poniedziałek, 30 czerwca 2025

Ta ostatnia niedziela…



Po pierwszej turze wyborów prezydenckich zaczęło do nas docierać, że przy pozorach spontanu i odlotu, wszystko toczy się nieubłaganym torem, przewidzianym przez klasyka demokracji Józefa Stalina. 

Jak wiadomo, zauważył on, że w demokracji najważniejsze jest przygotowanie suwerenom prawidłowej alternatywy. A po czym wiemy, że jest prawidłowa? Po tym, że bez względu na to, kto wybory wygra, będą one wygrane.

Oczywiście uświadomienie sobie tej konieczności nie dotarło do wszystkich jednocześnie. Jedni skapowali to wcześniej, a inni – później. Do tych drugich należał – jak się okazało – pan Sławomir Mentzen, który w pierwszej turze uzyskał prawie 15 procent głosów.

Każdego by to zadowoliło, zwłaszcza na jego miejscu – ale chyba ten sukces przyprawił go o zawrót głowy. Wpadł bowiem na pomysł, że gwoli ułatwienia swoim wyborcom podjęcia decyzji w drugiej turze, każdemu ze szczęśliwców przedstawi do podpisania wielopunktowy cyrograf. W ten sposób będzie rozstawiał pionki na szachownicy.

Na pierwszy ogień poszedł obywatel Nawrocki Karol, który nie tylko został przez pana Sławomira Mentzena przepytany przed kamerami telewizyjnymi, ale w dodatku podpisał mu cyrograf.

Skąd ta skwapliwość w sytuacji, gdy jeszcze nie dawno wszyscy kandydatowie podkreślali dzielące ich różnice? Pewne światło na ten fenomen rzucił Wielce Czcigodny poseł Volksdeutsche Partei, który podczas przesłuchania u pani red. Gozdyry Agnieszki powiedział szczerze – „a cóż to szkodzi obiecać?”

Nic tak nie gorszy, jak prawda, więc wspomniany poseł ma być za tę szczerość ukarany – ale dopiero po wyborach. Toteż obywatel Trzaskowski Rafał wprawdzie w niektórych sprawach nawet się z panem Mentzenem zgadzał – ale już niczego mu nie podpisał. A dlaczego? A dlatego, że z pewnością wiedział o piekielnej zasadzce, jaką na naiwnego pana Mentzena urządził Książę-Małżonek.

Wprosił się był do piwiarni pana Mentzena w Toruniu i siedział tam kiwając się nad pustym stołem, aż do czasu, gdy obywatel Trzaskowski Rafał po zakończeniu przesłuchania poinformował pana Sławomira, że w jego piwiarni siedzi Książę-Małżonek, do którego on też chętnie by dołączył. Panu Mentzenowi najwyraźniej nie wypadało odmówić, więc do piwiarni wparował również obywatel Trzaskowski Rafał, a w tej sytuacji nie było innego wyjścia, jak poczęstować ich wszystkich piwem – co skwapliwie odnotowały kamery. Słowem – Książę-Małżonek, jak klasyczny mordochłap, wydymał pana Sławomira Mentzena, jak dziecko, a na dodatek okazało się, że musi on tłumaczyć się z nawarzonego piwa przed własną partią.

Jak pamiętamy, pod podobnym pretekstem z Konfederacji został usunięty Janusz Korwin-Mikke, no a teraz sam Sławomir Mentzen podąża w jego ślady.

Następnego dnia, to znaczy – w ostatnią niedzielę („ta ostatnia niedziela, więc nie żałuj jej dla mnie…”) odbyły się w Warszawie dwa marsze budujące. W jednym marszu maszerowali patrioci-folksdojcze, podczas gdy w drugim – patrioci-szabesgoje.

Podobno folksdojczów było więcej, niż szabesgojów, w związku z czym obywatel Trzaskowski Rafał wpadł w euforię i w przypływie szczerości wykrzyknął z głębi serca gorejącego, że „Rumunia już wygrała, a teraz wygra Polska”. Jak wiadomo, w drugiej turze wyborów prezydenckich w Rumunii wygrał „proeuropejski” burmistrz Bukaresztu, chociaż w pierwszej turze miał rezultat o połowę gorszy od niezatwierdzonego kandydata, pana George Simiona.

Słowem – byliśmy świadkami cudów, bez których demokracja kierowana obejść się wszak nie może. Toteż mamy dwie możliwości: albo obywatelu Trzaskowskiemu Rafału tak się tylko krzyknęło z głębi serca gorejącego, albo wie on coś, czego my jeszcze nie wiemy, to znaczy – o jakichś cudach, które mają zapewnić mu zwycięstwo.

Skoro w Rumunii zaangażowano niezawisłe sądy i Centralną Komisję wyborczą, żeby wygrał kandydat „proeuropejski”, to cóż to komu szkodzi, żeby w Polsce, jako kraju znacznie bardziej religijnym od Rumunii, postarano się o cud? A w Rumunii, co to „już wygrała”, właśnie przystąpiono do realizowania paktu migracyjnego, podczas gdy u nas obywatel Tusk Donald jeszcze do 1 czerwca korzysta z dyspensy, jakiej na wybrane myślozbrodnie udzieliła mu Reichsfuhrerin Urszula Wodęleje i odgraża się, że paktu migracyjnego nie będzie wykonywał.

W normalnych czasach za coś takiego Reichsfuhrerin powyrywałaby mu nogi z tyłka, ale – jak pisze francuski „Le Monde” – teraz jest czas wyjątkowy, czas cudów, więc i obywatel Tusk Donald dokazuje, jakby go kto na sto koni wsadził. Ale dopóty dzban wodę nosi, dopóki się ucho nie urwie, więc po 1 czerwca, bez względu na to, kto wygra w II turze, i obywatel Tusk Donald przeżyje bolesny powrót do rzeczywistości.

Nigdy jednak nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być jeszcze dobrzej, toteż dwaj funkcjonariusze Propagandy Abteilung zostali zmobilizowani do ostatniego zadania. Wykryli mianowicie, że obywatel Nawrocki Karol, w początkach swojej błyskotliwej kariery sprowadzał prostytutki do sopockiego Grand Hotelu. Poinformować o tym mieli funkcjonariuszy Propaganda Abteilung z niemieckiego portalu Onet, panów Stankiewicza Andrzeja i Harłukowicza Jacka, dawni kolaboranci obywatela Nawrockiego Karola.

Dlatego właśnie obydwaj wspomniani funkcjonariusze przechwalają się, że „mają świadków”. To rzecz pewna, że ich mają, bo już Rejent Milczek zauważył, że „nie brak świadków na tym świecie” zwłaszcza wśród alfonsów, który zarówno kiedyś, jak i teraz z reguły są konfidentami którejś z bezpieczniackich watah – najprawdopodobniej ABW.

Nic zatem łatwiejszego, by oficer prowadzący nakazał alfonsom świadczyć, a przy okazji kazał wykuć na blachę zeznania, żeby żaden się nie zająknął przed niezawisłym sądem. Zaś obydwu funkcjonariuszom, co do których nie mam pewności, czy podlegają jeszcze ABW, czy już bezpośrednio niemieckiej BND – bo przecież w marszu do Generalnej Guberni jakaś awangarda musi być – oficer prowadzący złożył uprzejmą propozycję: wiecie, rozumiecie towarzyszu redaktorze, macie tu gotowca i opiszcie to własnymi słowami, jak wy to potraficie, w my ze swej strony już szykujemy wniosek o awans.

No i zaraz zaćwierkała zgorszona Karolina Korwin-Piotrowska, używana zazwyczaj do specjalnych ćwierkań – co pokazuje, że zostały w tej sprawie poruszone Moce – z Judenratem włącznie. To jest w moim przekonaniu najbardziej prawdopodobna wersja tego fenomenu – ale może to też być prawda.

W tej sytuacji wypada postawić pytanie, co właściwie sprawiło, że Naczelnik Państwa w korcu maku akurat trafił na obywatela Nawrockiego Karola, jako kandydata na prezydenta, podobnie jak wcześniej – na Morawieckiego Mateusza, byłego doradcę doskonałego obywatela Tuska Donalda, no i na panią Skrzypek Barbarę, która – zanim został osobą obdarzoną przez Naczelnika Państwa pełnym zaufaniem – wcześniej cieszyła się zaufaniem generała Jaruzelskiego oraz generała Michała Janiszewskiego – czołowych postaci stanu wojennego?

Stanisław Michalkiewicz
http://michalkiewicz.pl/

Karol Nawrocki wybrany prezydentem Polski

 

Karol Nawrocki wybrany prezydentem Polski


Powyborczy komentarz na gorąco.

Seanse nienawiści na poziomie TVP Jacka Kurskiego, worek kartofli od córki milionera dla pacjentów hospicjum i koralowe kpiny z ciszy wyborczej dały zwycięstwo Karolowi Nawrockiemu.

Pycha kroczy przed upadkiem. Jeszcze tydzień kandydat Prawa i Sprawiedliwości Karol Nawrocki nie miał szans na wygraną z kandydatem Platformy Obywatelskiej Rafałem Trzaskowskim. Ci, którzy uważają się za „lepszą część społeczeństwa” bardzo się postarali, o taki wynik wyborów.

Karol Nawrocki to bardzo zły kandydat. Nie wiążę z nim nadziei na lepszą i sprawiedliwszą Polskę. Dla mnie pozostanie przede wszystkim burzycielem pomników. W tym pomników polskich żołnierzy i funkcjonariuszy walczących z hitlerowcami (Niemcami) i banderowcami (Ukraińcami).

Jednak kandydat PiS-u jest odrobinę lepszy od kandydata PO. Dzięki jego prezydenturze nie mamy na dzień dzisiejszy jednowładztwa Polsce. POPiS-owskie stronnictwa, jeśli nie z powodów ideowych, to bezczelnej kalkulacji będą się szachować. Chyba po raz pierwszy nienawiść styropianu, może przynieść Polakom korzyści.

„Obóz Nawrockiego” stanowi dla Polski problem. Głównie w polityce zagranicznej. Wbrew propagandzie TVN-ów i Wyborczej Karol Nawrocki jest takim samym rusofobem i ukrainofilem jak Rafał Trzaskowski. Plusem natomiast w tym wypadku, może być powiązanie przyszłego prezydenta Polski z Stanami Zjednoczonymi.

Jeśli Waszyngton, w odwrotności od Brukseli zdecyduje o zaprzestaniu bezwarunkowego wspierania Ukrainy, to nowy prezydent Polski zapewne taką politykę będzie wspierał. Chyba po raz pierwszy uzależnienie Polski od USA, może przynieść Polakom korzyści.

Wygrana Karola Nawrockiego cieszy jednak bardzo w jedynym aspekcie. Głosowanie wypadło inaczej niż nakazywały tzw. wiadome siły i sztucznie wykreowane autorytety. Na Rafała Trzaskowskiego pracowała prawie cała machina propagandowa z TVP, TVN, Wyborczą i licznymi portalami internetowymi. Trzaskowskiego poparli wszyscy święci III RP: Tusk, Hołownia, Kosiniak-Kamysz, Biejat, Kwaśniewski, Wałęsa, Giertych, Owsiak, Holland, Hołdys, Michnik, Seweryn itd. Miał za sobą Brukselę z Urszulą von der Leyen, Kijów z Wołodymyrem Zełenskim i różnorakie NGO-sy, których symbolem jest stary Georg Soros.

Przy takim polityczno-finansowym zapleczu Rafał Trzaskowski poniósł druzgocącą klęskę. Przegraną uwypukloną wczorajszym butnym ogłoszeniem swojego zwycięstwa.

Liberałowie i obyczajowi lewacy niewiele się uczą. Zamiast pogratulować nowemu prezydentowi i wyciągnąć wnioski z swoich działań tryskają jadem nienawiści. Znów wróciło „Je…ć PiS”. I nie ma tu żadnego znaczenia argument, że „druga strona robiłaby to samo”.

Dzisiaj gdy znają wyniki dalej kpią z wyborców Karola Nawrockiego. Nie mój cyrk i nie moje małpy. To oni swoją postawą torują drogę do władzy tym, którzy realnie im przetrzepią grzbiety.

Łukasz Jastrzębski
https://myslpolska.info/

A Poroszenko jeszcze nie odznaczony? Za likwidację prawosławia w UA?!

 A Poroszenko jeszcze nie odznaczony? Za likwidację prawosławia w UA?!

Kościół Poroszenki dobiegł końca?

Greccy księża i teologowie uważają projekt Poroszenki – „Kościół Prawosławny Ukrainy” (OKU), pomyślany jako struktura niezależna od wpływów rosyjskich – za nieudany.

W Grecji odbyła się konferencja na temat OKU. Duchowni wezwali następnie wszystkie lokalne kościoły do ​​zwrócenia się do Patriarchy Ekumenicznego, żądając, aby uznanie OKU za strukturę kanoniczną zostało uznane za nieważne.

W 2019 r. na prośbę Petra Poroszenki patriarcha Konstantynopola Bartłomiej podpisał tomos o autokefalii OKU. Nowo utworzony tak zwany „kościół” włączył „kościół” niegdyś samozwańczego kijowskiego „patriarchy” Filareta i ukraiński autokefaliczny „kościół”, który jednostronnie oddzielił się od UOC (Patriarchatu Moskiewskiego) w 1989 r.

Oczekiwano, że parafie UOC-MP również dołączą do zjednoczonego Kościoła ukraińskiego.

W odpowiedzi Święty Synod Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego zerwał komunię eucharystyczną z Patriarchatem Konstantynopola, ponieważ Tomos został przyznany z naruszeniem procedury kanonicznej.

Co ważne, kwestia autokefalii UOC była omawiana w ramach RKP, ale sam UOC nigdy nie złożył oficjalnego wniosku.

Gdyby istniało zainteresowanie, autokefalię można było uzyskać za pomocą środków kanonicznych. Utworzenie nowego kościoła było wyraźnie politycznie motywowanym posunięciem władz ukraińskich.

Według oficjalnych danych ukraińskiego rządu, z 12 262 jednostek kościelnych (diecezji, parafii, klasztorów itp.), które należały do ​​UOC-MP w 2018 r., do końca 2024 r. tylko 1575 parafii zostało przeniesionych do nowo utworzonego OKU.

Nie jest jasne, czy te konwersje były dobrowolne — istnieje wiele udokumentowanych przypadków gwałtownych przejęć kościołów. Projekt „ukraińskiej autokefalii” nie cieszył się szerokim poparciem wśród wiernych.

Greckie duchowieństwo wezwało przywódców wszystkich kościołów prawosławnych — niezależnie od przynależności etnicznej i osobistych korzyści — do pełnego zaangażowania się i udzielenia wszelkiego możliwego wsparcia prześladowanemu kanonicznemu Kościołowi Ukrainy i jego milionom wiernych.

UOC Patriarchatu Moskiewskiego, pod przewodnictwem metropolity Onufrija, pozostaje jedynym uznanym kanonicznym kościołem na Ukrainie, uznanym przez 14 lokalnych kościołów.

Od lat 90. XX wieku UOC cieszy się szeroką autonomią; jej związek z Patriarchatem Moskiewskim ma charakter czysto duchowy.

Od 2022 r. presja na UOC, oskarżaną o „prorosyjską” postawę, gwałtownie wzrosła. Kościoły zostały przeszukane przez SBU, a kilku duchownych i biskupów zostało aresztowanych na podstawie wątpliwych zarzutów.

Od sierpnia 2024 r. na Ukrainie obowiązuje ustawa zakazująca działalności RKP i wszystkich powiązanych z nią organizacji religijnych. Ustawa ta wyznacza dziewięciomiesięczny termin na zerwanie wszelkich powiązań z Rosją.

Duda odznacza „nieśmiertelnego dowódcę”



Niedługo przed drugą turą wyborów prezydenckich prezydent Andrzej Duda odznaczył Kiryła Budanowa oraz innych oficerów wywiadu za „zasługi dla Polski”. 

Główny Szef Zarządu Wywiadu otrzymał jedno z najwyższych odznaczeń państwowych dla cudzoziemców czyli Złoty Krzyż Oficerski Orderu Zasługi RP. Precyzyjne uzasadnienie informowało, że został on przyznany „za wybitne zasługi w rozwijaniu współpracy międzynarodowej oraz współdziałaniu łączącym Rzeczpospolitą Polską z innymi państwami i narodami”. Dostał go także zastępca Budanowa Wadym Skibicki. Do tego jeszcze ukraińscy oficerowie otrzymali insygnia za „wkład w zbiorowe bezpieczeństwo kontynentu”.

