Problem w tym, że kiedy Putin i Rosja to skonstatują – dla Polski będzie już za późno.
No tak, a co mają powiedzieć ukry, tam ciągle wierzą że zimą nikt nie pozwoli im zamarznąć.
U nas pewnie też myślą że nic się nie stanie, a wszystko będzie tak jak zawsze.
Ukraina przechodzi na egzotyczne metody ogrzewania.
Nikołaj Storozhenko
Świece, śpiwory, kuchenki na brzuch, namioty do montażu bezpośrednio w mieszkaniu i wiele innych skomplikowanych urządzeń. W tej chwili miliony obywateli Ukrainy kupują to wszystko non stop, obawiając się najcięższej zimy, a także braku centralnego ogrzewania i prądu. Wśród sposobów ogrzewania są również bardzo egzotyczne.
Nawet bez „kalibracji” ukraińskiego systemu energetycznego zima 2022/2023 roku zapowiada się dla Ukraińców trudna: rezerwy gazu w magazynach są minimalne, elektrownia jądrowa Zaporoża jest obecnie elektrownią rosyjską, a od 2014 roku węgiel albo ze Lwowa, albo z Pensylwanii.
Kierownictwo kijowskiego reżimu już teraz wypowiada panikę w związku z nadchodzącą zimą.
Zwykli obywatele Ukrainy, nawet zgodnie z ostrożnymi wypowiedziami urzędników i burmistrzów, już zrozumieli: od teraz ciepło i światło to raczej ich osobisty problem (obywateli).
Chcesz, żeby było lekko i przytulnie? Zainstaluj kocioł, kocioł na paliwo stałe, piec na brzuch, generator diesla, wreszcie. Jak mówią, do UE jedziemy skokami, ale nikt nie obiecywał nakarmienia, picia, ogrzewania w drodze. Jak więc na poziomie podstawowym przebiegają przygotowania do zimy na Ukrainie?
Kup wszystko na raz
Zróbmy rezerwację od razu: warto rozmawiać w nich o dużych miastach i budynkach mieszkalnych. Jeszcze w latach 90. mieszkańcy ukraińskiego zaplecza dość dobrze nauczyli się, że ich przetrwanie to ich własny interes.
Fachowe porady dla właścicieli prywatnych domów sprowadzają się do „przechowywania wszystkiego, a najlepiej więcej”. Zaleca się posiadanie kotła na paliwo, grzałek elektrycznych, generatora o mocy 5 kW z zapasem paliwa (50-100 litrów) oraz piecyka brzusznego z zapasem drewna opałowego.
Taki dobry zestaw: sam generator z zapasem paliwa kosztuje 700-800 dolarów. Rada jest z pewnością słuszna, ale w obecnej sytuacji bardziej przypomina „brak chleba – jedz ciastka”. Dla ukraińskiej wsi 700-800 dolarów to trzymiesięczny dochód rodziny (w zależności od szczęścia). Nie każdy może od razu wyłożyć taką kwotę nawet na niewątpliwie niezbędny sprzęt.
Turystyka miejska
Kolejnym rzadkim towarem są butle gazowe, zwłaszcza o małych pojemnościach (5, 7 i 12 litrów). Kupuje się je za kuchenki gazowe i palniki turystyczne, a nawet mieszkańców miasta: w takim przypadku nie zostaniesz bez gorącego jedzenia i napojów.
Bardziej zaawansowane nie biorą nawet kafelka, ale palnik ceramiczny. Niektóre modele można podłączyć bezpośrednio do butli gazowej i wykorzystać jako grzejnik. Palnik kładę częścią roboczą do góry, ruszt na wierzchu – można gotować.
Są podobne grzejniki piecowe, ale na nafcie. Zostały one jednak wyprzedane latem, kiedy w zależności od modelu kosztowały 1000–2000 hrywien (1700–3400 rubli). Dziś łatwiej i taniej zamawiać na Aliexpress. Na Ukrainie strony straszą cenami 5-9 tysięcy hrywien (8600-15 500 rubli). I brak towaru w magazynach.
W normalnych warunkach takie palniki są używane w domkach letniskowych oraz w warunkach polowych. Ale biorąc pod uwagę okoliczności – jest to możliwe w mieszkaniach miejskich. To prawda, eksperci ostrzegają: albo wietrzyć co półtorej do dwóch godzin, albo organizować stały przepływ powietrza z ulicy.
Ze względu na zwiększony popyt ceny pięciolitrowej metalowej butli z propanem wzrosły z 1300-1500 do 2500-3000 hrywien (2200-2500 i 4300-5000 rubli). Rozebrano też niedrogie białoruskie, nawet pomimo sytuacji politycznej.
Prawdziwy renesans przeżywają producenci garnków ceramicznych. Przecież można w nich nie tylko posadzić kwiaty, ale także stworzyć z nich pułapkę cieplną Doss (dwie lub trzy doniczki różnej wielkości, włożone jedna w drugą i połączone śrubą i nakrętkami). To w zasadzie mały grzejnik. Pomieszczenie oczywiście się nie nagrzeje, ale wystarczy niewielka objętość (wewnątrz namiotu, pod stołem). Wiele osób poważnie planuje rozstawienie namiotów w domu (mniejsza objętość musi być podgrzana). A pod stołem pułapka Doss trochę ogrzeje Twoje stopy. Zwłaszcza jeśli dodasz do niego osłonę termiczną.
