Pretekstem do wysłania listów było przesłanie Kodeksu Etyki Żywnościowej, czyli uczciwych zasad w biznesie. W praktyce rolnicy dostali laurkę dla prezydenta Andrzeja Dudy.
„Konsekwentnie popieram działania sprzyjające rolnikom i służące polskiej wsi” – napisał kandydat na prezydenta, który ma ubiegać się o urząd za niecały miesiąc. – To typowa prywata, fikcyjne zainteresowanie rolnikami. Obłuda – komentują rolnicy.
Władza śle listy
Lity były dwa. Jeden od ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego, drugi od prezydenta Andrzeja Dudy. „Andrzej Duda zapewniał, m.in. że “Konsekwentnie popiera działania sprzyjające rolnikom i służące polskiej wsi”. Minister Jan Krzysztof Ardanowski chwalił prezydenta: “kontynuując myśl polityczną i społeczną śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, w swoich działaniach szczególną troską otacza wieś i rolnictwo”. – czytamy na OKO.press.
Ulotka wyborcza
Jest już zawiadomienie o nielegalnym postępowaniu ministra rolnictwa. Według opozycji wysłanie tego listu to finansowanie kampanii wyborczej ze środków publicznych i z wykorzystaniem mienia publicznego. Bo listy zostały wysłane do każdego z KRUS. Listy propagandowe trafiły do miliona 300 tysięcy rolników.
„Indywidualny przekaz urzędującego prezydenta, a zarazem kandydata w trakcie kampanii kierowany do ubezpieczonych w KRUS to ulotka wyborcza, która tylko udaje informację o zasadach płatności składek” – mówi OKO.press konstytucjonalista prof. Ryszard Piotrowski.
Jak jest?
Z powodu koronawirusa wielu rolników traci majątki życia, wstrzymane są wypłaty za zeszłoroczną suszę, minister rolnictwa proponuje kolejne kredyty, a rząd traci pieniądze i siły przerobowe na wysyłanie listów. Narażając tym samym listonoszy. Ogrodnicy plajtują, a w supermarketach budowlanych 90 procent kwiatów pochodzi spoza Polski. Zrobiono takie zamieszanie z zamykaniem bazarów, że rolnicy nie mają gdzie sprzedawać swoich produktów.
Zamykają się rynki eksportu. Ceny mięsa w skupie są rekordowo niskie. Są nadwyżki na rynku. Rolnicy zastanawiają się czy utylizować kurczaki i wylewać mleko do rowu. Jakie rozwiązania zaproponował prezydent? Kiedy rolnicy z AGROunii przyjechali do Warszawy i protestowali przed Pałacem Prezydenckim prezydent był na nartach. Pokazał wtedy, jak traktuje rolników.
„Andrzej Duda kolejny raz kłamie i oszukuje. Pluje rolnikom w twarz. Jego kadencja charakteryzuje się tym, że nigdy nam nie pomagał i nas nie wspierał, a teraz robi sobie kampanię wyborczą podczas zarazy.” – mówi Michał Kołodziejczak lider AGROunii.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz