poniedziałek, 25 sierpnia 2025

Rewolucja czy Cezar?

 Rewolucja czy Cezar?


Paul Craig Roberts


FBI przeszukało dom Johna Boltona, pierwszego doradcy Trumpa ds. bezpieczeństwa narodowego. Bolton nie został zatrzymany, ale prawdopodobnie zostanie oskarżony.


Ogólnie rzecz biorąc, demokracje umierają z powodu korupcji. Stany Zjednoczone nie są wyjątkiem. Ameryka zawsze cierpiała z powodu skorumpowanych rządów na każdym szczeblu. Liberałowie, którzy bezpodstawnie ufają rządowi, zwłaszcza na szczeblu federalnym, od dawna zaprzeczają temu faktowi. Liberałowie często dostrzegają korupcję w rządach stanowych i lokalnych, zwłaszcza na Południu. Postrzegają interwencję rządu federalnego jako sposób na naprawę.


Liberałowie wiedzą, a przynajmniej kiedyś wiedzieli, o korupcji w rządzie prezydenta Granta. Wiedzą o lekceważeniu konstytucji Stanów Zjednoczonych przez prezydenta Lincolna. Jednak liberałowie nadal postrzegają rząd federalny jako siłę naprawczą.


Rząd federalny nie jest bardziej zabezpieczony przed przejęciem kontroli przez grupy interesu niż władze stanowe i lokalne. Zasadniczo rządy to agencje, które wpływowe grupy prywatne wykorzystują do bogacenia się kosztem innych. Powodem jest to, że prezydent oraz członkowie Izby Reprezentantów i Senatu sprawują urząd dzięki tym grupom interesu, które zapewniają fundusze na ich kampanie. Zatem to właśnie tym grupom interesów służy rząd.


W jakiś sposób pojęcie „interesu publicznego” przetrwało dziesiątki lat przeciwnych dowodów.


W ciągu mojego życia zauważyłem ilościową/jakościową zmianę w sile prywatnych interesów. Dawniej wykorzystywali prawo, aby osiągnąć to, czego chcą. Dziś wykorzystują prawo jako broń, aby usunąć tych, którzy staną im na drodze.


Wykorzystanie prawa jako broni do kontrolowania polityki prawdopodobnie sięga czasów Nixona. Prezydent Nixon zawierał porozumienia o kontroli zbrojeń z Sowietami i otwierał się na Chiny. Interesy wojskowe/bezpieczeństwa nie chciały stracić komunistycznego wroga, który zwiększał ich zyski, i zaczęły działać na rzecz Nixona. Rosnące podejrzenia dotyczące zamachu na prezydenta Kennedy’ego uniemożliwiły fizyczne zabójstwo Nixona, więc zamordowano go politycznie, wykorzystując aferę Watergate. Kula, która trafiła prezydenta Reagana, go nie zabiła, a oficjalna wersja wydarzeń została zaakceptowana. Niemniej jednak CIA sprzeciwiała się pomysłowi Reagana, aby wynegocjować zakończenie zimnej wojny z Kremlem. Wiem, ponieważ byłem członkiem tajnej komisji prezydenckiej, która badała zasadność sprzeciwu CIA.


Gdziekolwiek jego geneza, prawo militarne w USA ujawniło się w XXI wieku. George W. Bush, Dick Cheney i neokonserwatyści dali nam 11 września i ćwierć wieku wojny na Bliskim Wschodzie, która doprowadziła do zniszczenia 6 krajów i milionów przesiedleńców, którzy uciekli na Zachód, a także do destabilizacji krajów europejskich i Wielkiej Brytanii.


Aby ułatwić zyski, budżety i wpływy kompleksu wojskowo-bezpieczeństwa, amerykańskie wolności obywatelskie chronione przez Konstytucję zostały zniesione przez prawa uznane za konieczne, aby chronić nas przed rzekomym „terroryzmem”, który sam w sobie był zorganizowany.


Ale to wszystko było tylko grą wstępną. Sprzeciw Demokratów wobec wyborów Trumpa w 2016 roku i zamiar Trumpa, by „znormalizować stosunki z Rosją”, uczyniły z nich broń nie tylko Demokratów i media, ale także CIA, Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Departament Sprawiedliwości i FBI. Amerykańskie agencje wywiadowcze fałszowały dokumenty, kłamały przed sądem FISA i Kongresem oraz karmiły prezydenckie prostytutki antytrumpowską propagandą, aby sparaliżować, jeśli nie odsunąć, prezydenta uznanego za niebezpiecznego dla ogromnych zysków płynących z posiadania przez Amerykę rosyjskiego wroga.


„Rosyjski wróg” jest bardzo ważny dla wielu portfeli. Trump próbuje, a przynajmniej tak się wydaje, pozbyć się rosyjskiego wroga, przerzucając zadanie konfliktu ukraińskiego na Europę, która zakupi amerykańską broń, aby go kontynuować. W ten sposób jesteśmy wolni od konfliktu, ale interesy finansowe kompleksu militarno-bezpieczeństwa nie są zagrożone.


A teraz John Bolton. Bolton jest neokonserwatystą. Być może po prostu chce, podobnie jak inni Amerykanie, aby Stany Zjednoczone były niekwestionowaną potęgą na świecie. Być może uważa, że ​​naprawdę jesteśmy zagrożeni przez wrogów, których sami sobie stworzyliśmy. Być może bierze łapówki w imieniu Wielkiego Izraela i/lub kompleksu wojskowo-bezpieczeństwa. Nie wiem.


Wiem, że gdy FBI, konfiskując jego akta, dokonuje rewizji w domu i biurze byłego doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego, niezależnie od tego, czy rewizje te są uzasadnione, wizerunek Stanów Zjednoczonych cierpi, tak jak osiem lat fałszywych oskarżeń przeciwko Trumpowi i rewizja FBI na jego dom zaszkodziły wizerunkowi Stanów Zjednoczonych. Kiedy prawo staje się bronią, pojawia się perspektywa instytucjonalizacji prawa, które stało się bronią. Co więcej, autorytet wysokich stanowisk rządowych jest podważany przez to, że stanowiska te są skażone niestosownymi praktykami. Jeśli dyrektor CIA rezygnuje z prezydentów, a szef FBI okłamuje Kongres, zaufanie do agencji znika.


Reżim Bidena prześladował nie tylko Trumpa, ale także jego prawników, osoby wyznaczone przez niego i tych, którzy przedstawili dowody na fałszerstwo wyborcze. Trump, były prezydent, stanął przed czterema aktami oskarżenia w sądach, w których użyto broni, a prokuratorzy generalni, którzy byli uzbrojeni, przedstawili uzbrojone zarzuty. Jedna z nich, protegowana George’a Sorosa, jest obecnie oskarżona o to samo, w co wrobiła Trumpa.


Gdy prawo staje się bronią, to, kto kontroluje rząd, staje się kwestią życia i śmierci. Rząd w takim chaosie nigdy nie będzie w stanie służyć interesom publicznym.


Co się dzieje, to się zbiera. John Bolton sam się o to prosił. Bolton, Brennan, Comey, Clapper i Merrick Garland są prawdopodobnie winni przestępstw, podczas gdy Trump, jego prawnicy i zwolennicy prawdopodobnie są niewinni. Ale bez względu na to, co Bolton i inni cierpią, cierpi również wizerunek Stanów Zjednoczonych. Wykorzystywanie wysokich stanowisk do realizacji osobistych celów oddziela interesy rządu od interesów ludzi i zabija demokrację. Przedstawiany obraz to obraz rządu służącego interesom zagranicznym, materialnym i ideologicznym, a nie interesom wyborców, którzy go wybrali.


Wszędzie w świecie zachodnim demokracja przeżywa kryzys i rozpad. Demokracja stała się tak dysfunkcjonalna, że ​​władza wykonawcza ją zastępuje.


Kiedy demokracja zawodzi, wybór staje się następujący: rewolucja albo Cezar.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przebudzenie

Marsze Polaków za pokojem – 19 października w  Rzeszowie  , 26 października w  Szczecinie  budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...