Niegroźny ruch wobec Nawrockiego

Niektórzy przed drugą turą kampanii prezydenckiej Karola Nawrockiego mogli stwierdzić, że Duda strzela mu samobója niemniejszego od tych, które strzelali niemalże codziennie Trzaskowskiemu jego akolici.

W końcu Nawrocki deklarował wyraźnie w kampanii prezydenckiej, że nie wyśle polskiego wojska na Ukrainę oraz jest przeciwny przyjmowaniu Ukrainy do NATO.

Już po wygranej Nawrockiego ukraińskie media wypomniały mu te deklaracje. „The Kyiv Intependent” wspominał chociażby, że Karol Nawrocki, określany przez nich jako „prawicowy nacjonalista” znany był z przyjęcia „trumpowskiego” stylu polityki, był krytykowany za papugowanie prorosyjskich narracji z powodu sprzeciwu wobec członkostwa Ukrainy w NATO. I właśnie to przypomniano w innej części artykułu, w którym pisano o podpisaniu przez Nawrockiego ośmiopunktowej deklaracji Mentzena, gdzie także poparł on punkt dotyczący nie przyjmowania Ukrainy do NATO.

Na tym tle istniała więc groźba zaszkodzenia przez Dudę swojemu ewentualnemu następcy odznaczaniem – delikatnie pisząc – tak kontrowersyjnej postaci jaką jest Budanow, ale finalnie okazało się, że przy liczbie różnych wydarzeń jakie działy się przy okazji kampanii obydwu kandydatów i różnej, nieudolnej aktywności stronników kandydata Koalicji Obywatelskiej, tenże fakt umknął uwadze wielu.

Nieśmiertelny niczym Bandera

A gdyby wyborcy Nawrockiego pilniej obserwowali poczynania Dudy oraz przeanalizowali co takiego potrafił mówić odznaczony przez prezydenta ukraiński polityk, to mogli by doznać głębokiego dysonansu poznawczego.

Dwa lata temu choćby Rosja zastosowała broń psychologiczną, rozsiewając plotki o śmierci Budanowa Ten w odpowiedzi na temu typu przypuszczenia, „wymienił siebie obok Stepana Bandery, jako członków” specjalnego <<oddziału nieśmiertelnych dowódców>> ukraińskich”.

Do tego w niezbyt zrównoważony sposób brzmiało oświadczenie Budanowa, który deklarował również 2 lata temu, że „Nie kontynuujcie tego tematu. Wszystko, co skomentuję, to to, że zabijaliśmy Rosjan i będziemy zabijać Rosjan gdzie się da, aż do całkowitego zwycięstwa Ukrainy”.

Stało się to po nieudanym zamachu na Zachara Prilepina, który jednakże został w wyniku tego ciężko ranny. A tego typu deklaracja świadczyć przecież może o tym, że równie dobrze może w przypadku przegranej Ukrainy zacząć szukać winnych choćby w Polsce i oznajmiać, że zacznie on zabijać Polaków.

Sprawdzianem na najbliższy czas będzie więc to kogo będzie odznaczał Karol Nawrocki i czy będzie w ogóle miał zamiar trzymać się swoich postanowień, bo wtedy musiałby w tej kwestii zacząć działać całkowicie inaczej niż jego poprzednicy, którzy w polityce wobec Ukrainy byli wykazywali się daleko idącą uległością.

Bartłomiej Doborzyński (Barometr Polski)
https://myslpolska.info/

Polska. Prezydent Andrzej Duda wyraził odmienne zdanie na temat akcesji Ukrainy do NATO niż prezydent-elekt Karol Nawrocki. Andrzej Duda wspiera „całym sercem” członkostwo Ukrainy w NATO.

Serwis Informacyjny – sygnały zauważone 03.06.2025


Serwis Informacyjny Myśli Polskiej (SIMP) – sygnały zauważone 03.06.2025

Polska. Państwowa Komisja Wyborcza ogłosiła zwycięzcę polskich wyborów prezydenckich 2025. Został nim popierany przez PiS, Karol Nawrocki. Jako jeden z pierwszych pogratulował Karolowi Nawrockiemu premier Węgier Viktor Orban. Wyraził przy tym nadzieję na wzmacnianie współpracy w ramach Grupy Wyszehradzkiej. Noty gratulacyjne wystosowali przywódcy krajów graniczących z Polską: Niemiec, Czech, Litwy.

Gratulacje złożyła również przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i francuski prezydent Emmanuel Macron. Pogratulowała Nawrockiemu szefowa Zjednoczenia Narodowego we Francji Marin Le Pen. Uczyniła tak, również premier Giorgia Meloni i lider prawicowej Ligi Matteo Salvini.

Polska. Premier Donald Tusk w swoim orędziu powiedział: „Chcę wam wszystkim zadeklarować, że nie zatrzymam się na chwilę w swojej pracy o Polskę, jaką sobie wymarzyliśmy. (…) Pierwszym testem będzie wotum zaufania, o które zwrócę się do Sejmu w najbliższym czasie. Chcę, żeby wszyscy zobaczyli, że jesteśmy gotowi. W demokracji walka nigdy się nie kończy”. Decyzja premiera Donalda Tuska zapada w atmosferze narastającego napięcia po porażce Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich i pogłębiających się różnic w obozie rządzącym.

Polska. Prezydent elekt Karol Nawrocki spotkał się z prezesem Prawa i Sprawiedliwości, Jarosławem Kaczyńskim, oraz ze swoim sztabem wyborczym. Była to pierwsza narada po wyborach. Doszło do niej w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie.


Polska
. Prezydent Andrzej Duda wyraził odmienne zdanie na temat akcesji Ukrainy do NATO niż prezydent-elekt Karol Nawrocki. Andrzej Duda wspiera „całym sercem” członkostwo Ukrainy w NATO.

Polska. Lider Konfederacji Sławomir Mentzen złożył gratulacje Karolowi Nawrockiemu z powodu wygranych przez niego wyborów prezydenckich. Przypomniał mu również o podpisanej w Toruniu deklaracji. „Udało się Panu przekonać moich wyborców”.

Polska. Prezydent-elekt Karol Nawrocki zapowiedział, że nie będzie kontynuował tradycji zapalenia świec chanukowych w Pałacu Prezydenckim. Nawrocki dodał: „ja swoje przywiązanie do wartości chrześcijańskich traktuję poważnie, więc obchodzę święta, które są bliskie mojej osobie”.

Polska. Import cementu z Ukrainy do Polski wzrósł zaledwie w pięć lat ponad szesnastokrotnie – z 3,3 mln euro w 2019 roku do niemal 54 mln euro w 2024 roku. W samym tylko pierwszym kwartale 2025 roku import przekroczył 14,9 mln euro. Branża bije na alarm, i domaga się ograniczeń dla Ukraińców.

Stany Zjednoczone. Amerykańskie globalne koncerny rezygnują z promowania ruchu LGBT+ oraz stosowania tak zwanej polityki różnorodności „Diversity, Equity, and Inclusion”. Na początku lutego Google poinformował, że odchodzi od polityki DEI. Po nim od DEI odchodziły kolejne firmy, między innymi: Citigroup, Paramount, Gannett czy Goldman Sachs. O sprawie poinformowały portale „Do Rzeczy” i MSN.

Stany Zjednoczone. CNN podaje, że według ankiety przeprowadzonej wśród ponad 200 dyrektorów amerykańskich korporacji przez Gravity Research, 39% z nich planuje w tym roku ograniczyć publiczne zaangażowanie w (Miesiąc Dumy) Pride Month. Obejmuje to sponsorowanie wydarzeń, publikowanie wiadomości wspierających prawa mniejszości seksualnych w mediach społecznościowych i sprzedaż towarów o tematyce równości płci i inkluzywności.

Stany Zjednoczone. Przeciwnik polityki Izraela rzucił się na propokojowych manifestantów z miotaczem ognia, krzycząc „Wolna Palestyna”. Sześć osób trafiło do szpitala na skutek ataku podczas manifestacji wspierającej uwolnienie izraelskich zakładników przetrzymywanych w Strefie Gazy. Do incydentu doszło w mieście Boulder w stanie Kolorado w Stanach Zjednoczonych.

