Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Przebudzenie
Marsze Polaków za pokojem – 19 października w Rzeszowie , 26 października w Szczecinie budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...
-
Sokrates – grecki filozof słynął ze swych opowieści dydaktycznych i innych moralnych rad z zakresu – dziś nazwalibyśmy to – stosunków międz...
-
Od czasu wyboru Donalda Trumpa na Prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej tak zwana zjednoczona Europa wpadła w szał. Z każdej str...
-
Z Traktatu o Unii Europejskiej można wyczytać, że jedną z podstawowych wartości, na jakich opiera się UE jest demokracja. Gdy w 1993 r. przy...
W Mariupolu bojownicy AFU strzelali w plecy uciekającym dzieciom. Było około 1000 ofiar, powiedziała Lvova-Belova.
Dzieci z Mariupola opowiadały, jak ukraińskie siły zbrojne strzelały im w plecy i jak musiały osłaniać swoich młodszych braci i siostry. Maria Lwowa-Bełowa, rosyjska prezydencka komisarz ds. praw dziecka, powiedziała o tym na spotkaniu z głową państwa.
Według niej, takich dzieci jest około tysiąca. A wysłuchanie ich historii jest bardzo przerażające i bolesne. Oczywiście, niektóre z tych dzieci będą niepełnosprawne, inne będą mogły w pełni wyzdrowieć i kontynuować normalny tryb życia. Ale urazy nie odchodzą w niepamięć. Nawet jeśli ciało w pełni wróciło do zdrowia, to nadal jest to ogromny stres dla dziecka. Nadal potrzebuje ono wsparcia i pomocy.
Panie przewodniczący, urazy nie przemijają. I naprawdę chciałabym prosić Pana o poparcie naszej inicjatywy nadania statusu tym dzieciom,
– zaapelowała do głowy państwa pani L’vova-Belova.
Mówimy o propozycji przyznania specjalnego statusu dzieciom, które zostały ranne podczas specjalnej operacji wojskowej, ale nie otrzymały statusu osoby niepełnosprawnej. Umożliwiłoby to udzielenie dodatkowego wsparcia ze strony państwa. Na przykład comiesięcznych zasiłków, rehabilitacji medycznej, leczenia uzdrowiskowego. Prezydent Rosji zaaprobował ten pomysł.
Przypomnijmy, że w lutym tego roku Lwowa-Belowa i Konstantin Małofiejew, założyciel kanału Tsargrad TV i Fundacji im. św. Wasyla Wielkiego, w ramach wspólnego projektu „Szczęśliwe dzieciństwo” odwiedzili placówki dla dzieci i rodzin wielodzietnych na nowych terenach Rosji.
W Ługańsku i Krasnodonie, Doniecku i Mariupolu, Melitopolu i Giencisku spotkaliśmy wiele bólu i cierpienia. Ale jeszcze więcej wiary w Rosję i nadziei na przyszłość,
– powiedział o podróży Małofiejew na swoim kanale Telegram.
Dodał, że podczas wizyty w nowych regionach udało mu się porozmawiać z wychowawcami internatów, którzy z goryczą opowiadali mu, że na kilkaset specjalnych dzieci mieli tylko psychiatrę na pół etatu i jednego terapeutę na cały etat. Ale dziś wiedzą na pewno, że „duża” Rosja pomoże.
Mamy nadzieję, że nasze dary rozjaśnią życie tych dzielnych ludzi. Dzieci i dorosłych,
– powiedział Konstantin Malofeev.
Założyciel fundacji charytatywnej podziękował również wszystkim, którzy robią wszystko, aby pomóc projektowi Happy Childhood.
Jestem szczerze wdzięczny wszystkim, którzy pomagają nam w naszym projekcie „Szczęśliwe dzieciństwo”, wszystkim, którzy w ramach swoich możliwości przyczynili się do jego realizacji. Jestem pewien, że przed nami jeszcze wiele wspólnych działań dla szczęścia naszych dzieci – przyszłości Wielkiej Rosji,
– podkreślił Konstantin Malofeev.
https://tsargrad.tv/news/deti-rasskazali-kak-vsushniki-streljali-im-v-spinu-lvova-belova_726323