Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Szara eminencja Kremla
Kiriłł Dmitriew to specjalny przedstawiciel Kremla ds. współpracy inwestycyjnej i gospodarczej z zagranicą. Został włączony do rosyjskiej de...

-
Merdanie ogonem u psa jest dla większości ludzi czytelne. Świadczy o ekscytacji i pozytywnym nastawieniu zwierzęcia. A jeśli kot macha ogo...
-
Polskie drewno opałowe ogrzeje Niemców. Co zostanie dla Polaków? Ilość drewna byłaby w Polsce wystarczająca, gdyby nie było ono sprzedawan...
-
Stany Zjednoczone zmieniają podejście do Ukrainy, a u nas wrze – zwłaszcza wśród tych, którzy przez ostatnie lata z uporem maniaka powtarzal...
YN1
Właściwie trudno nie zauważyć, że jakieś NWO czy inne (około)żymskie wpływowe gremia do niczego się nie przyznają.
To właściwie pewnik, dla mnie przynamniej.
„Już nie jest to teoria. Nawet nie jest spiskowa. Już wiemy oficjalnie, że truje się naszą atmosferę.”
Jakoś nie mogę tego dostrzec w raporcie.
Być może raport można postrzegać jako swoistą zasłonę dymną oraz pretekst, by „oficjalnie i naukowo” gmerać przy atmosferze, ale – na ile dość skrótowo przeczytałem – nie ma żadnego przyznania się do chemicznego, intencjonalnego, ponadnormalnego trucia atmosfery (ponadnormalnego, bo niezależnie od pierdół o śladzie węglowym, coś takiego jak spaliny istnieje i zapachu fiołków nie przysparzają).
Raport mniej więcej się zastanawia, jak zapobiec/zredukować tworzeniu się trwałych chmur postkondensacyjnych, które może ocieplają
… etc
Raport odwołuje się do 3 artykułów.
Niżej początek jednego z nich.
Widzę tu pierdu, pierdu, człowiek powoduje straszliwe zmiany klimatu.
Nie widzę – tak, przyznajemy się do intencjonalnego, chemicznego trucia atmosfery
„Chmury cirrus kondensacyjne wytwarzane przez samoloty przyczyniają się do antropogenicznej zmiany klimatu. Dostępne stały się zestawy danych obserwacyjnych i podejścia modelowania, które wyjaśniają ścieżki formowania się w pobliżu samolotu źródłowego i prowadzą do oszacowań globalnego rozkładu ich mikrofizycznych i optycznych właściwości. Podczas gdy chmury cirrus kondensacyjne zwiększają wpływ naturalnych chmur na klimat, nadal istnieją wątpliwości dotyczące ich właściwości i cyklu życia. Postęp w przedstawianiu emisji lotniczych, chmur cirrus kondensacyjnych i naturalnych chmur cirrus w globalnych modelach klimatycznych wraz z bardziej rygorystycznymi ograniczeniami wrażliwości systemu klimatycznego pomogą ocenić efektywność i kompromisy między opcjami łagodzenia…
Smugi kondensacyjne (contrails) to chmury lodowe w kształcie linii, które powstają w wyniku przelotu samolotów odrzutowych w górnej troposferze na wysokości 8–13 km. W zależności od otaczających warunków atmosferycznych, smugi kondensacyjne mogą być krótkotrwałe lub długotrwałe. Długotrwałe smugi kondensacyjne to takie, które utrzymują się przez co najmniej 10 minut — zdefiniowane przez Światową Organizację Meteorologiczną jako Cirrus homogenitus 1 — i są jedynym rodzajem chmur lodowych wytworzonym przez człowieka. W zależności od tego, czy zachowują swój liniowy kształt, czy nie, określa się je odpowiednio jako trwałe smugi kondensacyjne i cirrusy kondensacyjne lub łącznie jako chmury indukowane przez samoloty (AIC). Zmiana globalnego zachmurzenia spowodowana AIC powoduje nierównowagę między padającym promieniowaniem ze Słońca a promieniowaniem wznoszącym się z powierzchni Ziemi i atmosfery, co skutkuje wymuszeniem radiacyjnym (RF) klimatu, które powoduje tendencję do zmiany struktury temperatury w dolnej atmosferze.”