środa, 19 października 2022

„Znak Sziwy

 „Znak Sziwy

Rozmiar okazywanej przez Jana Pawła II aprobaty dla inkulturacji jest widoczny niemal na każdym jego wystąpieniu podczas pobytu w Indiach. W Madrasie został on życzliwie przyjęty na zgromadzeniu promującym fałszywy ekumenizm chóralnym śpiewem hymnu z Vedy, najstarszej, „świętej” księgi hinduizmu (27). Zaintonowano następujące słowa: „Panie, prowadź nas od kłamstwa do prawdy”. Ale jakiego Pana wzywano i jakiej prawdy poszukiwano?

Jednakże ze wszystkiego, co miało tam miejsce, tym co najlepiej symbolizuje kierunek jego „pontyfikatu” i upadek jego autorytetu jest streszczenie ceremonii zawarte w pracy Daniela Le Roux „Peter, Lovest Thou Me?” [Piotrze, czy miłujesz Mnie?] (opatrzonej podtytułem: „Jan Paweł II: Papież Tradycji czy Papież Rewolucji?”) otóż:

„W obecności papieża przyniesiono trzcinę cukrową, ułożoną w formie krzyża, oznaczającą hinduskie ofiarowanie się cielesnemu bożkowi. Chwilę później, podczas procesji na ofertorium, przyniesiono na ołtarz orzech kokosowy, typową hinduską ofiarę, którą składają oni swym bałwanom. Na koniec, jakiś człowiek umieścił święte prochy na jego [Wojtyły – przyp. tłum.] czole. Nie chodziło tu o znak Tilak, lecz o święte prochy czyli Vibhuti. Trzy dni wcześniej, 2 lutego, przyjął na czoło Tilak albo inaczej Tika, czerwoną sproszkowaną masę hindusów, rozpoznawczy znak czcicieli Sziwy” (28).

Zdjęcia zrobione na zgromadzeniu w Delhi na stadionie Indiry Gandhi, ukazują kobietę w tradycyjnym indyjskim stroju kreślącą znak na czole Jana Pawła II, on stoi, z zamkniętymi oczami, trzymając pastorał w kształcie wykrzywionego krzyża.

Sziwa, jak zaznaczyliśmy, jest jednym z najważniejszych spośród fałszywych bóstw hinduizmu. Łączy tak wiele sprzeczności w swych osobowych wyobrażeniach, jak religia, którą reprezentuje. Choć jest bogiem zniszczenia, paradoksalnie jest on też identyfikowany z twórczym aspektem, a jako „Król Tańca” (Sziwa oznacza „przyjacielski”); jest on zarazem cnotliwy i lubieżny, jest bogiem płodności, czczony pod fallicznym symbolem lingamu, przedstawiany często jako rozpędzony i nieprzyzwoity byk, a jego ityfaliczne wizerunki stanowią tamtejszą sztukę sakralną; kojarzony jest on zarówno z szaleństwem, jak i z intelektualnym oświeceniem; dobroczyńca swoich czcicieli, lubuje się także w grozie cmentarzyska; niekiedy, portretowany jest jako hermafrodycznie połączony z Parvati – jedną z jego wielu towarzyszek; i, jak na to wskazuje jego 1008 imion jest mieszaniną wielu pomniejszych bóstw. „

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przebudzenie

Marsze Polaków za pokojem – 19 października w  Rzeszowie  , 26 października w  Szczecinie  budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...