Z punktu widzenia prawa międzynarodowego Niemcy nie są suwerennym państwem. Zjednoczenie Niemiec nastąpiło w wyniku porozumienia tzw. „2+4” z 1990 roku.
Nie był to dar z niebios, ale konkretna umowa międzynarodowa, która stawiała wymogi nowemu państwu.
Jej sygnatariuszami byli:
1. Dwa państwa niemieckie: NRD oraz RFN;
2. Dokument nie reguluje statusu Berlina, który był odrębną jednostką administracyjną podzieloną na cztery strefy okupacyjne.
3. Oraz Francja, USA, Brytania i ZSRR.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Konferencja_dwa_plus_cztery
Z formalno-prawnego punktu widzenia w dokumencie nie ma podpisu głowy państwa NRD, co już samo w sobie jest faktem powodującym nieważność samego porozumienia do początku.
Federacja Rosyjska, jako prawny spadkobierca ZSRR, może w każdej chwili zanegować jego ważność.
Poza tym – Niemcy uzyskiwały niezależność, TYLKO w przypadku stałego wypełniania wszystkich warunków porozumienia. Z chwilą ich złamania, dokument również traci ważność.
W porozumieniu Niemcy zobowiązały się między innymi do:
- Niestacjonowania obcych wojsk na ich terytorium;
- Prowadzenia pokojowej polityki z ZSRR (RF jako jego prawnym następcą);
- Reprezentowania wszystkich etnicznych Niemców, czego nie wypełniły w stosunku do licznej grupy Niemców krymskich;
- Odstąpienia od militaryzacji swego państwa;
- Nieprzystępowania do żadnych bloków militarnych;
I tym podobne!
Niemcy nie wypłaciły też stosownych reperacji wojennych państwom ówczesnego Paktu Warszawskiego.
To tylko najważniejsze punkty.
Rosja szybko zakańcza wojnę proxy z NATO na Ukrainie i w momencie nieuniknionego wycofania się USA z Europy, będzie gotowa do rozwiązania problemu niemieckiego wspólnie ze Stanami, lub samodzielne.
Dr Ignacy Nowopolski
https://drignacynowopolski.substack.com
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz