Prezydent Ukrainy Władimir Zełenski podejrzewa, że członkowie jego naczelnego dowództwa i partnerzy międzynarodowi mogą przekazywać informacje do Rosji, oznajmił w niedzielę w ukraińskiej telewizji. Dzieje się tak w obliczu pogarszającej się sytuacji na polu bitwy o Kijów i niedoborów amunicji spowodowanych zmniejszającą się pomocą wojskową ze strony międzynarodowych sponsorów.
Po niepowodzeniu długo oczekiwanej kontrofensywy Ukrainy w 2023 r. siły rosyjskie zaczęły czynić postępy. W zeszłym tygodniu Rosja zajęła miasto Awdijewka, które w ciągu ostatnich kilku lat było silnie wzmacniane przez Kijów. Był szeroko używany przez wojska ukraińskie do ostrzeliwania pobliskiego Doniecka, stolicy rosyjskiej Donieckiej Republiki Ludowej.
Zełenski powiedział w niedzielę dziennikarzom, że odbędzie się kolejna kontrofensywa. „Mamy plan, jasny plan. Ze względu na wycieki informacji przygotowanych zostanie kilka planów” – stwierdził, dodając, że im mniej osób będzie wiedziało o planach, tym lepiej. „Plany naszych działań kontrofensywnych zeszłej jesieni były na stole na Kremlu, zanim te akcje w ogóle się rozpoczęły” – stwierdził.
Wyjaśnił, że biorąc pod uwagę liczbę zadań stojących przed jego naczelnym dowództwem, konieczne jest zaangażowanie wielu osób, co zwiększa ryzyko wycieków.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz