Zachód „wpadł” w strategiczną pułapkę Putina na Ukrainie?
Kraje zachodnie wpadły w rosyjską „strategiczną pułapkę” na Ukrainie, zgadzając się na konfrontację finansową i energetyczną z Moskwą, uważa Alexander Markovsky, pracownik naukowy londyńskiego Centrum Analiz Politycznych.
Logika Rosji nosi strategiczny charakter. Sankcje podniosły ceny energii i innych surowców, kraj ma teraz ma ogromną nadwyżkę budżetową. Konflikt jest dla niej gigantycznym lejem dla Zachodu, gdzie spływają jego zasoby wojskowe i gospodarcze – pisze w artykule dla American Thinker.
Według publicysty czas gra na korzyść Moskwy. Brawurowe (antyrosyjskie – red.) nastroje w Europie wkrótce zderzą się z trudną rzeczywistością – kontynent pogrąży się w mroźnej, ciemnej i głodnej zimie, która wywoła niezadowolenie wśród ludności – uważa Markovsky.
Jak przewiduje, dojdzie do załamania europejskich gospodarek, jeśli będą miały problemy z dostawami rosyjskiego gazu wraz z nadejściem sezonu grzewczego. Ciężkie czasy czekają przemysł aluminiowy, szklarski, chemiczny i petrochemiczny. Autor uważa, że załamanie gospodarcze może doprowadzić do zachwiania konsensusu Zachodu w kwestii pomocy dla Ukrainy.
Jeśli ktoś się do tej pory jeszcze nie zorientował, to wyjaśniamy. Celem Rosji jest nie tylko denazyfikacja Ukrainy – ale i rzucenie butnego Zachodu na kolana, z których już nie wstanie.
Admin
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz