania europejskiej wojny domowej. Plan ten miał tak długo pogłębiać nienawiść pomiędzy Niemcami i Europą Środkowo- -Wschodnią, tak długo wywoływać pragnienie zemsty, dopóki Związek Radziecki nie spreparuje należycie całej „zagarniętej części Europy”.

Tutaj dochodzę do drugiej pod względem aktualności w Niemczech sprawy, do uchodźców i wysiedleńców. Sprawa ta, ‚aczkolwiek ciągnie się już pięć lat, przez długi czas pozostanie jeszcze dla nas ważna i żywotna.

W umowach poczdamskich Wschód wyznaczył dwunastu milionom uchodźców specjalne zadanie: masa ta miała ‚doprowadzić Niemcy

Zachodnie do eksplozji, a tym ‚samym Europę, jako dojrzały już owoc,

oddać Wschodowi.”

(T. OberHinder, ,.Cde Europy”, Kultura nr 2-3, Paryż

1951, str. 14-23)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przebudzenie

Marsze Polaków za pokojem – 19 października w  Rzeszowie  , 26 października w  Szczecinie  budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...