niedziela, 7 lipca 2024

Ukraina chce, by sąsiedzi zestrzeliwali rosyjskie rakiety. Co na to MSZ?



„To jest kwestia do dyskusji, wiąże się z wieloma uwarunkowaniami” – tak Paweł Wroński z Ministerstwa Spraw Zagranicznych komentuje dla RMF FM wypowiedź szefa ukraińskiej dyplomacji.

Dmytro Kułeba powiedział, że „Ukraina prosi partnerów o rozważenie możliwości zestrzelenia z ich terytorium pocisków rakietowych wystrzelonych przez Rosję na teren Ukrainy”.

Rosjanie wystrzeliwują pociski w stronę Ukraińców pod Donieckiem na zdjęciu z marca 2024 roku /AA/ABACA /East News

Wroński dla RMF FM: Kwestia do dyskusji, wiąże się z wieloma uwarunkowaniami

Strona ukraińska przedstawia taki postulat, aby polskie wojsko, polska obrona przeciwlotnicza zestrzeliwała pociski lecące nad terytorium Ukrainy – potwierdził Paweł Wroński z MSZ w rozmowie z dziennikarką RMF FM Magdaleną Grajnert.

Przyznał, że jest to kwestia do dyskusji i zaznaczył, że wiąże się z wieloma uwarunkowaniami.

Na przykład technicznymi, dotyczącymi zasięgu tych pocisków, a także kwestiami prawnymi. Co się stanie, jeśli szczątki takiej rakiety zniszczą czyjąś własność czy spowodują czyjąś śmierć, bo przecież ta rakieta nie rozpływa się w powietrzu – mówił.

Kułeba: Ukraina prosi partnerów o rozważenie możliwości zestrzelenia z ich terytorium pocisków rakietowych wystrzelonych przez Rosję

Temat już w poniedziałek wywołał prezydent Ukrainy. Zachodnia pomoc napływa na Ukrainę zbyt powoli, sojusznicy mogą nam pomóc bardziej bezpośrednio, np. sami strącając rosyjskie rakiety nad ukraińską przestrzenią powietrzną – powiedział Wołodymyr Zełenski w wywiadzie dla agencji Reutera.

Rosjanie używają nad Ukrainą 300 samolotów. My do obrony naszego nieba potrzebujemy co najmniej 120-130. Nie możecie nam tego teraz dostarczyć, tak? Ok. (…) Odnosząc się do samolotów, które macie na terytoriach sąsiednich państw NATO: podnieście je, (…) niech zestrzeliwują cele i chronią cywilów – oświadczył Zełenski.

Słowa te powtórzył w rozmowie z amerykańskim dziennikiem „The New York Times”. Podkreślił, że nie rozumie, dlaczego kraje NATO nie mogą zestrzeliwać rosyjskich rakiet, skoro i tak podnoszą swoje samoloty do śledzenia toru lotu rosyjskich pocisków.

We wtorek temat ten poruszył szef ukraińskiej dyplomacji Dmytro Kułeba. Powiedział, że Ukraina prosi partnerów o rozważenie możliwości zestrzelenia z ich terytorium pocisków rakietowych wystrzelonych przez Rosję na teren Ukrainy.

Nie ma ani jednego argumentu prawnego, z zakresu bezpieczeństwa lub moralnego, który stałby na przeszkodzie naszym partnerom w zestrzeliwaniu rosyjskich rakiet na Ukrainie z ich terytorium. Ci, którzy twierdzą, że takie działania byłyby eskalacją, manipulują – stwierdził Kułeba.

Prosimy naszych partnerów o rozważenie możliwości, w których rosyjskie rakiety – nie rosyjskie samoloty z pilotami na pokładzie, ale kawałki żelaza, które niosą śmierć z Federacji Rosyjskiej na Ukrainę – byłyby przechwytywane z terytorium krajów naszych partnerów – dodał.


https://www.rmf24.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

„Psychickie poruchy”. Minister Kultury Słowacji o LGBT.

Jeśli macie zaburzenia psychiczne, powinniście się leczyć, a nie narzucać ludziom, że jesteście swego rodzaju normą i wszystko ma być tak, j...