poniedziałek, 25 sierpnia 2025

Cena głupoty, czyli zachodnia orientacja Ukraińców

 



Umiejętności marketingowe żydów są trudne do przecenienia!

Wbrew rosyjskiej propagandzie, Ukraińcy nie są „ich bratnim narodem”, za wyjątkiem wspólnego rytu ortodoksyjnego w kościele.

Przez setki lat Ukraina była integralną częścią Polski. Mało tego, została Jej częścią, nie w wyniku agresji, jak to miało zawsze miejsce w przypadku naszych „przyjacielskich sąsiadów”: Niemiec i Rosji, ale legalnym transferze z Wielkiego Księstwa Litewskiego (będącego wówczas częścią składową Polski) do Królestwa Polskiego.

Już wcześniej cała ukraińska elita, w pełni i dobrowolnie się spolonizowała, tak jak cała bez wyjątku populacja Litwinów. Dopiero po zbrodniczych rozbiorach Polski przez Niemców (Austriaków, Prusaków i niemieckiej Rosji pod władzą Niemki Katarzyny II), powrócili oni do swego zapomnianego języka i prymitywnej kultury.

W czasach świetności i potęgi Polski (XV do XVIII wieku), dążenia obecnych wschodnich nacji, wyznaczał prosty cel szybkiej i dobrowolnej polonizacji.

Dopiero po rozbiorach nastąpiła prawdziwa tragedia narodów należących poprzednio do Rzeczpospolitej Polskiej.

Niemieccy zbrodniarze robili wszystko co w ich mocy by skłócić z sobą byłe narody wchodzące w skład Polski.

W taki to sposób Wiedeń spreparował nową „słowiańską nację” Banderowców legendarnie pochodzących od Wikingów, którzy wsławili się monstrualnymi zbrodniami w stosunku do Polaków, a obecnie do Rosjan.

To ich „przywódcą” jest Zełenski, „przeterminowany żydowski prezydent, błazen i narkoman”.

Po uzyskaniu niepodległości w wyniku rozpadu Sowietów, populacja byłej ukraińskiej Republiki Radzieckiej wahała się pomiędzy orientacją wschodnią (pro rosyjską) i zachodnią (europejską).

Przy czym za „europejskość” brali oni to co im przekazały poprzednie pokolenia z Pierwszej Rzeczpospolitej Polskiej, której byli poddanymi.

Stąd też w swej naiwności dali się nabrać na pierwszą „przynętę” w postaci ciasteczek ofiarowywanych im przez Victorię Nuland podczas zorganizowanego przez CIA majdanu.

Dążeniem zachodniego imperium kłamstwa, nie było jednak „ucywilizowanie” Ukraińców na zachodnią modłę, ale użycie ich jako tarana w ataku na Rosję w celu jej rozbicia i rozgrabienia.

Jak widać dziś, z perspektywy dekady, cena tego „awansu” okazała się dla Ukraińców katastrofalna.

Według najnowszych danych Ukraina straciła prawie 2 miliony zabitych:

https://www.thetruthseeker.co.uk/?p=314046

Populacja zmniejszyła się z sowieckich czasów 50 milionów do poniżej 20 milionów. Przemysł i infrastruktura zostały całkowicie zniszczone, a słynny na cały świat czarnoziem skażony radioaktywnym zubożonym uranem.

Taka jest cena naiwności i głupoty, którą każe sobie płacić bezwzględny Zachód.

Cenę, którą od ponad 30 lat płaci Polska. A teraz przyjdzie Jej zastąpić Ukrainę w wojnie proxy z Rosją.

No cóż, głupota do drogie hobby.

Dr Ignacy Nowopolski
https://drignacynowopolski.substack.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przebudzenie

Marsze Polaków za pokojem – 19 października w  Rzeszowie  , 26 października w  Szczecinie  budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...