a inne nacje to kiełbasa też czekaja w kolejce kolorowych ludów na swoje „prawo do szczęścia”.
Wiadomość do Keira Starmera: Skończcie z teatrem. Mówicie o „represjach” i „zabezpieczaniu granic”, jakby kilka nalotów i aresztowania w nagłówkach cokolwiek zmieniły. Ale łodzie wciąż napływają, hotele się zapełniają, a transformacja demograficzna Wielkiej Brytanii postępuje. Nie chodzi tu o gangi. Chodzi o klasę polityczną, która otworzyła drzwi, trzymała je otwarte i przedstawiała to jako współczucie, jednocześnie rozmontowując naród, któremu rzekomo służy.
Nielegalna migracja to nie przypadek. To nie tylko dzieło gangów. To ostry punkt celowej inżynierii demograficznej – ten sam schemat, który widzimy od Kanady po Francję, od Niemiec po Australię. Łodzie wciąż napływają, bo wasz rząd je wpuszcza. Są zakwaterowane, bo rady miejskie mają nakaz ich przyjęcia. Są tu przetrzymywane, bo sądy, organizacje pozarządowe i branża „praw człowieka”, którą chronicie, sprawiają, że deportacja jest praktycznie niemożliwa. To nie jest wina systemu. To system, działający dokładnie tak, jak powinien.
A co Co ten system zapewnia? Rdzenną ludność, która czuje się jak obcy we własnym kraju. Brytyjskie rodziny pozbawione mieszkań, podczas gdy hotele są pełne migrantów. Szkoły, w których dzieci podatników są marginalizowane, podczas gdy równoległe społeczeństwa umacniają się dzięki błogosławieństwu państwa. Kraj, w którym najpopularniejszym imieniem dla chłopców jest Muhammad, a wskaźniki urodzeń białych chrześcijan spadają. To nie jest złe zarządzanie. To zastąpienie. I ty o tym wiesz.
Chwalisz się nalotami i aresztowaniami. Widzimy je takimi, jakimi są: symbolicznymi gestami mającymi na celu uspokojenie gniewu społecznego, podczas gdy prawdziwy rurociąg pozostaje szeroko otwarty. Możesz rzucać procentami, ale łodzie i tak dopłyną, hotele i tak się zapełnią, a demografia i tak się zmieni. To teatr, a nie ochrona granic.
A oto prawda: nie jesteś lojalny wobec Wielkiej Brytanii ani Brytyjczyków. Jesteś lojalny wobec koalicji, która cię podtrzymuje – lewicowo-islamistycznego paktu w miastach, organizacji pozarządowych, sądów, ponadnarodowej machiny w Brukseli i Davos. Ta machina… Nie chce granic. Nie chce narodów. Nie chce narodu pewnego swojego dziedzictwa. Chce rozdrobnionej, podzielonej populacji: łatwej do zarządzania, niemożliwej do zjednoczenia.
Więc nie, nie zabezpieczycie granic. Będziecie nadal importować elektorat, którego chcecie, jednocześnie wmawiając ludziom, którzy zbudowali ten kraj, że opór to „rasizm”. To jest prawdziwy biznes, który się tu odbywa – i jest o wiele bardziej ohydny niż jakikolwiek gang w Calais.
Dopóki Wielka Brytania nie uzna tego za celowy sabotaż demograficzny – żadne hasło, żadne represje, żaden wasz „priorytet” niczego nie zmieni. Bo prawda jest prosta: rząd nie zawodzi w powstrzymywaniu łodzi. Po prostu decyduje się tego nie robić.
„Kraj, w którym najpopularniejszym imieniem dla chłopców jest Muhammad, a wskaźniki urodzeń białych, chrześcijańskich spadają. To nie jest złe zarządzanie. To zastąpienie.” https://x.com/JChimirie66677/status/1960411676144230820
…
Wiecie to już. Ale wszyscy inni nie. To może wywołać uzasadniony gniew.
Kiedy zaufanie zostanie zniszczone, w ciągu kilku dni pojawiają się wszelkiego rodzaju wnioski.
Spróbujmy więc. Myślę, że to dobry ogólny opis tego, co się dzieje. Nie potrafię powiedzieć, z której konkretnie organizacji pozarządowej lub kanału te rozkazy docierają. Ale oczywiste paralele, wszędzie, podpowiadają każdej wnikliwej osobie, że to zorganizowane, a nie organiczne.
Pozdrawiam serdecznie
Mike
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz