Megalityczne budowle przypominające słynne Stonehenge, odkrywane są w różnych częściach świata.
Niedawno taki „kamienny krąg” odnaleziono w Polsce – w rejonie Czaplinka na Pomorzu, między Pławnem a Starym Kaleńskiem. Archeolodzy zorganizowali wykopaliska, aby odkryć tajemnice tego miejsca.
Co wiemy o polskim „Stonehenge”?
Koszalińscy naukowcy, badacze i archeolodzy odkryli w okolicy Czaplinka, między Pławnem a Starym Kaleńskiem na Pomorzu, kręgi kamienne, zwane „polskim Stonehenge”. Ta megalityczna konstrukcja ma około dwa tysiące lat i wywodzi się z okresu od I do III wieku naszej ery. Jej twórcami najpewniej byli przedstawiciele kultury wielbarskiej, związanej z Gotami przybyłymi ze Skandynawii.
Archeolodzy na całym świecie znajdują podobne do Stonehenge megalityczne obiekty, zwykle liczące 4-5 tysięcy lat. Polski przykład jest jednak znacznie młodszy. Tymczasem pewne znalezisko w Szwecji okazało się jeszcze starsze niż brytyjskie Stonehenge, podobnie jak konstrukcja odkryta na dnie jeziora w USA, przewyższająca wiekiem słynny obiekt o tysiąc lat. Co skrywa „polskie Stonehenge” i dlaczego warto je badać?
„Polskie Stonehenge” pod Czaplinkiem na Pomorzu
Wakacje nad polskim morzem dają szansę na jednodniowe wypady w głąb Pomorza. Jeżeli ktoś wypoczywa w Koszalinie, może rozważyć wycieczkę do kręgów kamiennych pod Czaplinkiem (województwo zachodniopomorskie, powiat drawski). Polscy archeolodzy z Muzeum w Koszalinie przeanalizowali ten niezwykły obiekt i uznali, że był wyjątkowo istotny.
Struktura wygląda tak: pomiędzy większymi głazami, ustawionymi w równych odstępach, ułożono mniejsze kamienie, a w centrum znalazły się stele o wysokości około dwóch metrów. Dziś większość z nich jest połamana bądź przewrócona. Mimo to eksperci byli w stanie zrekonstruować ich pierwotny układ. Pierwsze działania archeologiczne w tym pradawnym miejscu datują się na 2016 rok.
Archeolodzy z Koszalina zbadali kamienne kręgi pod Czaplinkiem
Polscy badacze uznali, że takie konstrukcje w innych regionach globu służyły m.in. ceremoniom ofiarnym bądź obrzędom pogrzebowym o charakterze całopalnym. Pod Czaplinkiem natrafiono na grób kobiety wraz z jej przedmiotami osobistymi, co potwierdziło, że „polskie Stonehenge” odgrywało rolę cmentarzyska.
W 2020 roku kontynuowano prace wykopaliskowe w tym miejscu i odkryto kolejne pozostałości – np. fragmenty ceramiki. Pod jednym z kurhanów odsłonięto strukturę złożoną z dwóch głazów, przykrytą brukiem, pod którym znajdował się szkieletowy grób zasypany ziemią. Archeolodzy ustalili, że został on splądrowany jeszcze w czasach starożytnych.
Historia odkrycia kręgów kamiennych w okolicy Czaplinka sięga 2014 roku, kiedy to do Działu Archeologii Muzeum w Koszalinie zgłosił się pracownik Nadleśnictwa Świerczyna, informując o „dużych głazach wystających z ziemi”.
Wykonano wtedy prospekcję terenową i potwierdzono istnienie kurhanu otoczonego stelami kamiennymi. Dopiero w 2015 roku przeprowadzono dokładniejsze badania i usunięto część gleby, odkrywając kręgi kamienne o średnicach 22, 26,5 oraz 19 metrów. Właściwe wykopaliska rozpoczęto w 2016 roku. Okazało się przy tym, że „polskie Stonehenge” było już w dawnych latach eksplorowane amatorsko (w 1891 roku).
Polskie cmentarzysko, nazywane „polskim Stonehenge”, stanowi ewenement w skali kraju. Większość takich budowli została z biegiem czasu rozebrana, a kamienie wykorzystano w innych celach. Tutaj można jednak wciąż podziwiać pozostałości starożytnych obrzędów i zwyczajów – śladów dziedzictwa, o którym wiadomo nadal zbyt mało.