„…błąd Hitlera nie polegał na rasizmie, tylko na tym że zamiast podkreślić odrębność białej rasy, zwłaszcza w opozycji do żydów, skoncentrował się na typie nordyckim.”
Błąd Hitlera polegał na tym, że wpadł w diabelską pułapkę i zaczął czynić zło (niemiecka okupacja była dla Polaków piekłem na ziemi i tego się nie da wymazać z pamięci). Stał się dla wielu znienawidzonym narzędziem zagłady i znakomitym straszakiem na przyszłość. Gdyby na okupowanych terenach polskich, białoruskich czy rosyjskich Niemcy zachowali się inaczej, gdyby – zamiast okrutnie eksterminować miejscową ludność słowiańską – zorganizowali jej lepsze, godne życie, to nigdy by nie przegrali tej wojny. Stworzyliby potężne imperium – bogate w zasoby ludzkie i rzeczowe. Niewykluczone nawet, że narody zachodnie – jęczące w okowach lichwy – same by się do Nich przyłączyły, nie musieliby ich podbijać. Wtedy jeszcze było to możliwe, bo i ludzie byli inni. To był jeden z tych kluczowych momentów w historii, kiedy można wybrać przyszłość. Teraz ludziom przetrącono kręgosłupy. Wszyscy się boją i siedzą cicho. Niestety, losy świata i ludzkości potoczyły się według diabelskiego scenariusza, a mogło być inaczej …
POZNANIANKA.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz