«Nadejdzie debilizm i będzie miał twoje oczy.» (autor tekstu parafrazuje tytuł zbioru wierszy włoskiego poety Cesare Pavese: «Nadejdzie śmierć i będzie miała twoje oczy» –
https://it.wikipedia.org/wiki/Verr%C3%A0_la_morte_e_avr%C3%A0_i_tuoi_occhi)

Nie tylko te sztywne, szklane, jak oczy Ursuli von der Leyen – przypominającej damulkę z fabryki porcelany w Capodimonte (https://pl.wikipedia.org/wiki/Capodimonte_(porcelana)), podczas gdy należy ona do rodziny hien, które skutecznie zasiedliły nasz kontynent – ale także te należące do mnóstwa przywódców, pojawiających się na ekranie telewizyjnym oraz na rytualnych zdjęciach, tak jakby musieli udowodnić, że naprawdę istnieją.
Cóż można rzec na temat Macrona o zerowym ilorazie inteligencji, pojawiającego się w roli wolterowskiego Kandyda establishmentu finansowego (https://pl.wikipedia.org/wiki/Kandyd_(powiastka_filozoficzna)), czy też Merza, wyglądającego niczym zwłoki co tylko ubrane przez grabarzy, lub na temat wielu pań i panienek, które zamierzały zmienić świat, zgodnie z dyktatem pseudo-feminizmu lat 2000, a które zamiast tego wpakowały nas w gówno.
Tyle, że głupota kryje w sobie hipnotyczną fascynację, ponieważ ciężko jest uwierzyć że to, co się widzi i słyszy przypomina przedmioty, które zamiast w dół, spadają w górę.
W obecnej chwili, gdy Zachód próbuje uzgodnić, w jaki sposób skapitulować na Ukrainie, całe to stado, wyglądające jak przyprowadzone z «Dziedzińca Cudów» Wiktora Hugo (https://pl.wikipedia.org/wiki/Dziedziniec_Cud%C3%B3w), bredzi jak potłuczone o „gwarancjach bezpieczeństwa” dla Ukrainy, które powinny być takie same, jak te zawarte w art. 5 traktatu NATO, mimo że kraj ten nie miałby przystąpić do sojuszu.
Nawet imbecyl rozumie, że właśnie to nie jest dla Rosji akceptowalne, a jednak wesoła kompania brukselska oraz rozmaici przywódcy poszczególnych krajów próbują przeforsować owe sztuczki typu «NATO, ale nie NATO» – w słabej nadziei, że Moskwa się na nie nabierze lub, co bardziej prawdopodobne, że nabiorą się na nie ich bezpośrednie ofiary, czyli Europejczycy.
Im więcej gadają, tym bardziej Rosja przekonuje samą siebie, że będzie musiała zająć całą Ukrainę, aby uniknąć sytuacji koreańskiej, do stworzenia której wzywają przywódcy europejscy. Krótko mówiąc, zawieszenia broni, które nie byłoby wstępem do traktatu pokojowego, ale jedynie sytuacją gotową w każdej chwili przerodzić się z powrotem w konflikt zbrojny.
I są teraz naprawdę zdesperowani, ponieważ widzą, że Rosjanie posuwają się naprzód nieodparcie, że otoczyli ostatnie fortyfikacje znajdujące się przed otwartym stepem, że armia kijowska nie jest już w stanie symulować nawet małego zwycięstwa. Nie powiodła się też próba lądowania w nocy na krymskiej plaży, mająca na celu umieszczenie tam kilku flag ukraińskich, sfilmowanie całej akcji, by następnie uciec – przeprowadzona we współpracy z Brytyjczykami i mająca charakter czysto medialny.
Rzecz w tym, że nawet gdyby ponownie udało się dostarczyć Ukrainie broń – koniecznie kupioną w USA – mówi się o kwocie 100 miliardów – reżim kijowski nie ma już ludzi, przy pomocy których mógłby skutecznie walczyć; poza tym, zachodnie uzbrojenie często okazywało się być mierne.
Aby powstrzymać Rosję, nie pozostaje nic innego, jak bezpośrednia interwencja, a to ostatecznie oznacza wojnę nuklearną, po zakończeniu której Chiny będą panować niepodzielnie.
Prawdziwym problemem dla owych drewnianych marionetek – które nawet w Waszyngtonie dały się upokorzyć, kiedy to seryjnie błagały o «zawieszenie broni» – jest to, że jeśli dojdzie do oficjalnej przegranej lub takiej, której w żaden sposób nie będzie można przedstawić jako remis – całemu europejskiemu establishmentowi politycznemu wraz z oligarchiami, które go wyhodowały i wspierają, grozi zwykły koniec reżimów przegrywających wojny.
Po wydaniu góry pieniędzy – zabranych politykom dobrobytu – na prowadzenie wojny, która wydawała im się do wygrania; po zabiciu samej logiki funkcjonowania własnej gospodarki, raczej nie uda mu się przetrwać, ani też autorytarnemu projektowi, przez niego zaplanowanemu.
Krótko mówiąc, jedyne pax europejskie, jakie jest możliwe, to wojna, czyli kontynuowanie jej do samego końca, aby ukryć fakt, że owszem, Ukraina została zmasakrowana, ale to Europa jest prawdziwym przegranym w tym konflikcie.
Już można odczuć pierwsze oznaki katastrofy – podobne do małych wstrząsów poprzedzających niszczycielskie trzęsienie ziemi.
Tyle że nigdy wcześniej, nadciągające trzęsienie ziemi nie było tak mile widziane.
INFO: https://ilsimplicissimus2.com/2025/08/22/il-segreto-fascino-della-stupidita/
Uczta Baltazara
https://babylonianempire.wordpress.com
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz