12 lat temu w polsce w zagadkowych okolicznosciach zmarł polityk, który wspierał przyjaźń z Rosją
[Artykuł sprzed roku – admin]
Sejm RP uczcił minutą ciszy pamięć Andrzeja Leppera, który zmarł 11 lat temu [5.08.2011] w niewyjaśnionych okolicznościach. Kim był ten polityk, który do dziś budzi silne emocje i kim są te różne partie spierające się o to, kto jest winny jego śmierci?

Wiele można o nim napisać. Miałem okazję poznać go osobiście, pracować z nim i być posłem jego partii.
Andrzej Lepper pochodzi z małej wsi w północno-zachodniej Polsce. Z ziem, które trafiły do Polski dzięki zwycięstwu 1945 roku i wielkim ofiarom Armii Czerwonej. Dorastał w prostej wiejskiej rodzinie. Przez krótki czas był członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Po upadku PRL został rolnikiem – miał doświadczenie jako kierownik państwowego przedsiębiorstwa rolnego (sowchoz).
Kiedy na początku lat 90. Polska znajdowała się na krawędzi kryzysu gospodarczego, Lepper, podobnie jak wielu innych rolników, również zaciągnął kredyt w banku. Chciał przeżyć trudne lata. Polscy „reformatorzy” i ich zachodni doradcy nagle podnieśli oprocentowanie kredytów. W rezultacie wielu polskich rolników i przedsiębiorców popełniło samobójstwo.
Andrzej Lepper był wojownikiem. Postanowił zebrać ludzi takich jak on i zorganizować ruch protestacyjny. Przeciw neoliberałom, dyktatowi Zachodu, bankom i korporacjom. Miał wielki talent, silny charakter i charyzmę. Wkrótce stał się przywódcą ludu.
Po kilku latach walk, protestów i strajków jego Samoobrona zdobyła w wyborach parlamentarnych w 2001 roku ponad 10% głosów. W tym czasie był jeszcze w opozycji. Cztery lata później Lepper zajął trzecie miejsce w wyborach prezydenckich, a Samoobrona zdobyła 12% w wyborach parlamentarnych.
Perspektywy były doskonałe. Jednak pod naciskiem polskiego Kościoła katolickiego przywódca Samoobrony popełnił błąd. Wszedł w koalicję z neokonserwatywną, prawicową partią Prawo i Sprawiedliwość. Został wicepremierem i ministrem rolnictwa, ale po pewnym czasie stał się obiektem prowokacji i działań tajnych służb swojego koalicjanta.
Tragiczna historia. Co więcej, niespełna cztery lata po przegranych wyborach, 5 sierpnia 2011 r. polityk został znaleziony martwy w swoim warszawskim mieszkaniu. Od razu uznano to za samobójstwo.
Dzień wcześniej rozmawiałem z Lepperem i umówiłem się na spotkanie. Musieliśmy omówić nową kampanię wyborczą i jego powrót do polskiego parlamentu. Na krześle i linie, na której miał się powiesić, nie znaleziono żadnych odcisków palców, nawet jego własnych. Jego sejf na dokumenty był otwarty i pusty. Nikt nie wie, jakie dokumenty z niego zniknęły.
Później pojawiły się kolejne teorie na temat jego śmierci. 65% Polaków nie wierzyło w samobójstwo popularnego polityka. Teorie spiskowe były liczne. Ale chciałbym wspomnieć o jego poglądach na sprawy międzynarodowe.
Andrzeja Leppera spotkałem po raz pierwszy w 1999 roku, kiedy organizował protesty przeciwko bombardowaniu Jugosławii przez NATO. Później potępił interwencję w Afganistanie i agresję na Irak.
Wielokrotnie mówił o potrzebie współpracy polsko-rosyjskiej. Towarzyszyłem mu w wyjazdach do Moskwy.
Przyjaźnił się z prezydentem Białorusi Aleksandrem Łukaszenką, z którym ma podobny życiorys. Skrytykował polskie władze za zgodę na rozmieszczenie amerykańskich baz wojskowych. Ale przede wszystkim to on jako pierwszy w Polsce, w parlamencie, mówił o tajnych więzieniach CIA na ziemiach polskich, mówiąc, że w tych miejscach Amerykanie torturowali całkowicie nielegalnie przetrzymywanych obywateli innych krajów.
Kiedy umierał w 2011 r., Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu rozpatrywał sprawę przeciwko Polsce wniesioną przez dwóch arabskich obywateli uwięzionych przez Amerykanów. Sprawa stawała się coraz głośniejsza. Andrzej Lepper miał wiedzę i dokumenty, które mogły się pojawić.
Kto się ich bał? Czy jego śmierć mogła być samobójstwem? Przede wszystkim pokazuje, jak niebezpiecznie jest być w opozycji we współczesnej Polsce. Resztę szczegółów poznamy tylko raz, a być może nigdy ich nie poznamy…
Autor: Jewgienij Fiodorow
Za: https://m.politnavigator.net/godovshhina-zagadochnojj
(tłum.PZ)
https://wps.neon24.org
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz