Przypowieść o zbędnych ciężarach
Pewien umęczony podróżnik szedł zakurzoną polną drogą z wielkim kamieniem na ramieniu, na plecach dźwigał wór pełen cegieł, na głowie starał się utrzymać wielką dynię, a nogi miał oplecione chwastami w taki sposób, że mógł stawiać tylko malutkie kroczki. Wyobraź sobie, jak wolno i z jakim mozołem posuwał się do przodu - przygarbiony pod ciężarem, z twarzą nabrzmiałą od wysiłku.
Na skraju drogi siedział człowiek, który pozdrowił go uprzejmie i spytał: „Podróżniku, powiedz mi, po co dźwigasz ten wielki ciężki kamień?"
Niewiarygodne, ale podróżnik odrzekł na to: „Hmm... Prawdę mówiąc, dopóki mnie o to nie spytałeś, nie zdawałem sobie sprawy, jak bardzo jest ciężki. Nie zastanawiałem się w ogóle, dlaczego go niosę." Po chwili namysłu podróżnik rzucił kamień na drogę i ruszył dalej, trochę bardziej wyprostowany, trochę szybciej.
Nieco dalej napotkał innego człowieka, który zagadnął go o wór pełen cegieł. „No cóż... Cieszę się, że zwróciłeś mi na to uwagę - powiedział podróżnik. - Nigdy tak naprawdę nie przywiązywałem wagi do tego, co jest w tym worku." Wysypał cegły na ziemię i ruszył dalej.
Potem dziecko bawiące się przy drodze krzyknęło do niego. „Proszę pana! Dlaczego ma pan nogi związane chwastami?"
Podróżnik wyciągnął nóż, odciął chwasty i uwolnił nogi.
Kolejni napotkani ludzie uświadamiali podróżnikowi, że dźwiga niepotrzebne brzemię. I podróżnik zostawiał jeden po drugim zbędne ciężary przy drodze. W końcu uwolnił się od wszystkiego, poszedł przed siebie swobodny i wyprostowany.
Czyjego problemem był kamień, cegły, czy chwasty? Nie, żadna z tych rzeczy. Jego problem polegał na tym, że do nich przywykł i przestał je zauważać.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Przebudzenie
Marsze Polaków za pokojem – 19 października w Rzeszowie , 26 października w Szczecinie budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...
-
Sokrates – grecki filozof słynął ze swych opowieści dydaktycznych i innych moralnych rad z zakresu – dziś nazwalibyśmy to – stosunków międz...
-
Wiele się obecnie rozprawia o znaczeniu wszechoceanu, z drugiej zaś strony lądów – głównie Eurazji – w starciu o panowanie nad światem. Zas...
-
A to dopiero zakpiła sobie z obywatela Tuska Donalda Reichsfuhrerin Urszula Wodęleje! Kiedy Naczelnik Państwa, co to najpierw patronował spr...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz