czwartek, 5 czerwca 2025

Jak wywalą wszystkich z Gazy, to poszukają innego wroga, ściągną innych robotników.

YN1 

Bardzo dobrze – wg mnie – że Autor zauważył podległość/zaprzedanie „partii prawicowych”.
Choć więcej już nic nie napomknął w tym temacie.

A odnieść wrażenie można, że obu ważnym stronom ruchu żymiańskiego, chodzi o gonienie króliczka, rzecz jasna tak aby nie złapać, przy którym to gonieniu można realizować plemienne interesy.
A jeśli gonienie staje się czynnością permanentną, to można robić stale interesy. Taki stały dynamizm warunkiem interesów.
Nie da się osiągnąć stanu statycznego z nienaruszalną i zupełną władzą, przynajmniej na razie (może ten ostateczny NWO będzie taki). Stąd zapewne – gdyż dynamizm/zmiana daje interesy – dążenie do eskalacji wojen, by je potem nieco uśmierzyć i znowu rozżarzyć. Show must go on.

Czyli ży-muna, niby dąży do masowej imigracji, ale tak naprawdę nie chce osiągnąć, by w kraju niegdyś białym, 95% stanowili potomkowie bardziej lub mniej opalonych przybyszy. Taki stan utrudniłby im władzę.
Syjoni – „alianci partii prawicowych nominalnie gojowskich, przynajmniej w marzeniach tych partii gojowskich” – tak naprawdę nie dążą do jakiegoś stanu absolutnie bezgojowego w swej ziemi obiecanej. Bo kto by pracował jako robotnik, cementował więzy etniczne jako wróg.
Jak wywalą wszystkich z Gazy, to poszukają innego wroga, ściągną innych robotników.

Nie są też oczywiście żadnymi aliantami „partii prawicowych nominalnie gojowskich”, lecz tylko z nich korzystają.
Orban może się podobać przy zwalczaniu wpływów ży-muny, oczywiście nie nazywając jej żymuną ( i mi się dość podoba), ale może to bardziej takie zwalczanie objawów samej „muny”, przy zamykaniu oczu na jej prominentne jądro czyli tą częśc „ży”. Właśnie ze względu na syjonistyczne uwarunkowania. Czyli działania w dużym stopniu pozorne i pozorowane.

Niemniej program gojowskich i udających gojów syjonistów, tu opisany, może się podobać, szczególnie zważywszy na stan dzisiejszej Europy. Właściwie dziś to raczej jakaś popłuczyna po Europie, jakaś eŁropa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przebudzenie

Marsze Polaków za pokojem – 19 października w  Rzeszowie  , 26 października w  Szczecinie  budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...