Plemię żmijowe w polińskich mediach znów syczy.

Caravaggio: Madonna z Dzieciątkiem kruszy łeb węża
„Chińskie władze medyczne alarmują! (Polsat News) Odnotowano gwałtowny wzrost zakażeń metapneumowirusem (hMPV), który jest szczególnie widoczny wśród dzieci poniżej 14. roku życia oraz mieszkańców północnych Chin (…) Pojawiły się doniesienia o przeciążonych szpitalach, a umieszczane w mediach społecznościowych nagrania pokazują sceny przypominające początek pandemii COVID-19”.
Z kolei jakaś panienka na portalu medycznym Medonet zamartwia się, że: „w mediach pojawiają się niepokojące doniesienia o innym wirusie, o tajemniczej nazwie hMPV. Szpitale i krematoria w Chinach są przeciążone, a sam patogen wzbudza ogromny strach”.
Zakażeniom w obecnym sezonie jesienno-zimowym rzeczywiście towarzyszą straszliwe objawy: podwyższona temperatura, kaszel, chrypka, zaczerwienienie gardła… Aż skóra cierpnie z przerażenia, zwłaszcza po tych “przeciążonych krematoriach”.
>https://www.medonet.pl/choroby-od-a-do-z/choroby-zakazne,chiny-zagrozone-kolejna-pandemia–oto-co-wiadomo-o-tajemniczym-wirusie-hmpv,artykul,34873603.html
A co mówi Polak mieszkający w Chinach ? Pofatygował się nawet, by dziś o poranku 7 stycznia 2025 r. odwiedzić w swej miejscowości Shenzen (centrum chińskiej elektroniki; 13 milionów mieszkańców) Emergency Unit (Izbę Przyjęć).
Rzeczywiście, zastraszający wzrost zachorowań! Pusty podjazd szpitala. Personelu medycznego w kombinezonach i maseczkach ani na lekarstwo. Nikogo w biegu nie wiozą na noszach. Karetki pogotowia spokojnie stoją na parkingach. I aż całe dwie osoby siedzą w wielkiej pustej poczekalni!
Tak ścierwomedia krajowe robią nam wodę z mózgu i wypełniają zamówienie deep state na kolejną „śmiertelną pandemię”.
Jak mawiał pewien przedwojenny Jid polski: „Kto gupi, ten kupi”.
pokutujący łotr
Jeden z komentarzy: AlterCabrio, 7 stycznia 2025 godz. 21:06
Wirusolog prof. UW Tomasz Dzieciątkowski uspokoił, że nie ma powodów do niepokoju. „Ważne jest zrozumienie, że te wirusy nie są nowe; są obecne w populacji od lat, choć dotychczas nie diagnozowaliśmy ich na szeroką skalę. Wykryto je ponad 20 lat temu i wiemy dziś, że występują na całym globie. Powodują głównie zakażenia układu oddechowego, takie jak zapalenia oskrzeli, zarówno u dzieci, jak i u dorosłych, szczególnie w sezonie zimowym. Dlaczego więc teraz słyszymy o wzroście liczby zakażeń? Odpowiedź jest prosta: ponieważ dopiero teraz zaczęliśmy robić powszechnie badania na ich obecność” – podkreślił.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz