wtorek, 25 lipca 2023

Rok 2023 to 80. rocznica „Rzezi Wołyńskiej”

 

Rok 2023 to 80. rocznica „Rzezi Wołyńskiej”


Ekshumacja ofiar rzezi wołyńskiej w miejscowości Gaj

11 lipca jest Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. W tym roku przypada 80. rocznica krwawej niedzieli, apogeum „Rzezi Wołyńskiej”, gdy na Wołyniu doszło do największej fali mordów na Polakach – głównie kobiet, dzieci i starców.

Propaganda UPA nawoływała do antypolskich czystek, zarzucając Polakom udział „w niemieckich rzeziach i katowaniu ludności ukraińskiej” oraz współpracę z partyzantką sowiecką. Część z ukraińskich chłopów dała się przekonać propagandzie i wzięła udział w zbrodni ludobójstwa.

Nie przypadkowo na dzień akcji wybrano niedzielę 11 lipca, ale tak, żeby jak największą liczbę Polaków móc zaskoczyć w kościołach. Do tego typu ataków doszło w kościołach w Chrynowie, Krymnie, Kisielinie, Porycku i Zabłoćcach.

W Chrynowie Ukraińcy ustawili karabin maszynowy w drzwiach świątyni i otworzyli ogień w modlący się tłum ludzi. W innych miejscowościach do napadów doszło już w nocy z 10 na 11 lipca ( np. Dominopol). Zbrodnie na Polakach dokonywane były niejednokrotnie z niebywałym okrucieństwem, palono żywcem, wrzucano do studni, używano siekier i wideł, ofiary wymyślnie torturowano przed śmiercią, gwałcono kobiety. Polskie chaty najpierw ograbiono, a następnie spalono.

Jak podają Siemaszkowie: tego dnia Ukraińcy wymordowali 99 polskich wiosek w powiatach włodzimierskim, horochowskim, kowelskim oraz łuckim. Ataki były kontynuowane w następnych dniach. W lipcu 1943 roku celem napadów stało się 520 wsi i osad, zamordowanych zostało około 10-11 tysięcy Polaków. Zarządzona przez „Kłyma Sawura” (Dmitro Klaczkiwskij) operacja miała charakter zorganizowany. Była jedną z najkrwawszych zbrodni na ludności cywilnej popełnionych w czasie II wojny światowej. Bez żadnych wątpliwości spełnia wszystkie przesłanki, żeby móc ją nazwać ludobójstwem.

Ogółem zbrodni na Polakach dokonano w 1865 miejscach na Wołyniu. Największych masakr dokonano w Woli Ostrowieckiej, gdzie zamordowanych zostało 628 Polaków, w kolonii Gaj – 600, w Ostrówkach – 521, Kołodnie – 516. Święto „11 lipca” zostało ustanowione 22 lipca 2016 r. uchwałą Sejmu. Oddano w niej hołd ofiarom mordów – wszystkim obywatelom Polski ( Nie tylko Polakom ale również: Żydom, Ormianom, Rosjanom, Czechom, Romom, Słowakom, Węgrom i reprezentantom innych mniejszości narodowych), zamordowanych w latach 1943-1947 przez ukraińskich nacjonalistów z szeregów OUN (banderowcy), UPA, SS-Galizien i innych formacji.

W/w dokumencie wyrażono też wdzięczność tzw. „Sprawiedliwym Ukraińcom”, którzy odmawiali udziału w atakach i ratowali Polaków. Równocześnie Sejm upamiętnił żołnierzy Armii Krajowej, Samoobrony Kresowej, Batalionów Chłopskich, którzy stanęli w obronie zagrożonej atakami ludności cywilnej.

W 79. rocznicę prezydent Andrzej Duda, jak i premier Mateusz Morawiecki zapowiedzieli, że będą domagać się od Ukrainy godnego upamiętnienia ofiar [ha ha! – admin]. Prezydent stwierdził, że rzeź wołyńska była „w istocie ludobójstwem”. Dodał też, że Polakom nie chodzi o zemstę, a o prawdę i chcemy grobów dla naszych ofiar. Tego, co jest po prostu normalne w naszej cywilizacji. Prawda o rzezi wołyńskiej, tym ludobójstwie, musi być jasno i mocno wypowiedziana.

Dzięki Bogu i działalności Kresowian, nie ma już dzisiaj Polaków, którzy nie wiedzą, co to była rzeź wołyńska, a mimo wszystko przyjmują Ukraińców pod swój dach, niosą pomoc całemu narodowi i państwu.

Jak by nie patrzeć tegoroczne obchody rzezi wołyńskiej, organizowane będą w cieniu wojny na ( nie „w” ) Ukrainie. W bezwzględnych liczbach i w przeliczeniu na PKB Polska jest w gronie krajów najbardziej zaangażowanych w pomoc Ukrainie. Według danych ONZ od czasu rosyjskiej inwazji Ukrainę opuściło ponad 7,7 mln osób. W Polsce – gdzie chociażby przejazdem pojawiło się ponad 7 mln osób – zarejestrowano oficjalnie 1,47 mln uchodźców. Polska pod względem pomocy od początku znajduje się w czołówce przekazujących najwięcej (2,94 mld zł).

W pomocy udzielanej bezpośrednio przez obywateli Polacy nie mają sobie równych. W pierwszym półroczu 2022 r. ponad 70 proc. polskich gospodarstw domowych zaangażowało się w pomoc uchodźcom. Najwięcej tuż po wybuchu wojny, w pierwszym kwartale tego roku. Najczęściej przekazywaliśmy dary rzeczowe (80 proc.) i pieniądze (67 proc.).

Warto także dodać, że ok. 6 proc. gospodarstw domowych zaangażowało się w pomoc dla Ukraińców, która polegała na znalezieniu uchodźcom pracy, załatwianiu ich spraw codziennych i opiece nad bliskimi. W 3 proc. gospodarstw domowych znalazło się miejsce dla uchodźców. (za: GUS).

https://ksi.btx.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przebudzenie

Marsze Polaków za pokojem – 19 października w  Rzeszowie  , 26 października w  Szczecinie  budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...