Palono, gwałcono, chowano żywcem – krwawy ślad generała Lombarda na Ziemi Homelskiej
W zarządzie KGB w obwodzie Homelskim przechowywane są dokumenty archiwalne o okrucieństwach faszystów na terytorium Białorusi w latach Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. Jedna ze spraw dotyczy zbrodni nazistowskiego generała-majora wojsk SS Gustawa Lombarda.
Najbardziej krwawy ślad hitlerowiec pozostawił na terytorium Lelczyckiego i Petrykowskiego dzielnic obwodu Gomelskiego (w tym czasie Poleskiego). Niepowtarzalną okazję do zapoznania się z materiałami archiwalnymi dał korespondent „R”.
Przedmowa
Mam w ręku gruby, poobijany Tom sprawy nazistowskiego zbrodniarza Gustawa Lombarda. Zwrócono na niego uwagę w UKGB w obwodzie Gomelskim kilka lat temu, wcześniej po raz ostatni upominano się o niego w 1985 roku.
Na pożółkłych stronach znajdują się własnoręczne zeznania krwawego generała Lombarda i świadków jego zbrodni. Co ciekawe, po wojnie, będąc w gruzińskim obozie jenieckim, był tam znany pod nazwiskiem Müller z zupełnie inną biografią, w której nie ma słowa o jego zbrodniach przeciwko Narodowi Radzieckiemu. Kiedy faszysta został zdemaskowany, w swoim oświadczeniu początkowo lirycznie ubolewał: „wszystko, co mówią o mnie w obozie, pogrąża mnie w smutku…”Ale potem przyznał się do wszystkiego… Oto kilka epizodów z sprawy, nie da się tego wszystkiego przeczytać bez bólu…
Rozpruwali dzieciom brzuchy.
Z zeznań mieszkańca wsi Berestany zakład U. I. Hamutowskiego (obecnie jest to miasteczko Czapajewski) w rejonie Lelczyckim:
W ostatnich dniach maja 1943 roku ludność wsi została ostrzeżona przez partyzantów o rychłym pojawieniu się w rejonie Lelczyckim kawalerii karnej. Po przybyciu Niemcy zorganizowali zasadzki na drogach i przeczesali las. Ludność próbowała schronić się w lesie, ale wpadła w zasadzkę. Niemcy w liczbie do 250 osób na skraju lasu otoczyli wszystkich mieszkańców wsi. Następnie wzięto do niewoli 80-letniego starca Józefa Akulicza, odciągnięto go na kilka metrów w bok i rozstrzelano. Przy tym jego czaszka została rozbita karabinem, wybite zęby, wyciągnięte ręce i wydłubione oczy.
Na muszce zapędzili wszystkich pozostałych do wioski Berestiany Zavod (zakład brzozowy) i zastrzelili 12 — letnią dziewczynkę Julię Klerko, ranili miejscową mieszkankę Sofię Grigoriewną Akulicz – obie próbowały uciec przed Niemcami. Inną kobietę, Antoninę Grigoriewną Akulicz, faszyści zgwałcili, wywichneli jej ręce, odcięli jej piersi, a następnie rozstrzelali.
A oto kolejne mrożące krew w żyłach świadectwo. Złożył je L. S. Zhoglo, mieszkaniec wsi Stodoliczy, powiat Lelczycki:
W pierwszych dniach czerwca 1943 roku do Stodolicz przybyła niemiecka jednostka kawalerii, gdzie przebywała ze swoim sztabem przez około dwa miesiące. Mężczyźni z oddziału nosili na czapkach insygnia rozpoznawcze, przedstawiające ludzką czaszkę i skrzyżowanie dwóch kości. Po wejściu do wsi ludność zaczęła uciekać, więc Niemcy otworzyli ogień do uciekających mężczyzn, w wyniku czego zginęła moja siostrzenica Maria Jagła.
Zebrali wszystkich mieszkańców do wsi z lasu i natychmiast rozstrzelali do 20 osób, sześciu kolejnych zakopali żywcem w dole, po czym nad ich grobem przez kilka godzin przesuwała się ziemia. Nastoletnie dziewczyny w wieku od 13 do 17 lat były gwałcone w grupach po 7-8 osób na oczach rodziców. Podczas pobytu w Stodolicach Niemcom udało się zatrzymać partyzanta Szaraja, którego brutalnie pobili, a następnie przywiązali linami za nogi do dwóch koni i skierowali je w różnych kierunkach, rozrywając go na dwie części.
Również okrucieństwa popełnione przez żołnierzy Lombarda zostały szczegółowo ujawnione w akcie oskarżenia w procesie, który odbył się na początku 1948 roku w Mozyrze.:
W pierwszej połowie czerwca 1943 roku w Woronowie grupa 11 rolników i czworo dzieci, którzy przyszli z lasu do swojej wsi po żywność, została zatrzymana przez SS, które przybyło ze Stodolicz. Wszystkich dorosłych rozstrzelano, a ich zwłoki wrzucono do ognia. Zatrzymane dzieci były poniżane przez Niemców, rozpruwano im brzuchy i rozbijano głowy kolbami karabinów.
W sumie podczas karnej ekspedycji przeciwko partyzantom na Polesiu w maju-lipcu 1943 r. we wsiach, w których działał 1. pułk kawalerii SS pod dowództwem Lombarda, rozstrzelano, brutalnie torturowano i spalono ponad 145 osób. Dziesięć wsi – łącznie 960 domów – zostało całkowicie spalonych.
Biografia działalności zabójcy
Gustaw Lombard członek NSDAP (narodowo-socjalistycznej Partii Robotniczej – ultranacjonalistycznej ekstremistycznej partii politycznej Niemiec, istniejącej od 1920 do 1945 roku), generał-major wojsk SS, brygadenführer SS, były dowódca 31-ej grenadierskiej dywizji Ochotniczej. W latach 1935-1945 służył w wojnach SS armii niemieckiej. Przeszedł drogę od komandora szwadronu Kawalerskiego do komandora dywizji.
Lombard brał czynny udział w operacji karnej przeciwko oddziałowi partyzanckiemu generała Kowpaka i ludności cywilnej. Po inwazji Niemiec na ZSRR służył na froncie wschodnim. Jako jeden z pierwszych przekroczył granicę w okolicach miasta Łomża na Białostocczyźnie. W lipcu-sierpniu 1941 r. uczestniczył w niszczeniu 6. dywizji kawalerii Armii Czerwonej, która została okrążona w okolicach Bobrujska – Parichy – Głuska.
Lombard nie tylko walczył, ale także uczestniczył w akcjach karnych przeciwko ludności cywilnej. W maju – lipcu 1943 roku dowodzony przez niego 1 pułk kawalerii SS wraz z innymi jednostkami SS brał udział w ekspedycji karnej przeciwko oddziałom partyzanckim Kowpaka oraz mieszkańcom powiatów Lelczycy i Petrikow, którzy aktywnie pomagali partyzantom. Podczas tej operacji, na rozkaz Lombarda, żołnierze jego pułku dokonali brutalnej masakry ludności cywilnej.Za udział w ekspedycji karnej przeciwko partyzanckiemu połączeniu Kowpaka i ludności lelczyckiego i Petrykowskiego został nagrodzony Krzyżem Rycerskim.
W sierpniu 1948 roku przez Trybunał Wojskowy wojsk MSW obwodu Poleskiego w Mozyrze Lombard został skazany na 25 lat obozów pracy przymusowej, odsiadywał wyrok w Wojkowie (znajdujący się tam obóz został wyznaczony przez władze radzieckie dla wysokich rangą oficerów niemieckiego Wehrmachtu i Waffen-SS i nieoficjalnie był znany jako „obóz generałów”. Znajdował się w pobliżu miasta Iwanowo i działał od 1943 do 1955 roku, kiedy to ostatni więźniowie zostali repatriowani do Niemiec Wschodnich. – red.).
Pomimo ciężaru okrucieństw popełnionych przez Lombarda i jego podwładnych, sprawca został uwolniony w 1955 roku, kiedy kanclerz Niemiec Konrad Adenauer uzyskał amnestię dla wszystkich niemieckich jeńców wojennych.
W latach 60.próbowano go pociągnąć do odpowiedzialności karnej za udział w eksterminacji Żydów, ale po przyjęciu w Niemczech w 1970 r. ustawy, która zezwalała na wysuwanie takich zarzutów tylko wtedy, gdy chodziło o szczególne okrucieństwo i czyn popełniony z podstawowych pobudek, sprawa w jego stosunku została umorzona.
Nazista zmarł w Niemczech, nieco przed ukończeniem 100 lat.
https://www.sb.by/articles/pamyat-bez-sroka-davnosti-genocid.html?amp=1
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz