No i mamy 8.10.2022r. i NIESTETY wszystko co pisałem o wojnie się sprawdza.
A to dopiero początek.
Niezwyciężona armia rosyjska, która wszystko wyzwala, wycofała się znowu o 300-500m (na szczęście już nie o 15-30 km)
na z góry upatrzone pozycje i bohatersko walczy z okrążeniem.
Wyleciały w powietrze 3 z 4 rur Notrh Stream’ów, a dziś na urodziny JE Putina wysadzony w powietrze został Most Krymski
(3 z 4 nitek).
Ma przedmieściach Moskwy mordowane są bezkarnie córki filozofów, a terroryści nie niepokojeni wyjeżdżają sobie z Rosji,
jakby nigdy nic się nie stało.
Dziś też spadł, czy został zestrzelony dron nad rosyjskim lotniskiem oddalonym o kilkaset kilometrów od granic Rosji.
Nieudolność Rosji przeraża już chyba samych amerykanów, bo po osiągnięciu zamierzonych
celów – zniszczenie gospodarki Europy i jeszcze większe jej zwasalizowanie – zaczynają niby
z głupia frant ograniczać „siły zbrojne Ukrainy” (-tak nazywają je przygłupy propagandowe z Kremla – proszę zrozumieć co piszę).
I tak Musk wyłączył im częściowo Starlinka, który okazuje się podstawą komunikacji „BCU”, a amerykanie
odmówili następnych dostaw artylerii i rakiet dalekiego zasięgu.
Do tego amerykanie ostrzegają głupów, pożytecznych idiotów i swoją agenturę w Europie,
że sprawy zaszły za daleko i grozi nam regularna wojna nuklearna.
Nie sądzę, żeby Rosjanie byli tak głupi rozpoczynając ją, ale kto wie.
Tym bardziej, że wygląda na to, że Kijów zerwał się częściowo ze smyczy US’menów uwierzywszy we własną
propagandę i siłę.
Do tego „BCU” bombardują swoją zajętą przez Rosję elektrownie atomową w nadziei na skażenie
radioaktywne terenów zajętych przez Rosjan zupełnie nie zważając, że wiatr może się zmienić,
lub zostać zmieniony, o czym ostrzegał JE Putin.
Z każdym dniem wojny Rosji nie tylko coraz trudniej będzie ją wygrać,
ale nawet w ogóle zakończyć na jakich takich warunkach.
A to jest cywilizacja Turańska, inaczej spowoduje olbrzymie wstrząsy wewnętrzne w samej Rosji.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz