wtorek, 16 września 2025

Chłodne milczenie po spotkaniu Sikorskiego z szefem MSZ Chin – czy Pekin ukarze Polskę?

 



Poniedziałkowe spotkanie ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego z szefem chińskiej dyplomacji Wangiem Yi zakończyło się w atmosferze niepokojącego milczenia.

Pomimo wcześniejszych zapowiedzi, po rozmowach nie wydano wspólnego oświadczenia prasowego, co w dyplomatycznym protokole stanowi sygnał poważnych napięć.

Wizyta chińskiego dyplomaty w Warszawie przypadła w szczególnie newralgicznym momencie – zaledwie kilka dni po decyzji Polski o zamknięciu granicy z Białorusią w związku z ćwiczeniami Zapad-2025. Ta decyzja postawiła pod znakiem zapytania funkcjonowanie kluczowego dla Chin połączenia kolejowego w ramach Nowego Jedwabnego Szlaku.

Terminal w Małaszewiczach, nazywany “chińską bramą do Europy”, to strategiczny punkt przeładunkowy towarów z Azji. Przez ten właśnie terminal na Starym Kontynencie lądują kontenery przewożone w ramach flagowego projektu gospodarczego Chin – Inicjatywy Pasa i Szlaku.

Zamknięcie granicy polsko-białoruskiej uderzyło bezpośrednio w interesy Pekinu, blokując główną trasę transportu towarów do Unii Europejskiej.

Chińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych już dzień przed spotkaniem wystosowało oficjalny komunikat, w którym wyraziło nadzieję, że “Polska podejmie skuteczne środki, aby zapewnić bezpieczne i płynne funkcjonowanie połączenia oraz stabilność międzynarodowych łańcuchów przemysłowych i dostaw”. Ten dyplomatyczny język w rzeczywistości skrywał poważne zaniepokojenie Pekinu i stanowił zawoalowane ostrzeżenie.

Sikorski natomiast w przeddzień spotkania zapowiadał, że zamierza przekonać Chiny do wywarcia presji na Rosję, by ta zaprzestała “operacji hybrydowej” na wschodniej granicy Polski. “To bardzo ważny temat i jeśli on [Wang Yi] go nie poruszy, ja to zrobię. Jeśli granica ma być w pełni otwarta, po obu stronach musi panować pokój” – deklarował polski minister.

Efektem rozmów było jednak wymowne milczenie. Zamiast wspólnej konferencji prasowej, na stronie chińskiego MSZ pojawiło się jedynie lakoniczne, techniczne podsumowanie, w którym nie odniesiono się bezpośrednio do kwestii granicy czy kryzysu migracyjnego.

W tym samym czasie polska spółka PKP Cargo, która miała odgrywać kluczową rolę w transporcie towarów z Chin, znalazła się w trudnej sytuacji finansowej.

Obserwatorzy polskiej sceny politycznej zwracają uwagę, że obecność podczas spotkania Anne Applebaum, amerykańskiej dziennikarki i żony Radosława Sikorskiego, znanej z krytycznego stanowiska wobec Chin, mogła dodatkowo zaognić atmosferę. W chińskiej kulturze dyplomatycznej takie gesty są odczytywane jako brak szacunku dla partnera.

Nieoficjalnie mówi się, że Wang Yi miał wyrazić niezadowolenie z polskiej decyzji o zamknięciu granicy, uznając ją za działanie wymierzone nie tylko w Białoruś i Rosję, ale pośrednio także w chińskie interesy gospodarcze. Czy zatem Pekin zdecyduje się na ekonomiczne ukaranie Polski? Odpowiedź na to pytanie poznamy zapewne w najbliższych tygodniach, obserwując statystyki handlowe i decyzje chińskich inwestorów.

Tymczasem Warszawa znajduje się w trudnej sytuacji – balansując między zobowiązaniami wobec NATO i bezpieczeństwem granicy a interesami gospodarczymi związanymi z handlem z Chinami. W tym geopolitycznym trójkącie Polska wydaje się być na przegranej pozycji.

Źródła:

https://www.fmprc.gov.cn/mfa_eng/wjbzhd/202509/t20250915_11708747.html
https://www.yahoo.com/news/articles/poland-wants-china-pressure-russia-…
https://charter97.org/en/news/2025/9/10/655162/
https://www.fmprc.gov.cn/mfa_eng/xw/fyrbt/202509/t20250911_11706822.html
https://poland.news-pravda.com/en/poland/2025/09/10/32129.html

https://zmianynaziemi.pl/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przebudzenie

Marsze Polaków za pokojem – 19 października w  Rzeszowie  , 26 października w  Szczecinie  budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...