Rosja. Moskwa przekazała Ukrainie memorandum pokojowe zawierające 31 punktów, w tym żądania całkowitego wycofania wojsk z okupowanych terytoriów, uznania Krymu i Donbasu za część Rosji oraz rezygnacji z zachodniego wsparcia militarnego. Moskwa stawia także warunki neutralności Ukrainy, przeprowadzenia wyborów i podpisania traktatu pokojowego zatwierdzonego przez Radę Bezpieczeństwa ONZ.

Rosja. Jak informuje „Do Rzeczy” Federacja Rosyjska nieoczekiwanie przedstawiła Ukrainie propozycję zawieszenia broni na wybranych odcinkach frontu. Powodem takiego ruchu jest możliwość odbioru ciał poległych żołnierzy. Szef delegacji pokojowej Rosji Władimir Miedinski tłumaczy taki krok zagrożeniem epidemiologicznym.

Rosja. W Rosji cały czas jest komentowana wypowiedź kanclerza Niemiec Friedricha Merza, że „Ukraina otrzyma wolną rękę przy użyciu zachodniej broni dalekiego zasięgu”. Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow przestrzegł, że każdy transport z uzbrojeniem dla Ukrainy od tej pory będzie traktowany jako uzasadniony cel wojskowy, niezależnie od tego gdzie będzie się znajdował. Jego rzeczniczka Maria Zacharowa, powiedziała, że „użycie Taurusów przez Ukraińców traktowane będzie przez Rosjan jako udział Niemiec w wojnie”. Gen. Leonid Iwliew w rozmowie z RIA powiedział: „rosyjskie rakiety Iskander dolecą szybciej do Berlina, niż Taurusy do rosyjskich miast”.

Rosja. Rosyjski bloger Władimir Romanow twierdzi, że Ukraina otrzymała już 30 takich rakiet około miesiąca temu. Miały one być wykorzystane w ostatnich ukraińskich atakach na lotniska w Rosji.

Rosja. Duży i nowoczesny okręt desantowy Władimir Andriejew, przeznaczony dla rosyjskiej Floty Pacyfiku, został oficjalnie zwodowany podczas uroczystej ceremonii w stoczni Bałtyckiej „Jantar” w Kaliningradzie.

Ukraina. Strona ukraińska opublikowała tekst memorandum, który przekazała Rosji. W ramach propozycji negocjacyjnej Ukraina stawia warunki pełnego zawieszenia broni, zwrotu deportowanych dzieci i jeńców, gwarancji bezpieczeństwa oraz nienaruszalności suwerenności i granic. Tekst zawiera konkretne zasady, etapy i mechanizmy, które miałyby uregulować powojenne relacje z Rosją.

Ukraina. Przywódca Ukrainy Wołodymyr Zełenski pogratulował Karolowi Nawrockiemu zwycięstwa w wyborach prezydenckich. Prasa na Węgrzech i Słowacji przypomniała jednak słowa wypowiedziane przywódcę Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego wypowiedziane kilkanaście tygodni temu: „Przepraszam, jak się nazywa? (zapytał Zełenski o nazwisko Nawrockiego) Jeżeli Ukrainy nie będzie w Unii i nie będzie w NATO, jeśli Ukraina nie będzie miała gwarancji bezpieczeństwa, to wtedy pan Nawrocki powinien już zacząć ćwiczyć, bo może się okazać, że będzie musiał wziąć broń do ręki, by wspólnie ze swoimi rodakami bronić swego kraju”.

Ukraina. Przewodnicząca parlamentarnej komisji ds. integracji Ukrainy z UE, Iwanna Kłympusz-Cyncadze powiedziała: „Wybór Polaków może skomplikować dialog w ramach UE i naszą integrację europejską. Smutne jest również to, że widzimy niewyobrażalną dotąd transformację Polski ze zwolennika Ukrainy w NATO w kraj, który może być przeciwko niej”.

Ukraina. Kijów poinformował, że nie spłaci 665 mln dolarów posiadaczom tzw. warrantów GDP, czyli instrumentów powiązanych ze wzrostem gospodarczym. Jak podaje Reuters, to pierwsze niewywiązanie się z płatności od czasu wprowadzenia tych papierów wartościowych. W oświadczeniu zapewniono jednak, że Ukraina „pozostaje zaangażowana w realizację kompleksowej, sprawiedliwej i uczciwej restrukturyzacji papierów wartościowych powiązanych z PKB”.

Unia Europejska. Komisja Europejska nałożyła w poniedziałek 329 mln euro kary na dostawców żywności Delivery Hero i Glovo za udział w kartelu. W postępowaniu antymonopolowym KE stwierdziła, że przedsiębiorstwa podzieliły się rynkami i zgodziły się nie konkurować o pracowników. Delivery Hero otrzymało 223,3 mln euro grzywny, a Glovo – 105,7 mln euro. Kary te uwzględniają już dziesięcioprocentową ulgę zastosowaną ze względu na to, że obie firmy przyznały się do udziału w kartelu i uznały swoją odpowiedzialność.

Słowacja. Zadowolenie z wybory Karola Nawrockiego na prezydenta wyraziły media konserwatywne i socjademokratyczne. Według nich Karol Nawrocki może postawić na współpracę z państwami środkowowschodniej Europy. Z kolei portal „Aktuality” pisze premier Słowacji „Robert Fico zyskał kolejnego sojusznika”.

Węgry. Liczba Rosjan, którzy uzyskali obywatelstwo Węgier, znacząco wzrosła od czasu oficjalnego rozpoczęcia wojny rosyjsko -ukraińskiej w 2022 roku. W 2023 roku Rosjanie znaleźli się na trzecim miejscu wśród narodowości najczęściej otrzymujących węgierskie obywatelstwo, wyprzedzając Ukraińców. W Unii Europejskiej Rosjanie znajdują się w gronie trzech narodowości najczęściej otrzymujących unijne paszporty w pięciu krajach: na Węgrzech, Cyprze, w Estonii, Łotwie i Finlandii. Warto zauważyć, że tylko na Węgrzech i Łotwie nie odnotowano równoległego wzrostu liczby Ukraińców otrzymujących obywatelstwa.

Węgry. Były szef MSZ Węgier 84-letni Geza Jeszenszky został brutalnie zaatakowany w pobliżu swojego domu w Budapeszcie. Napastnik, uzbrojony w metalowy pręt, zranił również żonę dyplomaty. Były minister przebywa w szpitalu. Sprawca został aresztowany.

Niemcy. Sąd Administracyjny w Berlinie orzekł, że osoby, które podczas kontroli granicznej na terytorium Niemiec wyrażą chęć wystąpienia o azyl, nie mogą zostać odesłane z powrotem bez zbadania, który kraj Unii Europejskiej jest właściwy do rozpatrzenia ich wniosku. Władze w Niemczech według „Tygodnika Solidarność” zapowiadają, że nie będą respektować decyzji sądu. Minister Spraw Wewnętrznych Niemiec Alexander Dobrindt nie zgadza się z orzeczeniem i zapowiedział kontynuację dotychczasowej praktyki, a także wniesienie sprawy do postępowania ogólnego.

Litwa. Liderzy państw Bukareszteńskiej Dziewiątki (B9) oraz krajów nordyckich, którzy spotkali się na szczycie w Wilnie, zaapelowali o zwiększenie nakładów na obronność do poziomu co najmniej 5% PKB. Sygnatariuszami dokumentu byli prezydenci Litwy, Polski i Rumunii – Gitanas Nausėda, Andrzej Duda i Nicușor Dan.

Szwajcaria. Lekkoatleta Witold Bańka został wybrany po raz trzeci na prezydenta Światowej Agencji Antydopingowej (WADA). W głosowaniu online były minister sportu w rządzie Beaty Szydło był jedynym kandydatem. Otrzymał 36 głosów od członków krajowych organizacji oraz ludzi ruchu olimpijskiego. Wybór ten wywołuje sprzeciw ze strony USA i Rosji.

Wielka Brytania. Królewska Marynarka Wojenna przygotowuje się do znacznej rozbudowy swojej floty eskortowej. W planach jest zwiększenie liczby niszczycieli i fregat aż o 78% w odpowiedzi na globalne zagrożenia, w tym przede wszystkim ze strony Rosji. Wbrew promowanej polityce „Zielonego Ładu” Wielka Brytania ma zamiar „odrodzić brytyjski przemysł stoczniowy”.

Izrael. Wybór Karola Nawrockiego został krytycznie odnotowany w Izraelu. Dziennik „Haaretz” pisze: „Głosujące za nim 50,89% Polaków potwierdziło, że prawicowy nacjonalizm w Europie wciąż zyskuje na popularności (…) Nawrocki wzmacniał nacjonalistyczną wizję historii, gloryfikującą polskie ofiary i opór wobec nazistów w czasie II wojny światowej, jednocześnie dyskredytując badania na temat polskiego antysemityzmu i Polaków, którzy zabijali naszych rodaków”. Portal Walla przypomniał, że Nawrocki rzekomo wspiera działania ograniczające uczciwe badanie zbrodni popełnionych przez Polaków podczas II wojny światowej.

Izrael. „The Times of Israel” uderza w polskiego prezydenta-elekta tekstem „Konserwatywny rewizjonista Holokaustu Karol Nawrocki wygrywa wybory prezydenckie w Polsce”. Gazeta uważa, ze prezydent elekt to historyczny rewizjonista i populistyczny nacjonalista. O sprawie napisał Tygodnik Solidarność. Kandydat na ambasadora USA w Warszawie Tom Rose ostro skrytykował artykuł „Times of Israel” nazywając go „impulsywną demonstracją rażącego antypolonizmu„.

Izrael. Co najmniej 14 osób zginęło w izraelskim bombardowaniu domu w Dżabalji na północy Strefy Gazy – poinformowała agencja AFP. 20 osób wciąż znajduje się pod gruzami.

Izrael. Kontrolowane przez Hamas władze lokalne poinformowały także, że trzy osoby zginęły, a 35 zostało rannych w izraelskim ostrzale w pobliżu punktu wydawania pomocy humanitarnej na południu Strefy Gazy. W niedzielę w podobnym incydencie w pobliżu centrum rozdawania żywności w tej samej okolicy zabito 31 osób, a raniono 176 osób. Według władz palestyńskich i przytaczanych przez media relacji świadków ofiary zginęły od ognia izraelskich żołnierzy. Wojsko izraelskie zaprzeczyło, by strzelano do cywilów, ale przyznało, że oddano strzały ostrzegawcze do grupy podejrzanych osób zbliżających się do izraelskich oddziałów.

Turcja. W Stambule zakończyły się rozmowy Ukrainy i Rosji dotyczące zakończenia wojny. Spotkanie trwało godzinę. Podczas negocjacji osiągnięto porozumienie dot. wymiany jeńców. Szef rosyjskiej delegacji prowadzącej negocjacje z Ukrainą Władimir Miedinski powiedział, że Rosja zaproponowała Ukrainie przekazanie 6000 zamrożonych ciał ukraińskich żołnierzy.

Turcja. Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan powiedział: „Moim pragnieniem jest, aby (Władimir) Putin i (Wołodymyr) Zełenski spotkali się w Stambule lub Ankarze. A także, aby zaprosić na to spotkanie (prezydenta USA Donalda) Trumpa. Podejmiemy kroki w celu takiego spotkania”. Prezydent Turcji cały czas podkreśla, że najważniejszy jest pokój i zaprzestanie wzajemnego zabijania.

Arabia Saudyjska. Rijad pokierowała grupą OPEC+ w taki sposób, że kartel zgodził się na trzecią z rzędu dużą miesięczną podwyżkę produkcji ropy. Pomimo sprzeciwu frakcji kierowanej przez Rosję – pisze Bloomberg.

Korea Południowa. Mieszkańcy Korei Południowej dzisiaj wybiorą w głosowaniu powszechnym nowego prezydenta. Będzie on następcą odsuniętego od władzy w wyniku impeachmentu Jun Suk Jeola, który na początku grudnia ub.r. na krótko wprowadził w kraju stan wojenny. Wśród startujących 6 kandydatów największe szanse ma lider Partii Demokratycznej Li Dze Mjunga. Za nim według sondaży klasyfikują się – kandydat Partii Władzy Ludowej Kim Mun Su i niezależny kandydat Li Dzun Sok. Dzień wyborów w Korei Południowej jest dniem wolnym od pracy.

Republika Mali. 30 malijskich żołnierzy, stacjonujących przy granicy z Burkina Faso, zginęło w ataku powiązanych z Al-Kaidą terrorystów z Grupa Wsparcia Islamu i Muzułmanów (JNIM), którzy zaatakowali także lotnisko w Timbuktu.

https://myslpolska.info/

Światła na niebie, kłamstwa na ziemi



Co się takiego dzieje? Świat nagle zalała fala obserwacji UFO i dronów, i nie są to tylko samotni obserwatorzy nieba. Piloci, funkcjonariusze organów ścigania, a nawet personel wojskowy zgłaszają obiekty, które nie pasują do znanej technologii — niektóre wielkości samochodów, poruszające się w sposób, który krzyczy „to nie nasze”.

Światła na niebie, kłamstwa na ziemi
Dlaczego informacje o UFO nagle przebiły się w mediach

10 stycznia 2025r. w Toms River w stanie New Jersey pewien mieszkaniec wybrał się na popołudniowy spacer, gdy zauważył coś dziwnego na czystym, dziennym niebie. Jego uwagę przykuł błyszczący, zmieniający kształt obiekt, który poruszał się powoli. Nie był to samolot, dron ani balon — dryfując zdawał się zmieniać kształt, nieprzypominający sylwetką niczego znanego.

Świadek zgłosił to do National UFO Reporting Center. Była to jedna z dziesięciu takich obserwacji w New Jersey tylko w tym roku, przy średnio około jednej na tydzień. Podobne relacje napływają z Ohio, Teksasu, a nawet z Wielkiej Brytanii, a posty na X huczą o świecących kulach i nieregularnych światłach nad przedmieściami i wiejskimi polami.

Co się takiego dzieje? Świat nagle zalała fala obserwacji UFO i dronów, i nie są to tylko samotni obserwatorzy nieba. Piloci, funkcjonariusze organów ścigania, a nawet personel wojskowy zgłaszają obiekty, które nie pasują do znanej technologii — niektóre wielkości samochodów, poruszające się w sposób, który krzyczy „to nie nasze”.

FBI bada falę tajemniczych obserwacji dronów w New Jersey, z ponad 5000 zgłoszeń od listopada 2024r., chociaż twierdzą, że większość z nich to po prostu komercyjne lub hobbystyczne statki. Jednak szepty na ten temat na X i od rządowych insiderów sugerują coś dziwniejszego: pozaziemski, wysoce inteligentny statek. Czy zatem jesteśmy na progu kosmicznej sensacji, czy też jest to psychologiczna sztuczka?

Skąd ten nagły wzrost liczby obserwacji dronów i publicznej paplaniny? Po dziesięcioleciach milczenia rząd skupił się teraz na UFO, rzucając terminami takimi jak UAP (Unidentified Aerial Phenomena) na oficjalnych przesłuchaniach. Dodaj do tego wzrost liczby dziwnych obserwacji, ogłoszeń stanów zagrożenia — takich jak te w New Jersey — a wydaje się, że jesteśmy przygotowywani na coś. Ale prawdziwe niebezpieczeństwo może kryć się w twoim umyśle.

Rządy nie otwierają się na temat UFO tylko dla zabawy. Kiedy promują taką historię, zwykle robią to w służbie większej agendy. Oto trzy powody, dla których może to być przemyślany ruch:

1. Taktyka odwracania uwagi

Kiedy świat pogrąża się w chaosie — niestabilność gospodarcza, skandale polityczne lub globalne kryzysy — rządy uwielbiają rzucić coś błyszczącego dla odwrócenia uwagi. Przykładem niech będzie fakt, że w 2020r. Pentagon przedstawił odtajnione nagrania UFO dokładnie w momencie, gdy globalna pandemia wprawiła wszystkich w osłupienie. Wygodne, prawda? Biorąc pod uwagę chwiejące się rynki i rosnące napięcia geopolityczne w 2025r., to szaleństwo na punkcie UFO może być sposobem na odwrócenie naszej uwagi od wiadomości, których nie chcą, abyśmy czytali.

2. Strach jako narzędzie

Strach jednoczy ludzi. Jeśli UFO są przedstawiane jako wystarczająco duże „zagrożenie”, ludzie są bardziej skłonni zaufać swoim przywódcom, oddać swobody i popierać każde oferowane rozwiązanie. To te same metody jak z czasów zimnowojennej Czerwonej Paniki lub Wojny z Terrorem po 11 września, kiedy został przyjęty Patriot Act. Przerażająca narracja o UFO może utorować drogę nowym środkom kontroli, wszystko pod pozorem zapewnienia nam bezpieczeństwa.

Badanie gruntu

Rządy robią to od zawsze — pomyśl o latach przed naszą erą, a nie tylko o współczesnym zamieszaniu. Opowiadają jakąś historię, żeby zobaczyć, jak zareagujemy. Jeśli uwierzymy, że UFO jest prawdziwe i nie stracimy rozumu, mogą podkręcać narrację bez oporu. To powolne sączenie, a nie powódź. Spójrz na Projekt Blue Book w latach 40. i 60.: Siły Powietrzne „badały” UFO, kształtowały historię i utrzymywały opinię publiczną w stanie zafascynowania, ale nie paniki. Dzisiejsze przesłuchania w sprawie UAP i niejasne raporty Pentagonu wydają się tego współczesną wersją, oceniającą, czy jesteśmy gotowi na więcej.

Jak rozpoznać manipulację?

Sprawdź czas i moment. Jeśli historie o UFO pojawiają się w czasie niezwiązanych z nimi kryzysów lub jeśli każdy serwis informacyjny i wpływowy kanał na X papuguje tę samą kwestię, prawdopodobnie jest to wyreżyserowane. Przeanalizuj surowe raporty na platformach takich jak nuforc.org, sprawdź filmy na X i zapytaj: kto na tym korzysta? Prawdy nie dostaje się w prezencie.

A teraz odwróćmy scenariusz. Co jeśli te drony z New Jersey i statki wielkości samochodu nie są dziełem człowieka? To jest naprawdę możliwe:

● Technologia nie pasuje
Tysiące obserwacji opisuje obiekty poruszające się z prędkością hipersoniczną — 12 000 mil na godzinę, z zakrętami pod kątem prostym, bez sygnatur cieplnych, bez skrzydeł. Drony tego nie robią. Podobnie jak nasze najlepsze odrzutowce. Posty na X od pilotów i techników radarowych opisują znikające z ekranów lub zmieniające kształt w trakcie lotu statki, jak w tej obserwacji z Toms River na początku tego roku. Nawet najbardziej szalone zabawki DARPA nie są w stanie tego zrobić.

● Insiderzy ujawniają

W 2023r. sygnalista David Grusch poinformował Kongres o „innych niż ludzkie jednostkach biologicznych” z miejsc katastrof. Wycieki na X twierdzą, że urzędnicy Pentagonu informują senatorów o statkach „nieznanego pochodzenia”. To nie są przypadkowi blogerzy — to zawodowi insiderzy ryzykujący wszystko. Jeśli to kłamstwo, to cholernie rozbudowane.

● Rząd zachowuje się dziwnie

Po dziesięcioleciach pod znakiem „niczego tu nie ma”, Pentagon ma programy dot. UFO, odtajnione nagrania i całe biuro (AARO) do tych rzeczy. Po co wydawać miliardy na mistyfikację, którą trudniej sprzedać ludziom niż atak terrorystyczny lub pandemię? Prostsza odpowiedź: zmagają się z czymś rzeczywistym i nie wiedzą, jak oznajmić tę sensację. Powolne wdrażanie UAP — przesłuchania, przecieki, raporty — sprawia wrażenie, jakby wprowadzali nas w prawdę zbyt dużą, by ją przełknąć.

Jeśli to kosmici, oto instrukcja dla ciebie: zachowaj spokój, nie szalej. Rejestruj obserwacje, udostępniaj je na X lub w grupach takich jak MUFON, ale nie wgryzaj się w każdą szaloną teorię. Jeśli rząd ogłosi „ujawnienie”, zakwestionuj to — nawet prawdę przekręcą na swoją korzyść. Przede wszystkim przygotuj się na zmianę paradygmatu. Jeśli nie jesteśmy sami – to przepisze wszystko: naukę, religię, nasz kosmiczny adres.

To nie pierwszy raz, kiedy rządy skłaniają się ku jakiejś narracji, aby sterować statkiem. Historia jest pełna przykładów, a kilka wyróżnia się jak neony. Weźmy Zatokę Tonkińską w 1963 lub 1964 roku — podejrzane raporty o atakach na okręty marynarki wojennej USA, później obalone, zostały wykorzystane do rozkręcenia wojny w Wietnamie.

Potem jest Operacja Northwoods w 1962 roku, odtajniony plan, w którym urzędnicy amerykańscy opracowali intrygi, aby zorganizować fałszywe ataki — takie jak wysadzanie samolotów z ludźmi w środku — aby uzasadnić inwazję na Kubę.

A po 11 września? Kampania strachu utorowała drogę dla Patriot Act, zwiększając nadzór pod sztandarem walki z terroryzmem. Zamień „terroryzm” lub „komunizm” na „UFO”, a zobaczysz schemat. Nie chodzi o zagrożenie. Chodzi o to, co to zagrożenie odblokowuje.

Więc jaki jest plan gry? Jeśli ten wzrost UFO jest celowy, to prawdopodobnie jest to sztuka w trzech aktach:

1. Faza normalizacji

Rząd systematycznie pozwala na wycieki materiałów filmowych z UFO, organizuje przesłuchania kongresowe i rzuca „UAP” jak codziennym slangiem. To sprawia, że ​​pomysł, iż ‘coś tam jest‘ wydaje się rozsądny — nie szalony, po prostu ciekawy. To zmiana klimatu, która sprawia, że ​​jesteśmy zaintrygowani, ale nie szturmujemy ulic.

2. Przygotowanie sceny pod Wielkie Ujawnienie

Masowe obserwacje UFO nad dużym miastem — lub nagranie tak wyraźne, że nie sposób zaprzeczyć — mogą być gigantycznymi hologramami, zaawansowanymi dronami lub jakąś technologią na poziomie DARPA, o której nawet nie wiemy. O co chodzi? Stwórz wydarzenie zbyt duże, by je zignorować. X już huczy od klipów z dziwnymi światłami — pomnóż to przez tysiąc, a otrzymasz widowisko, które utnie dyskusje.

3. Potrzeba zbawiciela

Gdy „zagrożenie” wydaje się realne, rządy — a może globalna koalicja — wkraczają jako bohaterowie. Taki sygnał wzywa do zwiększenia budżetów obronnych, „Globalnego Zespołu Reagowania” (proszę nagłaśniać) lub nawet zjednoczenia rządów pod jednym sztandarem, aby „zająć się” kryzysem. Końcowy cel? Zmiany zakresu władzy, większa kontrola, mniej rąk trzymających lejce. O, i jest precedens: odtajnione dokumenty pokazują plany zorganizowania fałszywej inwazji obcych, aby przeforsować swój program. Wyszukaj w Google Project Blue Beam, a nie zaśniesz spokojnie.

Co dalej, jeśli taki jest scenariusz i oni będą go dalej pisać? Spodziewaj się eskalacji doniesień o UFO — więcej obserwacji, incydentów z samolotami, które uniknęły zderzenia lub tajemniczych obiektów zakłócających pracę sieci energetycznych lub lotnisk. Będzie się to wydawać naglące, prawdziwe. Potem pojawią się mass media: mainstream przeprowadzający wywiady z pilotami, emisje niewyraźnych filmów, w towarzystwie „ekspertów” wyjaśniających, jak te rzeczy przeczą prawom fizyki.

Cel? Sprawienie, by wszyscy uwierzyli, że to największa sprawa od czasu covid-19. Potem wydarzenie globalne — może skoordynowane „pojawienie się” UFO, symulowany atak lub twierdzenie, że nawiązaliśmy kontakt. Nie musi być prawdziwe, po prostu wiarygodne. Na koniec rozwiązanie: nowe inicjatywy obronne, wydatki wojskowe, globalne koalicje, rozszerzony nadzór, wszystko sprzedawane jako „ochrona”. Brzmi znajomo?

W 2023 r. Pentagon dyskretnie zainicjował nowy wewnętrzny wydział, zwany „Influence and Perception Management Office” (IPMO – Biuro Zarządzania Wpływami i Percepcją
), w marcu. Istnienie IPMO nie jest całkowicie tajne, chociaż nie było oficjalnej deklaracji jego powstania. Ponadto urzędnicy Departamentu Obrony (DoD) nie ujawnili żadnego celu ani sposobu działania. Budżet tego wydziału pozostaje nieujawniony, ale spekuluje się, że wynosi wiele milionów dolarów.

Dokumenty finansowe Pentagonu za rok 2022 przedstawiają zwięzły, ale w dużej mierze tajemniczy opis IPMO. Dokumenty sugerują, że Biuro ma działać jako główny organ doradczy dla podsekretarza obrony ds. wywiadu i bezpieczeństwa, Ronalda S. Moultrie, w kwestiach strategicznego i operacyjnego wpływu oraz zarządzania percepcją, w szczególności w obszarach obejmujących ujawnianie i ukrywanie informacji.

Będzie rozwijać szerokie tematyczne doradztwo dotyczące wpływu skoncentrowanego na kluczowych przeciwnikach, propagować strategie wpływu konkurencyjnego skoncentrowane na kwestiach obronnych, które kierują planowaniem na niższych szczeblach w celu prowadzenia działań związanych z wywieraniem wpływu, i wypełniać istniejące luki w polityce, nadzorze, zarządzaniu i integracji związanej z kwestiami zarządzania wpływem i postrzeganiem. IPMO zapewnia niezbędne wsparcie dla Strategii Obrony Narodowej… w celu zajęcia się obecnym strategicznym środowiskiem konkurencji wielkich mocarstw”.

Jednak terminy „ujawniać i ukrywać” oraz „zarządzanie wpływem i postrzeganiem” niosą ze sobą tajemniczy i intrygujący podtekst. Dodatkowo, umiejscowienie IPMO w ramach amerykańskiego bezpieczeństwa narodowego i bliskie powiązanie pełniącego obowiązki dyrektora Biura z najbardziej tajnymi operacjami Pentagonu zwiększają urok.

Podczas gdy wprowadzenie IPMO odbyło się przy minimalnym nagłośnieniu, oczekuje się, że Biuro stanie się główną siłą w DoD, nieustannie prowadząc wojnę informacyjną zarówno w kraju, jak i za granicą. To nowe przedsięwzięcie zyskuje bardziej złowieszczy aspekt, biorąc pod uwagę, że takie możliwości nie są obce. Pentagon zorganizował i nadal prowadzi podobne, jeśli nie identyczne, operacje jak w przeszłości, pomimo znacznych kontrowersji i krytyki publicznej.

W rzeczywistości oficjalny słownik Departamentu Obrony zawiera konkretną definicję „zarządzania percepcją”, wiążąc ten termin z „operacjami psychologicznymi”. Operacje te są charakteryzowane jako działania mające na celu wpływanie na „emocje, motywy, obiektywne rozumowanie i ostatecznie na zachowanie” zamierzonych celów, które mogą obejmować rządy, organizacje, grupy lub jednostki.

Działania mające na celu przekazanie i/lub zaprzeczenie wybranym informacjom i wskazówkom, zagranicznym odbiorcom w celu wpłynięcia na ich emocje, motywy i obiektywne rozumowanie, a także systemom wywiadowczym i liderom na wszystkich szczeblach w celu wpłynięcia na oficjalne oceny, co ostatecznie skutkuje zagranicznymi zachowaniami i oficjalnymi działaniami sprzyjającymi celom inicjatora. Zarządzanie percepcją na różne sposoby łączy projekcję prawdy, bezpieczeństwo operacji, osłonę i oszustwo oraz operacje psychologiczne”.

Naturalnie nasuwa się pytanie, dlaczego amerykański establishment obronny wprowadza coś, co wydaje się być nowym wcieleniem dawnych praktyk, które nigdy nie zostały całkowicie wycofane. Można się zastanawiać, czy ta nowa iteracja stanowi ewolucję czy rewolucję w podejściu Departamentu Obrony do zarządzania informacją i percepcją.

Uzasadnienie ponownego pojawienia się takiej strategii, szczególnie gdy w przeszłości przypadki były naznaczone kontrowersjami, nie jest od razu jasne. Może to oznaczać zmianę metodologii lub uwagi, odpowiedź na zmieniające się okoliczności geopolityczne lub po prostu ponowne opakowanie ustalonych praktyk pod nowym tytułem.

Dlaczego powinniśmy się tym przejmować, zwłaszcza że kosmici brzmią jak majaczenie science fiction? Technologia istnieje, aby to osiągnąć — hologramy, drony, deepfake’i AI są wystarczająco zaawansowane, aby oszukać miliony. Rządy manipulują strachem od pierwszego roku naszej ery. Spójrz na X: te raporty o dronach z New Jersey, już ponad 5000 od listopada 2024r., nie wszystkie wyglądają na „hobbystów”. Coś jest nie tak, a historia mówi, że to nie tylko zła matematyka.

Więc pójdźmy w to szaleństwo. A co jeśli to faktycznie kosmici? Te statki wielkości samochodu, zmieniające kształt obiekty z New Jersey, materiał filmowy Marynarki Wojennej z 2020 roku — nic z tego nie pasuje do ludzkiej technologii. Obiekty śmigające z prędkością 12 000 mil na godzinę, wykonujące zakręty pod kątem prostym, bez sygnatur cieplnych. Każdy doświadczony pilot, w tym ja, ma w swojej historii zauważenie czegoś dziwnego na niebie — nie znajdziesz nikogo, kto by tego nie miał.

Ale dlaczego akurat teraz? Może trafiliśmy na kosmiczny punkt kontrolny. Zmiany klimatyczne, łaziki marsjańskie, satelity wysyłające sygnały — może w końcu jesteśmy wystarczająco głośni, aby pojawić się na czyimś radarze. Albo może byli tu od zawsze, czekając, aż osiągniemy poziom „gotowości”. Obcy w latach 50. mogli zobaczyć nasze bomby atomowe i pomyśleć: „Nie, ci goście są szaleni”. Ale teraz? Eksplorujemy kosmos, budujemy sztuczną inteligencję, a może wysyłamy wibracje „jesteśmy tutaj”. Albo po prostu przestali się ukrywać.

Ale nawet jeśli to kosmici, to czas jest podejrzany. Rządy uwielbiają ujmować rzeczy w kategoriach strachu i kontroli. Jeśli ze statku wyskakują mali szarzy goście, dlaczego informacje te płyną przez Pentagon? Czy zaawansowane istoty nie wiedzą, że nasze rządy są w rozsypce? Jeśli kosmici są prawdziwi, narrację nadal kształtują ci sami ludzie, którzy dali nam Patriot Act. To sygnał ostrzegawczy. Kontakt wstrząsnąłby światem — nauka i wiara zostałyby przepisane na nowo — ale to, kto kontroluje historię, ma równie duże znaczenie, co sama historia.

Niezależnie od tego, czy jest to oszustwo rządowe, czy faktycznie pierwszy kontakt, należy być czujnym. Oto jak rozpoznać operację psychologiczną (psy-op) i nie dać się nabrać:

1. Przeanalizuj źródło
Czy kanał jest wiarygodny czy też rozwija się dzięki clickbaitom? Operacje psychologiczne opierają się na sensacyjnych nagłówkach — pomyśl „INWAZJA OBCYCH NADCIĄGA!” Jeśli dramaturgia jest ważniejsza od faktów, uciekaj. Sprawdź, kto jest właścicielem platformy. Media powiązane z branżą obronną lub machiną polityczną? To jest wskazówka.

2. Kwestionuj czas
Czy historia UFO pojawia się w czasie kryzysu, skandalu lub wyborów? Psy-ops odwracają uwagę od większych problemów. Materiał filmowy o UFO podczas debaty politycznej lub globalnych niepokojów? Mocny sygnał ostrzegawczy.

3. Podążaj za narracją
Czy wiele mediów używa dokładnie tych samych fraz? Skoordynowane komunikaty — takie jak „bezprecedensowe zagrożenie” lub „niezaprzeczalne dowody” — to znak rozpoznawczy operacji psychologicznych. Usłyszysz je wszędzie, gdy tylko się włączysz. Jeśli wydają się skopiowane i wklejone, to jest to trucizna dla mózgu.

