wtorek, 16 kwietnia 2024

Jak się nad tym zastanowić, to właśnie o to idzie.

 „Na rzekach i jeziorach zawsze były podczas wojen linie obrony. Gdy nie ma lasu to jedna strona może rozmieścić artylerię, nic jej nie zawadza podczas ostrzału, a i czołgi się swobodnie poruszają ale też i z drugiej strony to wroga łatwo z góry widać na pustkowiu i można go zbombardować wtedy w piździet. ”

Żadna wojna nie wygląda tak, jak te wcześniejsze. Dzisiaj dronom i rakietom nic nie przeszkadza – wszędzie dotrą i wszystko znajdą. Właścicielom tych zabaweczek przeszkadzają natomiast ludzie, więc będą walić w miasta, które pięknie widać nawet na guglowych Mapach. Parametry poszczególnych celów na pewno już dawno mają ustawione. Czołgi natomiast radziły sobie z drzewami już w epoce Szarika i Czterech Pancernych. Teraz zresztą nie zajmuje się terenu czołgami. Po co ? Wystarczy podporządkować sobie tzw. rządy i wszędzie można robić, co się tylko chce, zaś ochronę inwestycji i wszelkie inne kłopotliwe koszty finansują ze swoich podatków ogłupieni obywatele. I jeszcze się cieszą.

A wojna nie będzie tylko już jest i zawsze była – wojna diabelstwa przeciwko Stwórcy i Jego stworzeniu. Jak się nad tym zastanowić, to właśnie o to idzie. Pan Bóg stworzył na Ziemi życie organiczne – jedne organizmy (w tym my – ludzie) pobierają tlen i go spalają w procesie przemiany materii, wydychając dwutlenek węgla. Z kolei inne organizmy (rośliny) pobierają dwutlenek węgla i w wyniku fotosyntezy wydalają tlen. To jest genialne i przez wieki świetnie działało. Co więc robi diabelstwo ? Walczy z dwutlenkiem węgla i „śladem węglowym” czyli – w gruncie rzeczy – z życiem. Oczywiście nie gardzi też metodami bezpośrednimi typu aborcja, eutanazja i wojny – byle było jak najwięcej trupów.

Poznanianka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przebudzenie

Marsze Polaków za pokojem – 19 października w  Rzeszowie  , 26 października w  Szczecinie  budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...