środa, 26 stycznia 2022

Zamiast łapać przestępców, prześladują zwykłych Polaków. Policja nagabuje za brak masek. Czterokrotny wzrost kontroli.

 


Od poniedziałku do środy policjanci w Polsce przeprowadzili średnio ponad 27 tys. kontroli dziennie sprawdzając przestrzeganie życzeń rządu ogłoszonych pod pretekstem tzw. pandemii w centrach handlowych oraz dotyczące przestrzegania bezsądowego aresztu domowego.

Rząd twierdzi, że nie będzie wprowadzał nowych restrykcji. Zapowiedziano natomiast próby wymuszania przez służby ogłoszonych obecnie przepisów, których legalność jest powszechnie podawana w wątpliwość.
[Rząd to zwykli przestępcy i to, co mówią dziś może być zmienione o 180 stopni jutro. – admin]

Nasze pieniądze są zużywane m.in. na to, by policja nagabywała ludzi w centrach handlowych i próbowała zmusić do nałożenia maski. Bezsensowny przepis wciąż nie został zniesiony, choć cała masa decyzji sądów w tego typu sprawach wskazuje, że jest to jedynie rządowe życzenie, a nie obowiązujący faktycznie nakaz. Praktyka też pokazuje, że w niemałej części sklepów – szczególnie poza wielkimi ośrodkami miejskimi – życzenie rządu umarło już dłuższy czas temu.

Policjanci sprawdzają także przestrzeganie bezsądowego aresztu domowego u osób, którym test na koronawirusa pokazał pozytywny wynik.

Od poniedziałku do środy policja przeprowadziła średnio ponad 27 tys. kontroli dziennie. To około czterokrotnie więcej, niż w ubiegłym tygodniu. Średnia kontroli w okresie 3-9 stycznia wynosiła z kolei ponad 21 tys. na dobę.

Policja straszy też, że skończył się czas upomnień. My zaś popieramy poważne podejście do sprawy i w tym kontekście przypominamy, że poza nieprzyjęciem mandatu warto złożyć zawiadomienie do prokuratury rejonowej na funkcjonariusza, który prowadzi czynności. Istnieje niemała szansa, że taki nadgorliwiec będzie miał postępowanie, co wiążę się dla niego z poważnymi problemami w pracy. Jest także bardzo duża szansa, że na informację o takim zamiarze policja zakończy nagabywanie na upomnieniu, po czym pójdzie szukać innego naiwnego.

Pozostawienie sprawy bez wyraźnej reakcji naraża inne osoby, które – będąc słabsze – mogą przyjąć mandat pod wpływem strachu. Zmniejszając w ten sposób zaangażowanie mundurowych do współudziału w terroryzowaniu rodaków poprzez próbę wymuszenia bezsensownych, szkodliwych i najwyraźniej de facto nieobowiązujących przepisów, wykonujemy dobry uczynek na rzecz dobra wspólnego. Brak takiej reakcji jest zezwoleniem na czynienie zła.

interia.pl / kontrrewolucja.net
https://kontrrewolucja.net/

Policja, jeśli nie jest trzymana za mordę, bardzo szybko degeneruje się i przekształca w bandę łobuzów i kryminalistów – a przyzwoici funkcjonariusze są szykanowani i kneblowani.
Punktem krytycznym w Polsce był początek „pandemii”, kiedy to żydowska władza dała policji zielone światło na ordynarne łamanie prawa. I ta demoralizacja policji jest raczej nieodwracalna.
Admin

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przebudzenie

Marsze Polaków za pokojem – 19 października w  Rzeszowie  , 26 października w  Szczecinie  budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...