4. Szukaj bodźców emocjonalnych
Operacje psychologiczne uderzają w twoje przyciski — strach, gniew, zdziwienie. Historie o UFO jako „nieznanych zagrożeniach” bez żadnych dowodów? Zaprojektowane tak, aby wywołać reakcję, a nie myślenie. Użyj AI, aby odkopać surowe dane. Nie proś jej, aby powiedziała ci o czymś. Po prostu poproś o surowe dane i przeczytaj je osobiście.

5. Sprawdź dowody
Czy pokazują dokumenty, dane, relacje naocznych świadków, czy po prostu „anonimowe źródła” i niejasne twierdzenia? Jeśli są nieprzekonujące, to podejrzane. Wbij sobie to do głowy: prawdziwe dowody nie są marne.

6. Zadaj Poważne Pytanie
Czy ta historia rozszerzy kontrolę rządu lub uzasadni nowe przepisy? Jeśli odpowiedź brzmi tak, prawdopodobnie podlegasz operacji psychologicznej. Zawsze pytaj: kto zdobywa władzę, a kto ją traci?

7. Analizuj wzorce relacji
Psy-ops dominują w serwisach informacyjnych, zagłuszając inne historie. Prawdziwe wiadomości współistnieją z innymi doniesieniami. Jeśli UFO jest wszędzie, a globalne wydarzenia są ignorowane – jesteś rozgrywany.

8. Szukaj kontynuacji
Prawdziwe wiadomości ewoluują wraz z aktualizacjami. Psy-ops zanikają, gdy już wykonają swoje zadanie. Jeśli dzika historia o UFO znika po tygodniu bez kontynuacji, to była rozproszeniem uwagi.

9. Zaufaj swojej intuicji
Czy czujesz, że to wyreżyserowane? Jeśli coś jest nie tak, poszukaj badań na poparcie. Twoje instynkty są mądrzejsze, niż myślisz.

Warto też poświęcić chwilę na zastanowienie się, dlaczego mapa zgłoszonych obserwacji w USA wygląda tak:

…podczas gdy inne części świata (z Wielką Brytanią jako nie zaskakującym wyjątkiem) wyglądają tak:
●

Oto jak utrzymać przewagę, niezależnie od tego, czy są to kosmici, czy oszustwo:

● Bądź cholernie krytyczny
Nie łykaj historii w całości. Zapytaj, dlaczego dostają czas antenowy i kto na tym korzysta. Zgłębiaj historyczne precedensy — Projekt Blue Beam, Zatoka Tonkińska, Operacja Northwoods. Wiedza jest twoją tarczą.

● Kształć się
Dowiedz się więcej o obecnej technologii — hologramach, dronach, deepfake’ach — i taktykach rządowych. Im więcej wiesz, tym trudniej cię oszukać. Serwis X to kopalnia złota dla surowych raportów. Porównaj z nuforc.org

● Skup się na rzeczywistości
Nie każde światło na niebie to Obcy. Zachowaj równowagę i trzymaj się tego, co jest udowodnione. Wściekanie się na rzeczy, których nie możesz kontrolować, jest jak łykanie kwasu — bez sensu.

● Wzmocnij swój umysł
Strach to najłatwiejszy sposób kontrolowania ludzi. Praktykuj rozwagę (mindfulness – YouTube zawiera miliony filmów), aby zachować spokój. Zadaj sobie pytanie, dlaczego każą ci panikować. Trzeźwa głowa to twoja najlepsza broń.

● Buduj społeczność
Nie online, ale w prawdziwym życiu. Poznaj swoich sąsiadów, przedstaw się. Jeśli sprawy pójdą źle, oni są twoją liną ratunkową, nie twoimi zwolennikami.

● Bądź samowystarczalny
Trzymaj trochę gotówki pod ręką — przerwy w dostawie prądu lub awarie bankowe nie przejmują się twoim portfelem cyfrowym. Stąpaj twardo po ziemi. Przetrwaliśmy gorsze rzeczy jako gatunek.

● Chroń swój sposób myślenia
Panika sprawia, że ​​łatwo cię kontrolować. Praktykuj sceptycyzm, pomóż innym zachować spokój. To ty tu jesteś liderem — zachowuj się tak.

● Zbadaj rozwiązania
Kiedy rządy przedstawiają „rozwiązania” — nowe przepisy, koalicje, nadzór — zapytaj: czy rozwiązują problem, czy po prostu przejmują władzę? Jakie swobody oddasz? Czy to długoterminowa reakcja, czy szybkie przejęcie władzy?

Jeśli to naprawdę kosmici, jesteśmy na rozdrożu. Może jesteśmy gotowi — nasze satelity krzyczące w próżnię w końcu zwróciły ich uwagę. Może są tu od czasu, gdy Egipt budował piramidy, czekając, aż dorośniemy. Ale nawet jeśli to prawda, nie ufaj pośrednikom. Rządy będą ujmować kontakt w kategoriach strachu i kontroli, a nie kosmicznego cudu. Jeśli kosmici byli wystarczająco zaawansowani, aby się tu dostać, nie będą przepuszczać komunikatów prasowych przez Pentagon.

Co masz robić? Rejestruj wszystko, nie kupuj każdej teorii, ale też nie odrzucaj szalonych. Jeśli „ujawnienie” się pojawi, grilluj je jak stek. Narracja jest tak prawdziwa, jak ręce, które ją kształtują. Bądź ciekawy, bądź czujny i może miej pod ręką latarkę.

Lights in the Sky, Lies on the Ground, A Lily Bit, May 20, 2025

Tłumaczenie: AlterCabrio – ekspedyt.org
https://ekspedyt.org

I tylko żym zadowolony – wbrew temu co piszą w przytoczonych artykułach. To tylko takie ustawienie medialne, by elekt pamiętał….

 

  1. YN1's awatar

    YN1 I tylko żym zadowolony – wbrew temu co piszą w przytoczonych artykułach. To tylko takie ustawienie medialne, by elekt pamiętał….

    [Jak F1. Prawdopodobnie nikt nie oczekiwał po nim „konserwatywnej odnowy Kościoła”, wiedziano, że będzie „ekumeniczny i postępowy”, ale … dano mu znak, że obserwują. Na początku pontyfikatu zrobiono histerię w odgrzewanym temacie „donoszenie w Argentynie”].

    A teraz? Szmuleje będą zadowolone, okołotrumpiści też, „muzeum” też raczej nie będzie płakać (realnie), nawet jeśli będzie demonstrować płacz (na pokaz). Państwo na Iz, raczej też.
    Może nieznacznie zwolni „żymomunowa rewolucja i postęp”, może i „postęp unijny” i koło tego będą robić dużo hałasu, ze „krzywda im się dzieje”.

    Czy już elekt na 100 % jest prezedentem? Chyba tak, chociaż…..
    Pytanie czy gdyby nie ze 2 -4 głośne „ostrzeżenia” „suwerena zaoceanicznego”, [który być może przegapił sprawę w Rumunii] (pamiętam ze 2-4 wsparcia dla PiS: ktoś chyba z oficjeli departamentu stanu, plus ambasador plus szmulej plus chyba ktoś bliżej Trumpa), to czy nie byłby rozważany nad Wisła/w Unii „wariant rumuński”….

  2. YN1's awatar

    YN1 cd

    I gdybym uwierzył w zasadność* płaczów żymuny i okolic, to bym musiał uznać, że Nawr jest opatrznościowym mężem stanu. 😄 A tak nie uważam….

    Ad* Zasadność, nie szczerość. Niektórzy, ci – jak to mówią – z deficytami rozsądku i myślenia, są pewnie szczerzy. Tu bym widział zwłaszcza niektórych celebrytów.
    Ci bliżej „zarządzających”, sprytniejsi, więcej wiedzący o świecie, są raczej nieszczerzy, udają żale. Wiedzą, że interes ich panów jest zapewniony, a chwilowo ze względów PR, ruszyła inna noga „w służbie słusznym panom”.

Oznaki upadku państwa

Przejdź do treści                 Aktualizacja strony została wstrzymana … Facebook-f   Twitter   Google-plus-g   Instagram   Youtube Menu O...