Możesz zrobić coś takiego sam. Ale wraz z nadejściem jesieni Ukraińcy otrzymują gotowe rozwiązania na stronach internetowych. Bardziej zaawansowana wersja to cylindryczna siatka wypełniona kamieniami. Poniżej znajduje się miejsce na pięć lub sześć świeczek herbacianych.
Jednak w tym jest już ktoś. Do oświetlenia i ogrzewania Ukraińcy zaopatrują się w gotowe i luzem świece (granulowany wosk palmowy), olej do lamp. Cena znacznie wzrosła. Jeśli w Rosji pięć litrów można kupić za 300-500 rubli, to na Ukrainie – za 900-1000.
Jednak popyt dotyczy nie tylko grzejników i paliwa. W cenie i użytkowaniu wszystko, co daje niezależność od scentralizowanego zaopatrzenia w ciepło i światło. Ci, którzy mają wolne, kupują latarki i baterie, lampy LED zasilane bateryjnie i przez USB, bieliznę termiczną i śpiwory, termosy, konserwy, makaron błyskawiczny, liofilizowane puree ziemniaczane. Ogólnie wszystko, co świeci, ogrzewa, jest szybko przygotowywane i przechowywane przez długi czas.
Metoda lwowska
Burmistrz Lwowa Andrij Sadowy już latem przypomniał Ukraińcom, że nikt nie odwołał drewna na opał i wezwał ich do zaopatrywania się w piecyki. Może nie jest tego świadomy, ale przepisy budowlane i przeciwpożarowe wykluczają instalowanie i używanie takich pieców w budynkach mieszkalnych. Jednak im bliżej zimy, tym łagodniejsze są rekomendacje ekspertów i mediów na ten temat. Tak, to nielegalne, ale oto szczegółowe instrukcje, jak zainstalować taki piec w mieszkaniu (lub nawet zrobić to sam). Wideoinstrukcje dostępne są na YouTube, więc coraz więcej będzie domów z piecami brzuchatymi.
Oczywiście niewielu z tych entuzjastów rozumie ekonomię takiego rozwiązania. Jedna z wersji pochodzenia nazwy odnosi się do jej żarłoczności: mówią, że tylko burżuazja może sobie na to pozwolić, zbyt aktywnie zużywa drewno opałowe. Zwłaszcza jeśli chodzi o mieszkanie, w którym nie ma drewutni, która może pomieścić co najmniej pięć metrów sześciennych drewna opałowego. Ale jeśli chodzi o przetrwanie, racjonalność często ustępuje miejsca instynktom.
Z drugiej strony, jeśli zimą powtórzą się ataki na miejskie elektrownie cieplne, właściciele mieszczańskich domów będą bankować.
Lokalna samoorganizacja
Wyspą roztropności w tym elemencie przygotowań są odrębne ZhEKs i kondominia (towarzystwa współwłaścicieli budynków mieszkalnych). Wielu, nie czekając nawet na zarządzenia rządu, zorganizowało na początku lata spotkania mieszkańców na temat „Jak będziemy zimować?” i szczerze ostrzegł: ogrzejemy się, aby rury nie pękły, a potem pomyśl sam. I rozdawał lokatorom instrukcje dotyczące ogrzewania.
Nic rewolucyjnego. Regulacja i izolacja okien, sprawdzenie okablowania i baterii, montaż osłon termicznych na ścianie za bateriami. Najbardziej zaawansowani są zjednoczeni z sąsiadami na piętrze / wejściu – im cieplej jest w wejściu, tym cieplej w mieszkaniach. W rzeczywistości ludzie wracają do swoich korzeni: hataskrainizm jest jednym z fundamentów ukraińskiej mentalności.
W całej tej żabie przeskoku jest delikatny moment z przygotowaniami do zimy. Niektórzy Ukraińcy są mocno przekonani, że w Rosji śpią i widzą, jak ich zamrozić, nieszczęśnicy. I szykują się do spędzenia zimy według formuły „Niedziela, nie poddam się”. Inni uparcie w to nie wierzą: daj spokój, na podwórku jest XXI wiek, jak można zostawić ludzi bez ciepła i światła w zimie.
To prawda, że obaj z jakiegoś powodu zapominają, jak pod koniec 2015 roku Krym został pozbawiony ciepła i światła – po tym, jak linie energetyczne zostały wysadzone przez nieznanych sabotażystów. I jak mieszkańcy Doniecka regularnie siedzieli bez ciepła.
Tak więc pytanie nie leży już w płaszczyźnie „może/nie”. Oraz w celowości i zgodności takich działań z celami i zadaniami NWO.
Odpowiedź dla mieszkańców Ukrainy – odporność. Zima będzie ciężka dla wszystkich.
Nikołaj Storozhenko
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz