środa, 3 sierpnia 2022

W sieci nieco wrze. Ale nie brakuje obroncow Pinokia tak jak nie brakowalo obroncow represji sanitarnych przez 2 lata.

 W sieci nieco wrze. Ale nie brakuje obroncow Pinokia tak jak nie brakowalo obroncow represji sanitarnych przez 2 lata.

Sankcje sankcjami, mozna robic lub nie, ale same embarga surowcowe od poczatku przyrownywalem do zamykania lasów i przychodni lekarskich.
Oplacony Rosjanom wegiel po embargu przyjechac do nas nie moze. Zachod zaopatruje sie w ruski wegiel bodajze do konca wakacji i nie wykluczone ze wyjdzie jak z ruskim gazem że odkupimy po drozszej cenie od Niemcow.
To co sie stalo jest takze kompletnie NICZYM wzgledem tego co chcieli robic PISiory w stosunku do calej UE. Narracja byla taka by zrezygnowac ze wszystkich surowcow z dnia na dzien.
Naciskano wielokrotnie na blokade przelewow by Rosjanie nie otrzymywali naleznych im pieniedzy.
Nie przeszkadza to rowniez PISiorm eks.portowac za darmo nasze z trudem zdobyte ruskie surowce na Ukraine.
Ponadto mamy 500+ na kazde ukrainskie dziecko i zagwarantowana opieka lekarska ktorej Polakom od 2 lat odmawiano.
FüR Ukraina

Poniewaz w sprawach klimatu PIS mowil jedno a robil drugie, nawet gorsze niz PO rzeczy, to ich zbrodnie to calosciowo juz dawno przegonily PO.
PIS to sa mydlarze. Nie dosc ze mydlą nam oczy to nie zawahaliby sie przerobic ludzi na mydło
Bo najgorsze w tym wszystkim jest to ze jak sie pojawi inny nieokreslony problem to PISiory w obliczu medialnej propagandy postąpią w sposob identyczny.
Ludzie (czasowo) beda chcieli by z nich zrobic mydło, PIS bedzie sie chwalil ze robi najwiecej mydła w UE a domniemana opozycja bedzie krytykowac ze w Islandii mydła produkuje sie wiecej.

Nic 2 razy sie nie zdarzy ale nie dosc ze lockdown w sumie byl 4 razy (za kazdym razem przysiegano ze to ostatni raz) to dodatkowo teraz embarga


dyslektyk 3.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przebudzenie

Marsze Polaków za pokojem – 19 października w  Rzeszowie  , 26 października w  Szczecinie  budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...