Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Przebudzenie
Marsze Polaków za pokojem – 19 października w Rzeszowie , 26 października w Szczecinie budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...
-
Sokrates – grecki filozof słynął ze swych opowieści dydaktycznych i innych moralnych rad z zakresu – dziś nazwalibyśmy to – stosunków międz...
-
YN1 ” Polska, która dzięki …. małżeństwu królowej Jadwigi z litewskim księciem Władysławem Jagiełłą w 1386 roku, poprzedzonemu unią w Kr...
-
Wiele się obecnie rozprawia o znaczeniu wszechoceanu, z drugiej zaś strony lądów – głównie Eurazji – w starciu o panowanie nad światem. Zas...
Rysa
Szanowny @(...), ponieważ wywołał mnie Pan „do tablicy” odpowiem grzecznie jak rozumiem.
Wg definicji Encyklopedii PWN: wiara to, osobowy, świadomy i wolny akt ludzki (akt rozumu i woli) afirmujący istnienie Boga, Istoty Najwyższej, absolutu lub sił nadnaturalnych”, a zatem jest to indywidualny wybór człowieka. Pan wybrał jak sam pisze „KK –ten prawdziwy i jedyny od jego początków naucza, ze wierzy sie jedynie Panu Bogu”. I zgodnie ze swym sumieniem, wypowiadając słowa wyznania wiary, mówi: „…On to dla nas ludzi i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba i za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem”, a zatem podmiotem działania Boga jest „Człowiek”, który zostanie zbawiony przez śmierć jego syna „Człowieka”. Zbawienie to uwarunkowane jest postępowaniem danego człowieka zgodnym z najważniejszym i ponadczasowym przekazem nauk jego Syna Chrystusa „Miłuj bliźniego swego jak siebie samego”.
Ta Prawda o której Pan pisze, to jest wiara Boga w swoje dzieło „Człowieka” i że wybór postępowania tego człowieka będzie właściwy czyli zgodny z tym co nauczał jego Syn.
A zatem wiara w drugiego człowieka nie jest wymysłem, jest nakazem postępowania, który Jezus podał swoim uczniom w przypowieści o zbłąkanej owcy.
Z kolei Ja, jako agnostyk, w swoim wyborze kieruję się przeświadczeniem, że potęga świadomości i podświadomości (czyli rozumu i duszy ) człowieka daje mu możliwość etycznego (dobrego lub złego) wyboru postępowania. Skłaniając się do wyznawania teorii reinkarnacji, w klasycznym hinduskim rozumieniu filozofii buddyjskiej, wierzę w pojęciu przyczynowo-skutkowym, że mnie za złe uczynki, nie zniwelowane w ciągu życia dobrymi uczynkami, „karma” skarze na wcielenie w formę życia niższego rzędu, zaś za dobre uczynki spowoduje osiągnięcie formy życia wyższego rzędu.
I jak pisałem to już tutaj w komentarzu do wypowiedzi @(...) i @(...) w dniu 11 stycznia br. „Wg mojej wiedzy i intuicyjnego przeczucia jest to odwieczny cykl „rozumu” przechodzenia od najprostszej formy istnienia życia do najwyższej i najbardziej złożonej formy jego istnienia, wdrukowany w elementarne prawa rządzące „universum”.
Reasumując, w każdej wierze podmiotem działania jest człowiek i jego postępowanie, które jest jego wolnym wyborem. Z poważaniem Rysa