I tym razem Chińczycy niczego nie wynaleźli. We Francji pierwszy tego typu reaktor został uruchomiany w latach 90-tych.
Niestety, ale ekolodzy, płaceni/sterowani, przez niewidzialne siły doprowadzili do jego zamknięcia (przeszło to przez EU). Niemcy i Amerykanie maczali w tym ręce.
Jak zwykle chinole skopiowali jak mogli i po kilku dziesięcioleciach coś tam zmajstrowali.
Z tej samej działki,
Chinole po chyba już prawie po 20-latach od podpisanego kontraktu z Airbusem, nie są w stanie zrobić porządnej kopii A320. Kupili zaś ok 150-200 A320, z klauzura, jak zwykle, że większość będzie produkowana (podzespoły) i całość składana w ChRL-u.
Podobnie było z szybkimi kolejami – tu jakoś doszli do celu.
Najważniejsze, że polecieli na księżyc (na razie lot bezzałogowy) – pewnie są jakieś filmiki z tego „wyczynu”.
Chińczycy to maja dobrze, zawsze jest im do przodu, wszyscy im pomagają – od połowy lat 80-tych.
Jakoś Polsce nikt nie chciał pomoc. Wręcz przeciwnie wydojono ją ze wszystkiego, też mniej więcej w tym samym okresie.
Nie wiem, więc, jak może się zachłystywać, będąc Polakiem, cudami niewidami ChRL-u.
Upraszczając, nas zrównano z glebą, bo Katolicy, zaś ChRL wniesiono na wyżyny, no bo zatwardziali komuniści/anty-katolicy na 102.
Czy to tak trudno zauważyć?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz