poniedziałek, 24 października 2022

O kotach, których w jakiś sposób dotknął los

 

O kotach, których w jakiś sposób dotknął los


Kot bez jednej łapki – jak się nim opiekować?

Trzyłapek to popularne określenie na kota, który z jakiegoś powodu nie ma jednej łapki. Dawniej takie koty były skazane na niechybną śmierć gdzieś na ulicy, jednak dziś są coraz chętniej przygarniane przez dobrych ludzi. Też masz na oku takiego nieszczęśnika? Dowiedz się zatem, jak opiekować się kotem bez jednej łapki.

Tylko dom niewychodzący

Podstawowa zasada: kot z amputowaną łapą absolutnie nie może być wypuszczany samopas z domu. Szukamy dla niego wyłącznie domu niewychodzącego, ewentualnie z ogródkiem, gdzie właściciel może przez cały czas kontrolować poczynania mruczka.

Nie wyręczaj kota we wszystkich czynnościach

Częstym błędem, wynikającym po prostu z troski i współczucia, jest robienie wszystkiego za kota. To, że mruczek ma o jedną łapkę mniej nie oznacza jeszcze, że jest kaleką. Kot z trzema łapkami może sobie doskonale radzić z wykonywaniem podstawowych czynności. Wcale nie trzeba go non stop nosić na rękach, wkładać do kuwety czy karmić trzymając na kolanach.

Regularna kontrola weterynaryjna

Jest to szczególnie ważne w sytuacji, gdy amputacja została przeprowadzona stosunkowo niedawno. Weterynarz powinien obejrzeć kota nawet raz w miesiącu, aby ocenić, czy rana dobrze się zabliźnia i czy nie wystąpiły jakieś powikłania. W przypadku kota, który miał amputowaną łapę dawno temu, wystarczy standardowy przegląd weterynaryjny raz na pół roku.

Nie zmuszaj kota do wspinania się

Musimy oczywiście pamiętać o ograniczeniach kota z trzema łapkami. Mruczek nie jest tak sprawny jak inne koty, dlatego nie ma sensu motywować go do uprawiania agility, zmuszać do wskakiwania na zwyżki czy wspinania się po drapaku. Jeśli kot będzie mieć na to ochotę i poczuje, że da radę, to sam się na to zdecyduje.

Zadbaj o jego bezpieczeństwo

Chodzi tutaj przede wszystkim o zabezpieczenie balkonu, tarasu oraz okien, przez które kot mógłby się wydostać na zewnątrz. Dodatkowo usuwamy wszelkie przedmioty, w które mruczek mógłby się zaplątać lub o nie potknąć i zrobić sobie krzywdę.

Jerzy Biernacki
https://koty24.pl/o-kotach,ac414/kot-bez-jednej-lapki-jak-sie-nim-opiekowac,4366

*                    *                    *

Jak postępować z niewidomym kotem?

Niewidomy kot wcale nie jest dużym problemem dla właścicieli. Spokojnie można z nim żyć pod jednym dachem i odczuwać z tego powodu olbrzymią satysfakcję. Jedyna różnica w stosunku do w pełni zdrowego kota polega na tym, że niewidomy mruczek wymaga odrobinę większego zaangażowania po stronie właścicieli. Sprawdź zatem, jak postępować z kotem, który stracił wzrok.

Żadnych zmian w domu/mieszkaniu

To najważniejsza zasada, o której trzeba pamiętać. Koty z zasady nie lubią zmian wokół siebie, a w przypadku niewidomych mruczków wprowadzenie jakiejś nawet małej rewolucji mogłoby być nawet niebezpieczne. Dlatego warto poczekać z większym remontem na czas, kiedy kota nie będzie już w domu.

Szczególnie istotne jest natomiast to, aby pod żadnym pozorem nie zmieniać położenia rzeczy należących do kota, z których zwierzę korzysta codziennie od wielu lat, czyli misek z jedzeniem i wodą, drapaka, legowiska, składziku zabawek, ulubionej poduszki etc.

Podchodząc do kota zadbaj, aby Cię usłyszał

Niewidomego kota można niestety bardzo łatwo przestraszyć, narażając go na niepotrzebną traumę. Dlatego warto wyrobić w sobie nawyk ciągłego mówienia do kota lub innego informowania go, że właściciel jest w tym samym pomieszczeniu, zbliża się, chce wziąć mruczka na ręce etc.

Możesz na przykład głośno stawiać kroki, robić klasyczne „kici-kici” czy odchrząknąć podchodząc do pupila. Nigdy natomiast nie dotykaj go znienacka i nie zaskakuj swoją obecnością.

Zakaz wychodzenia z domu!

Niewidomy kot pod żadnym pozorem nie może wychodzić sam z domu. Powinno to być zupełnie oczywiste dla właścicieli, choć niestety różnie z tym bywa. Jeśli już koniecznie chcemy, aby mruczek pooddychał świeżym powietrzem, to wyprowadzamy go na spacer na smyczy i w szelkach. Wędrówki samopas są zbyt niebezpieczne i prędzej czy później skończą się albo wypadkiem, albo zaginięciem kota.

Oznacz niebezpieczne strefy

Za takie strefy można uznać na przykład pomieszczenie gospodarcze, okolice kominka czy płyty grzewczej. Aby uchronić kota przed ryzykiem wypadku warto oznaczyć takie strefy przy pomocy np. cytryny, której zapach odstraszy mruczka.

Antoni Kwapisz
https://koty24.pl/o-kotach,ac414/jak-postepowac-z-niewidomym-kotem,4350

*                    *                    *

Po czym poznać że kot jest głuchy? Poznaj niepokojące objawy

Głuchota to jeden z najpoważniejszych problemów zdrowotnych wśród kotów. Nasz pupil może zmagać się z kłopotami ze słuchem od urodzenia albo nabyć je w czasie swojego życia. Przedstawiamy kilka czynników, które pozwolą Ci zauważyć, że z Twoim zwierzakiem dzieje się coś niedobrego.

Czy to prawda, że białe koty z niebieskimi oczami mają o wiele większe prawdopodobieństwo zmagania się z problemami ze słuchem? Niestety tak, a wynika to z podłoża genetycznego tych zwierząt. Co ciekawe, niektóre rodzaje kotów mają większą tendencję do zachorowania na głuchotę niż inne. Wynik to z cech wrodzonych, które są przekazywane z pokolenia na pokolenie.

Dlaczego białe koty częściej chorują na głuchotę?

Zależność ta wynika z genotypu tych zwierząt i jest ich cechą wrodzoną. Za białe umaszczenie i niebieski kolor tęczówek naszego pupila odpowiada kilka różnych genów, w tym gen łaciatości, geny albinotyczne, a także gen dominującej bieli. Z tego też powodu połączenie białego koloru sierści i niebieskich oczu jest niesamowicie rzadkie, a najczęściej spotyka się je u kotów syjamskich.

Okazało się, że jeden z wymienionych genów, odpowiedzialnych za taki wygląd kota, może przyczyniać się do uszkodzenia jego ucha wewnętrznego, a co za tym idzie, wpłynąć na pogorszenie słuchu u zwierzęcia. Najczęściej objawia się to między 4. a 6. dniem życia kociąt, ale może też wystąpić później.

Nie oznacza to jednak, że każdy kot o białej sierści i niebieskich oczach będzie cierpiał na głuchotę wrodzoną. Zależy to od określonego zestawienia genów i genotypu danego zwierzęcia, które są różne u każdego osobnika. Niestety, tendencja do głuchoty jest przekazywana z pokolenia na pokolenie i nie ma na to żadnego lekarstwa. Jedynym wyjściem, jakie stosują hodowcy, jest eliminowanie osobników chorych z populacji.

Jak poznać, że nasz kot jest głuchy?

Kolor sierści nie jest jednak jedynym wskaźnikiem, który pomoże nam zauważyć, czy nasz kot cierpi na problemy ze słuchem. Głuchota może być nie tylko wrodzona, ale również nabyta w trakcie życia naszego pupila. Przedstawiamy kilka zachowań zwierzaka, które mogą być dla nas sygnałem, że z naszym kotem dzieje się coś niedobrego.

Kot nie reaguje na nasze wołanie

Ten znak wydaje się być tym najbardziej oczywistym. Wiadomo, że koty uwielbiają chodzić własnymi ścieżkami i nie lubią, kiedy ktoś dyktuje im warunki, jeśli jednak całkowicie przestały reagować na nasze wołania, to znak, że dzieje się z nimi coś niedobrego. Dotyczy to zwłaszcza codziennych czynności, jak reakcja na imię, prośba o zejście z mebli czy wołanie na jedzenie.

Kot stał się głośniejszy niż przedtem

Jeżeli nasz zwierzak zaczął nagle zaskakująco głośno mruczeć i miauczeć to warto się tym zainteresować. Może wynikać to z problemów ze słuchem. Jeżeli pupil nie słyszy sam siebie, zaczyna wydawać głośniejsze odgłosy. Charakterystyczne jest to zwłaszcza w nocy.

Kot jest bardziej czuły

Jeżeli widzisz, że Twój kot coraz bardziej i częściej przytula się do Ciebie, warto udać się z nim do weterynarza. Zwłaszcza jeśli wcześniej nie przepadał on za tego typu czułościami. Koty, które mają kłopoty ze słuchem, zaczynają mieć bardziej wyostrzone inne zmysły, w tym ten dotyku. Co więcej, przez głuchotę mogą popaść w apatię i dlatego potrzebują czuć, że ich właściciel jest gdzieś obok.

Kot nie boi się głośnych dźwięków, ale jest płochliwy

Jeżeli nasz pupil przestał reagować na głośne dźwięki, takie jak odkurzacz czy nawet fajerwerki, to znaczy, że z jego słuchem nie jest dobrze. Jeżeli dodatkowo stał się bardziej płochliwy, należy udać się z nim do lekarza. Wynika to z faktu, że zwierzak nie słyszy odgłosów, ale kiedy nagle źródło dźwięku wyskoczy tuż przed nim, jest niesamowicie wystraszony.

Kot ma zmiany w uszach

Jeżeli zauważysz dziwne zmiany skórne w uszach Twojego pupila albo zaobserwujesz, że spędza on dużo czasu, drapiąc się lub ocierając w tym miejscu, może to oznaczać, że nabawił się jakiejś infekcji. Nie każda tego typu dolegliwość prowadzi do utraty słuchu, ale zawsze lepiej zapobiegać niż leczyć. Specjalista dokładnie zobaczyć kota i da nam znać, co jest przyczyną nietypowych zmian jego uszu.

Martyna Pałka
https://swiatzwierzat.pl/po-czym-poznac-ze-kot-jest-gluchy-poznaj-niepokojace-objawy-em-010922

*                    *                    *

Po czym poznać, że kota coś boli? Nie bagatelizuj tych sygnałów.

Koty, podobnie jak ludzie, bardzo mocno odczuwają ból. Potrafią jednak wyjątkowo dobrze go maskować. Można bez przeszkód nazwać ich mistrzami w ukrywaniu chorób i bólu. Jak więc poznać, że naszemu kotu coś dolega? Tych sygnałów nie możemy bagatelizować.

Dzikie koty, aby nie paść ofiarą drapieżników, musiały nauczyć się ukrywać choroby. Te nauki przeszły na domowe mruczki. To sprawia jednak, iż niezwykle trudno jest nam dostrzec, że nasz kot cierpi.

Po czym poznać, że kota coś boli? Najczęstsze choroby kotów.

Wśród najczęściej występujących u kotów chorób lekarze weterynarii wymieniają m.in. choroby dziąseł, zapalenie pęcherza, artretyzm czy nowotwory. Niezwykle ważne jest, by odpowiednio wcześnie zareagować na chorobę naszego pupila. Jak to jednak zrobić, skoro kot nie powie nam, co mu dolega?

Najczęstsze objawy bólu u kota: nadmierne drapanie i wylizywanie

Po pierwsze – nadmierne drapanie i wylizywanie. Przyczyn takiego zachowania może być wiele, od alergii pokarmowej, przez pasożyty, aż do chorób skóry czy zranień. Przyczyn nadmiernego drapania i wylizywania się przez koty jest naprawdę wiele. Jednak kot, wykonując te czynności, nie pomaga sobie, a wręcz jeszcze mocniej szkodzi. Wylizując się, kot zaognia stan zapalny, co nie uśmierzy jego dolegliwości.

Najczęstsze objawy bólu u kota: zmiana aktywności

Kot staje się ospały, lubi polegiwać, mniej się rusza? To kolejna oznaka, że może mu coś dolegać. Każda nagła zmiana poziomu aktywności zwierzaka może świadczyć o tym, że coś go boli.

Tymczasem rany skóry objawiają się nadpobudliwością kota. Jeśli nagle zrywa się i biega, przystaje i znów biegnie, a także mniej śpi, może cierpieć na różnego rodzaju zakażenia, a także choroby pęcherza moczowego.

Niepokój powinna wzbudzić także zmiana postawy ciała kota. Na przykład, jeśli zwierzę ma problemy z oddychaniem, polegiwać będzie w pozycji sfinksa, z wyciągnięta w przód szyją i głową. Takiej postawy nigdy nie można bagatelizować!

Najczęstsze objawy bólu u kota: głośne i częste miauczenie

Przeciągłe i niezbyt głośne miauczenie, bądź miauczenie napadowe – to kolejny objaw bólu u kota. W tym przypadku warto zaobserwować, w jakich sytuacjach zwierzę zaczyna głośniej miauczeć. To pomoże zdiagnozować przyczynę bólu i ewentualną chorobę. Jeśli na przykład kot cierpi na zatwardzenie będzie miauczał głośniej, jeśli dotykać będziemy jego brzucha i boków.

Najczęstsze objawy bólu u kota: agresja

Gryzienie i drapanie to reakcja obronna zwierzaka. W ten sposób chce, żeby dać mu spokój. Jeśli twój kot do tej pory był spokojny i przyjaźnie nastawiony, a nagle zaczął przejawiać agresywne zachowania, reaguj!

https://kobieta.interia.pl/zycie-i-styl/news-po-czym-poznac-ze-kota-cos-boli-nie-bagatelizuj-tych-sygnalo,nId,5769453

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przebudzenie

Marsze Polaków za pokojem – 19 października w  Rzeszowie  , 26 października w  Szczecinie  budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...